Słodko-gorzka Alta Via

Prolog typowy dla włoskiego podejścia do życia: spóźnia się lekarz. Ma testować towarzystwo na COVID-19. O 17:00, gdy ma już startować czasówka, organizator stwierdza, że przebadają 80 uczestników w godzinę. Przed 18:00 idę do organizatora (10 osób z 80 jest już po testach), przemilczając swój „nieludzki” charakter, przedstawiam się jako lekarz, i próbuję uświadomić ekipę, że mamy mało czasu, aby się to udało. Ciemniało już powoli w górach, a przecież około połowy ludzi ma ważne testy z macierzystych krajów, resztę mogą przetestować po. Przemilczałem prośbę ze strony Vanessy, abym pobierał wymazy – a jak pomylę dziurkę? Po chwili narady z lekarzem przyklaśnięto mojej propozycji i grupę puszczono na trasę.
Czytaj więcej

S-Ride Bicycle Components

Do naszego testu trafiły komponenty napędu marki S-Ride Bicycle Components, produkowane przez firmę S-Ride Bicycle Components (Foshan) Co., Ltd., która jest przedsiębiorstwem z kapitałem zagranicznym z siedzibą w Chinach. Skupia się ona na projektowaniu, produkcji i dystrybucji przerzutek i manetek. Firma szczyci się tym, „że jej produkty są zgodne ze wszystkimi międzynarodowymi standardami, w tym ISO 4210, EN 14764 i spełnia te same specyfikacje, które są stosowane przez obecnych najlepszych światowych producentów części rowerowych”.
Czytaj więcej

TREK Marlin 4

Wrażenia z jazdy Marlin to „koń roboczy” kolekcji Treka, kierowany do bardzo szerokiego grona odbiorców. Dostępny jest w kilku wersjach, a każda w aż siedmiu rozmiarach i na dwóch wielkościach kół: 27,5” i 29”. Zakres rozmiarówki pasuje od 145 cm wzrostu, więc idealnie nadaje się też na pierwszy prawdziwy rower dla nastolatka. Postanowiliśmy to sprawdzić, zamawiając do testu rozmiar S na kołach 27,5”, a w jego ocenie wspomogła nas specjalnie zaproszona testerka. Jedenastoletnia Martyna Peszt jest zawodniczką klubu triathlonowego SportWise z Krakowa, aktualną MP w Aquathlonie w kategorii K-10, MTB uprawia regularnie w ramach treningów triathlonowych, ale na swoim koncie ma też wielodniowe wyprawy rowerowe Nadmorskim Szlakiem Rowerowym, szlakiem Green Velo i Orlich Gniazd. Poza sportem w wolnych chwilach występuje w teatrze, tańcząc i śpiewając. Pozycja, którą przyjęłam na Treku, była dla mnie wygodna, choć trochę nienaturalnie układały mi się ramiona, możliwe, że kierownica jest zbyt szeroka. W Treku jest 69 cm, a na co dzień jeżdżę na 64-centymetrowej. Na Marlinie jeździło mi się jednak wygodniej niż na moim aktualnym rowerze, który ma 26-calowe koła. Strome wzniesienia pokonuje się szybciej i łatwiej, a zjeżdża z nich pewniej. Dzięki grubym oponom czułam, że mam większą przyczepność. Czasami ruszanie pod górę na stromym stoku wymagało sporych umiejętności i siły, gdyż rower jest dosyć duży i ciężej się startuje, ale biegów jest wystarczająco i nie musiałam korzystać z jedynki z przodu (najmniejszej tarczy – przyp. red.). Hamulce szybko reagują, co dawało mi poczucie bezpieczeństwa, szczególnie przy zjeździe z górki. Tata mówi, że nazywają się „tarczowe”. Jest to dla mnie nowość, gdyż na co dzień używam v-breaków. Po teście już wiem na pewno, że tarczówki hamują mocniej i łatwiej. Na hopkach czy małych skoczniach dobrze mi się skakało i łatwo wybijało. Amortyzator chodzi lekko (Martyna waży 35 kg – przyp. red.), chociaż trudno jest go wdusić, jak rower stoi. Nie da się, niestety, go zablokować i jeździć na sztywnym, np. po asfalcie.   Rozmiary: 27.5” – XS, S (rozmiar testowany); 29” – M, ML, L, XL, XXL; * podana wartość nie uwzględnia  30 mm podkładek; ** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy   Dobór rozmiaru roweru dla dziecka to trudna sprawa, z jednej strony oczywiście musi być dobrze dopasowany, z drugiej wiedząc, jak szybko dzieci rosną, powinien zostawiać margines, aby mógł posłużyć przez więcej niż jeden sezon. Szczególnie jeżeli jest to już rower na „dużych” kołach. Począwszy od wzrostu 155 cm Trek rekomenduje ramę w rozmiarze „S”, więc nominalnie dla trochę wyższych rowerzystek niż nasza testerka, mająca 148 cm. Zauważyła to sama Martyna, pisząc: „rama, którą testowałam, była trochę za wysoka jak na mój wzrost, ponieważ schodząc z roweru, musiałam uważać, by się nie uderzyć”. Jednak długość nogi testerki wynosząca 73 cm dokładnie pokrywa się z tą zalecaną dla rozmiaru „S”, a obserwując Martynę w czasie jazdy, nie odnosiło się wrażenia, że rower jest na nią za duży. I czuła się na nim dobrze. Analizując pozostałe parametry geometrii, Marlin jawi się jako pełnokrwisty rower terenowy z zacięciem sportowym.   Na tylnym widelcu umieszczone są gniazda dające możliwość przykręcenia podnóżka, bagażnika oraz błotnika, co pozwala wygodnie korzystać z roweru, także przy dojazdach do pracy lub turystyce.   Wizualnie shimanowski wolnobieg zaskoczył nas bajerancko anodowanymi pinami.   Profilowana gumowa rączka pomaga w utrzymaniu ręki na kierownicy, jednakże nie wykorzystałam w pełni jej zalet, dlatego że mam drobne dłonie. Chcąc dosięgać do manetek, musiałam zsuwać ręce do środka kierownicy, rezygnując z oparcia (warto zaznaczyć, że chwyty mocowane są obejmą na śrubę – przyp. red.). Osprzęt Rama: aluminium Alpha Silver | Przedni widelec: SR Suntour XCE 28 Coil | Piasty / Obręcze: Formula DC-20 i DC-31 (QR 9mm i 135 mm) / Bontrager Connection | Opony: Bontrager XR2 Comp 27.5x2.2” | Korby: Shimano Tourney FC-TY301 42/34/24 z. (170 mm) | Łożyska suportu: VP BC73 | Kaseta: Shimano MF-TZ500-7 (14–28) 7-rz. | Łańcuch: KMC Z7 | Przerzutka przód: Shimano Tourney FD-TY300 | Przerzutka tył: Shimano Tourney RD-TY300 | Manetki: Shimano Altus ST-EF500 | Hamulce: Tektro MD-M280, tarcze Tektro 160 mm | Kierownica: Bontrager, 690 mm | Wspornik kierownicy: Bontrager, 60 mm | Łożyska sterów: 1i1/8” | Wspornik siodełka: Bontrager, 31,6x330 mm | Siodełko: Bontrager Arvada Atutem Marlina jest ładna nowoczesna rama z wewnętrznym prowadzeniem kabli. Wyraźne wygięcie górnej rury zastosowane jest w dwóch najmniejszych rozmiarach ram (XS iS), aby ułatwiać najniższym użytkownikom Marlina bezpieczne zsiadanie. Osprzęt można określić jako podstawowy, jednak umożliwiający terenową jazdę, nawet po trudniejszych szlakach. Koła zbudowane są na obręczach o wewnętrznej szerokości 20 mm i wyposażone w dobre opony o uniwersalnym bieżniku. Szkoda tylko, że w napędzie znalazł się wolnobieg, a nie kaseta, bo zawęża on zakres przełożeń zarówno tych szybkich, jak i terenowych.     Nowego Marlina nie można nazwać ultralekkim, jednak porównanie z rowerami konkurencyjnymi z tej samej półki cenowej wyraźnie wskazuje, że jego masa prawie idealnie wpisuje się w średnią. Rower można trochę odchudzić i zarazem dodać mu dynamiki, wymieniając ogumienie na lżejsze, jednak radykalniejsza kuracja odchudzająca wymagałby już znaczącej ingerencji w seryjne wyposażenie, takie jak koła czy amortyzator.      Wykaz różnic względem testowanego roweru: Giant Talon 3 | rama aluminium AluxX | rozmiar kół uzależniony od rozmiaru ramy | najmniejszy rozmiar ramy XS (od 155 cm wzrostu) | kąt główki/podsiodłowy: 67,5/74,0° | długość tylnego widelca: 440 mm | zasięg/wysokość ramy: 385/533 mm (S) | amortyzator Suntour XCE 100/80 mm (29”/27.5”) | napęd Shimano 2x7 | przełożenia 36/22 i 14–28 | hamulce hydrauliczne Tektro TKD 143 | piasty Giant Tracker (QR) / obręcze Giant GX03V | opony Maxxis Ikon 29/27.5”x2.2” | kierownica Giant Connect Trail 780 mm | siodło Giant | masa : 13,7 kg (29”, dane producenta)   Merida MATTS 7.15-D | rama aluminium | najmniejszy rozmiar ramy XS (od 140 cm wzrostu) | kąt główki/podsiodłowy: 69,5/74,5° | długość tylnego widelca: 430 mm | zasięg/wysokość ramy: 380/607 mm (S) | amortyzator Suntour XCT30 100 mm | napęd Shimano Acera/TY 3x8 | przełożenia 42/34/24 i 11–32 | hamulce hydrauliczne Shimano MT200 | piasty Shimano TX505 (QR) / obręcze Merida CC | opony Merida K1080 27.5”x2.2” | kierownica Merida CC 660 mm| siodło Merida Sport Comfort       Miałam sporą frajdę, testując ten rower! Po zamianie mojego roweru na kołach 26” na Marlina największą zmianę odczułam w szybkości i stabilności jazdy po każdym terenie. Poza tym pomalowano go na superfajny metaliczny kolor, przypominający kolor celeste roweru mojego taty!   
Czytaj więcej

Orlen Małopolska Myślenice MTB XCO UCI C2

Nieczęsto piszemy o wyścigach XC w Polsce, ponieważ tych o odpowiednim ciężarze gatunkowym i łączącą się z tym kategorią UCI jest bardzo mało. Dość powiedzieć, że do kategorii C3 zaliczały się dotychczas tylko dwa wyścigi, mieliśmy jeden C1 i tylko jeden najwyższej kategorii HC, ale w zeszłym roku się nie odbył. Aż tu nagle wyścig w Myślenicach!
Czytaj więcej

Bagażniki do przewozu roweru ze zdemontowanym przednim kołem

  PO CO ROZKRĘCAĆ JEŚLI DZIAŁA? Demontaż koła do transportu może się wydawać niepotrzebną komplikacją. Ale to niewłaściwe myślenie, bo rozwiązanie, w którym mocowanie roweru do bagażnika zastępuje piastę jest najbardziej „fizjologicznie”. Wszelkie uchwyty zaciskające się na ramie działają wbrew projektantom roweru i stanowią nieszczęśliwy kompromis pomiędzy potrzebą a możliwością. Natomiast nikt nie ma chyba wątpliwości, że przednie koło zamocowane jest mocno i stabilnie. Dlatego wystarczy skopiować uchwyt tak, żeby imitował piastę e voilà. Zwłaszcza przy przewożeniu zaawansowanych rowerów pojawia się pytanie, w którym miejscu, jak bardzo i czy w ogóle można ścisnąć ramę uchwytem. W drogich szosówkach pojawiały się nawet napisy na ramie „nie ściskać rur”. Jeśli rama waży mniej niż 1300 g – a obecnie to praktycznie większość rowerów – konieczność ściśnięcia jej zaciskiem nie daje spokoju właścicielowi. Problem z umieszczeniem uchwytu bagażnika na ramie mają też właściciele rowerów o skomplikowanych ramach typu full. Często miejsce, które byłoby optymalne do zapięcia łapy bagażnika, jest niedostępne. Jest wreszcie problem kołyszących się i niestabilnych rowerów na dachu. To nie jest tylko kwestia braku elementarnej elegancji. Jeśli rowery się kołyszą, mogą się wzajemnie obijać, rysować itp.   Skoro bagażniki do przewozu roweru ze zdemontowanym przednim kołem są tak dobre, to dlaczego nie są bardziej popularne? Kiedyś były, jednak w związku z tym, że standard mocowania na szybkozamykacz osi 9 mm utracił prymat, praktycznie zniknęły. Czyniono wiele prób uniwersalizowania uchwytów, jednak zawsze pojawiały się interferencje w postaci różnic w budowie dolnych elementów widelca, mocowania zacisków hamulców itp. Thule ma dwa współczesne bagażniki do mocowania roweru do widelca. Rozwiązano problem różnic w interfejsie i zaproponowano dwa rozwiązania. Oto one w teście porównawczym.     Thule TopRide Cena: 999 zł, Masa: 3,5 kg, Ładowność: 18 kg Thule, www.thule.com       Bagażnik wyposażony jest w rozbudowaną głowicę z zatrzaskiem [1], w który wpina się rower z zamontowanym jeszcze na ziemi zamiast piasty adapterem. Stanowi go budząca zaufanie metalowa odkuwka z plastikowymi wtyczkami dopasowującymi się do poszczególnych standardów mocowania koła w rowerze. W zestawie są adaptery osi wkręcanych Ø12 × 100 mm, Ø12 × 110 mm, Ø15 × 110 mm i Ø15 × 100 mm oraz 9 mm do szybkozamykacza. Pokrywa to potrzeby wszystkich współczesnych rowerów, w tym górskich, gravelowych oraz starszych i współczesnych szosówek. Do zjazdówek z osią 20 × 110 mm można dokupić osobny adapter. Po wetknięciu plastikowych wtyczek w atrapę piasty, należy włożyć ją w haki koła i ścisnąć posiadaną do danego roweru ośką. Taki zestaw trzeba wstawić w zatrzask i cały rower przesunąć lekko w stronę końca bagażnika. Rozlega się trzask, a na głowicy wyskakuje zielony element oznaczający gotowość do jazdy. Wystarczy jeszcze zapiąć pasek na tylnym kole. W bagażniku jest zintegrowana linka Ø 4 mm z prostą „kłódką” [3], żeby utrudnić porwanie roweru. Mówiąc szczerze, opis czynności powstawał dłużej niż rzeczywiste mocowanie adaptera i roweru. Robiąc to pierwszy raz, zamknąłem się w dwóch minutach. Po założeniu rower jest tak stabilny, jak sam bagażnik. Patrząc, jak potrafią wachlować przewożone na innych bagażnikach rowery, można popaść w euforię wywołaną stabilnością oferowaną przez TopRide. Zdjęcie roweru jest banalnie proste, wystarczy docisnąć wielką, jak uchwyt żelazka, dźwignię w dół. Zacisk się cofnie, uwalniając adapter, a z nim rower.          Thule FastRide Cena: 779 zł, Masa: 3,3 kg, Ładowność: 18 kg Thule, www.thule.com     Prostszy z rodzeństwa wyróżnia się zdecydowanie drobniejszą głowicą [2]. Przeznaczony jest do rowerów z piastami na szybkozamykacz, bo w standardzie dostarczany jest z adapterem Thule AcuTight, ma on dynamometryczne pokrętło pozwalające odpowiednio dokręcić adapter w widelcu. Ale na szczęście do FastRide można za 209 zł dokupić zestaw FastRide 9–15 mm Axle Adapter Kit, identyczny z tym opisanym przy okazji bagażnika TopRide. Razem wychodzi 988 zł. Po włożeniu adaptera w widelec, trzeba umieścić rower na dachu i, stosując odpowiedni rodzaj zacisku, zapiąć go (lub wkręcić, jak to miało miejsce w naszym przypadku) na dachu. Nie jest to działanie banalne, bo o ile piasta siada w gnieździe centrycznie, o tyle, żeby włożyć ośkę i ją dokręcić w naszym przypadku adapter opadał i rower trzeba było nieco unieść. W montażu bardzo pomogło to, że bagażnik ustawiłem tak, że śruba (testowany widelec zapina koło śrubą) wystawała na zewnątrz. Zakładanie uzbrojonego w adapter roweru zajęło mi jeszcze mniej czasu niż w TopRide (a może się nauczyłem?).       Podsumowanie Bagażniki tego typu gwarantują pewność zapięcia bez ryzyka uszkodzenia czy nawet porysowania ramy. Ba! Ramy się w ogóle nie dotyka! Doskonale odpowiada to potrzebom posiadaczy wyjątkowo delikatnych rowerów szosowych. Ale właściciele skomplikowanych fulli też będą oczarowani, bo i na TopRide i na FastRide można przewozić wszystko, byleby miało dwa koła (maks. 29×3”). Zestaw plastikowych wtyczek/adapterów działa odwracalnie, co oznacza, że jednego dnia możesz na tym samym bagażniku przyczepić szosówkę z wkręcaną ośką 12×100, po wyłuskaniu plastikowych wtyków załadować endurówkę z ośką 15×110, a po powrocie, wyjmując wtyczki i wkładając jeszcze inne, zaczepić rower dziecięcy z ośką na szybkozamykacz. Cudo. Głowice zaprojektowano tak, że ani zaciski hamulców, ani haki widelców nie interferują. Wielki postęp. TopRide jest wyrafinowany i pozwala ciut łatwiej zaczepić rower na dachu. Rower odpina się z niego jeszcze szybciej i łatwiej. Ja jednak cenię minimalizm FastRide, w którym wprawdzie trzeba manipulować na dachu auta ośką z roweru, ale psychologicznie lepiej się z tym czuję niż z dużą dźwignią, którą dość łatwo się odbezpiecza. Thule natomiast niezwykle ceni sobie swój adapter, dzięki któremu mógłbym używać FastRide z moimi rowerami. Nie do końca rozumiem, skąd bierze się tak wysoka cena tego zestawu, który, trywializując, można opisać jako dwie plastikowe wypraski jak dla modelarza plus mocna rurka z żeliwa. No dobra, a co robić z wyjętym kołem? Thule ma w swojej ofercie Thule Front Wheel Holder, reklamowany jako „bezpieczny i łatwy w użyciu, montowany na dach uchwyt na przednie koło chroni bagażnik przed brudnym, nieporęcznym kołem”. Fajnie, ale zamiast wydawać na niego 389 zł, wolę ich pokrowce (189 zł) na koła, dzięki którym mógłbym bez obaw o zabrudzenie wozić ubłocone koła przednie w bagażniku. Ale mam też protip, żeby na popularnym serwisie aukcyjnym sprawdzić, za ile można kupić pokrowiec na koło. No. I jeszcze jedno: uchwyty mocowaliśmy do belek bagażnika dosłownie w kilka minut. Jak przypomnę sobie męki z konkurencyjnymi wyrobami tego typu i klasy cenowej, mogę powiedzieć tylko, że szwedzkie instrukcje są super, a Thule potrafi zrobić te mocowania tak, że wszystko pasuje i składa się do kupy w ciągu kilku sekund.
Czytaj więcej

Garmin Rally XC200stosowanie

Cena: 1199,99 euro Masa: 441 g (para) Garmin, www.garmin.com
Czytaj więcej

Fox Live Valve

Historia systemu Foxa sięga dziesięciu lat wstecz, kiedy to Everet Ericksen, członek trzyosobowego teamu inżynierów FOX Advanced Products Group, czerpiąc inspiracje z prac nad Audi A6 i projektem „Simon” w Cannondale, stworzył koncept Live Valve. Prace trwały wokół wykorzystania technologii w rowerach oraz sporcie motorowym. W 2017 roku oficjalnie zaprezentowano system w UTV marki Polaris, a w 2018 roku trafił on do rowerów.
Czytaj więcej

LIV Intrigue Advanced Pro 29 0

Trudno oderwać wzrok od tego roweru. W końcu to sprzęt dla dziewczyny – musi być ładny. Można by powiedzieć, że to taki rowerowy glamour, gdzie stonowane kolory karbonowej ramy pięknie podkreślają złote elementy powłoki Khasima, nadając całości ekskluzywny charakter.
Czytaj więcej

Trójmorski Wierch i Góry Bialskie na MTB

Myśląc o górach, wyobrażasz sobie wyniosłe szczyty z ostrymi jak brzytwa graniami, oblanymi nigdy nietopniejącym lodem. Sudety Wschodnie to góry inne niż Beskidy, inne niż Tatry – tutaj pagórki trochę mniej śmiało wyłaniają się z ziemi, wierzchołki są bardziej wypłaszczone, a widoki jakoś tak bardziej rozległe i miękkie. Jest pięknie, nie bardziej, lecz inaczej.
Czytaj więcej

Simpla GP Pro

Cena: 59,50 zł (zestaw) Masa: 136/219 g (przedni/tylny) Simpla, www.simpla.pl
Czytaj więcej

Bontrager Evoke

Cena: 549 zł, Masa: 430 g (43) Trek Bikes, www.trekbikes.com
Czytaj więcej

Leatt MTB 4.0 Enduro V21

Cena: 1199 zł, Masa: 875 g (M) Olek Motocykle, www.shop.olekmotocykle.com
Czytaj więcej