Trek Slash 2021

W końcu się okazało, że social distancing ma jednak swoje dobre strony. Normalnie pewnie trzeba by się tułać po lotniskach i zmagać z jet lagiem, a potem mordować na jakichś egzotycznych szlakach przez co najwyżej 5–6 godzin. A tak Trek przysłał nam nowego Slasha do domu. My przez dwa tygodnie sprawdziliśmy go na trasach w Bielsku-Białej, Rychlebach, Andrychowie, a nawet na tzw. „ścieżkach enduro Krakowa”. Wrzuciliśmy go na nasze laboratoryjne platformy testowe i zrobiliśmy test jak się patrzy. 
Czytaj więcej

Canyon Exceed CFR LTD

Całkiem nowy Exceed pojawił się u nas dosłownie kilka dni po internetowej premierze. Mieliśmy okazję dokładnie mu się przyjrzeć, zważyć i zmierzyć i konkretnie pojeździć po naszych trasach XC, m.in. Wąsach Marszałka (na zdjęciu obok), o których pisał nawet Pink Bike. 
Czytaj więcej

Inny poziom świadomości

Zaczyna się. Cholerne zimne poranki, rosa po wschodzie słońca i zaskakujące ciemności po 19:00. To nie jest świat dla kolarzy.   Żart Ponieważ idzie właśnie najlepsza pora roku. Grzybowy wrzesień, złoty październik, błotny listopad. Jesień to taki kryzys wieku średniego. Czas, gdy zaczyna się doceniać każdą godzinę dnia, każdą drgającą, świetlistą minutę przed momentem, kiedy to trzeba zapalić lampki. Jesienią wysysa się dzień do ostatnich kropli światła. Jesienią bardziej docenia się życie. Kolarz nie pamięta rozkładu jazdy autobusów do centrum, ale wie, o której zachodzi słońce!   Znasz to? „Życiówki” robione po ciemku? Nie widzisz nachylenia szosy, ciemności podkręcają adrenalinę, znika żar dnia, chłód podpuszcza nogi, by te trochę dorzuciły do pieca i gnasz! Snop światła z przedniego reflektora pokazuje tylko wycinek podjazdu, nie widzisz, jak daleko jeszcze do końca, może i Cię to obchodzi, ale ani nie motywuje, ani nie zniechęca. Nie może, ponieważ ciemność odbiera punkt odniesienia dla Twojej podjazdowej złości. Mindfulness. Jesteś tu i teraz. W małej przestrzeni ograniczonej tylko strumieniem światła. Podjazd skończy się tam, gdzie zacznie się zjazd. Będziesz wiedział, kiedy to nastąpi. Reszta jest nieważna! Wokół są oni. Śmieją się. Cieszą się prędkością. Z nimi można by tak jeszcze do północy! Byle asfalt był dobry i byle wytrzymały lampki.   Las. Las w nocy pełen jest dźwięków. Właściwie to nie noc. O tej porze dzieci siadały kiedyś do Wieczorynki, a latem snuło się jeszcze plany na wieczór. Teraz jest inaczej: przed chwilą robiłeś ostatni podjazd, a na zjeździe trzeba już było ściągnąć okulary. Lampka drży na kierownicy, drży ścieżka przed Tobą. Z cienia co rusz wyskakują straszydła: kamień, dziura, drop. O! Drop! Jezu! Uff! Przejechane! W ciemnościach więcej się czuje niż widzi i „jedzie się” innymi zmysłami. Pozwalasz kierownicy wybierać drogę, której pragnie, czujny jednak jak ojciec, by w porę chwycić ją mocno, gdy niebezpiecznie zbliży się „do ulicy”. Mięśnie muszą być luźne, poddawać się uskokom terenu, balansować. Twój strach i obawy nie mogą przeniknąć do ich włókien, ale to z nich musi wypływać Twoja czujność. To mięśnie muszą być bardziej czujne niż Ty sam. Pozwalasz im na to, a one nie przestają zaskakiwać Cię tym, jak bardzo są na to gotowe. Bo jesienią lepiej docenia się to, co się ma!   
Czytaj więcej

Rowery '21 w erze koronawirusa

Niewidoczny, a potrafił zamieszać i wstrząsnąć naszym światem jak żadne inne wydarzenie od zakończenia ostatniej wojny światowej. Perturbacje dotknęły wszystkie dziedziny życia, w tym także bliski nam świat rowerów. Z jednej strony cieszy wzmożone zainteresowanie jednośladami, zarówno jako alternatywnym środkiem transportu na co dzień, jak i sposobem na bezpieczne spędzanie wolnego czasu. Z drugiej jednak strony już dzisiaj widać problemy wynikające z przerw i opóźnień w łańcuchach dostaw, a tak naprawdę to dopiero nadchodzący sezon będzie sprawdzianem dla firm gorączkowo próbujących odnaleźć się w nowej rzeczywistości. 
Czytaj więcej

BB INFO

Kellys Theos F  Kompozyt węglowy nie jest tworzywem n owym, jego kariera trwa od wielu dziesięcioleci i choć producenci coraz bardziej doskonalą sposoby fabrykacji, a produkty laminowane mają coraz lepsze parametry, to co do zasady operujemy już na poziomie marginal gains. Czy nie da się wyciągnąć więcej z tego tworzywa? Oczywiście że tak, co udowadnia choćby marka Dyneema, która twórczo wykorzystuje włókno węglowe do tworzenia tak zwanych kompozytów hybrydowych. Połączenie włókien węglowych o szalenie dużej odporności na zrywanie z mega elastycznym polipropylenem wydaje się zabawą przypominającą robienie zupy z błota – fajne ale bezcelowe. Okazuje się jednak, że wykorzystanie dwóch materiałów o przeciwstawnych parametrach pozwala wykonać tkaniny o fenomenalnej lekkości i odporności na zrywanie większej niż samo włókno węglowe! W branży rowerowej Dynema przydaje się w produkcji ultra lekkich kurtek, plecaków i hamaków. A komponenty, a ramy? Po raz pierwszy o próbach wprowadzenia do produkcji nowego kompozytu hybrydowego przez belgijską firmę REIN4CED usłyszeliśmy w 2016 roku. Od tamtego czasu trwały bardzo intensywne prace nad wprowadzeniem go do fabrykacji. W kompozyt wpleciona jest sieć cieniutkich stalowych drucików, po to, żeby uczynić carbon odporniejszym na uderzenia i wytrzymalszym bez zwiększenia masy materiału. Thermoplastic Hybrid Steel-Carbon Composite o handlowej nazwie Feather ma być o 200% odporniejszy na udary i 200% trwalszy. W jego nazwie zaklęto jeszcze inną fundamentalną z punktu widzenia ekologii nazwę. Thermoplast – to cecha odróżniająca nowy kompozyt od stosowanego powszechnie w branży rowerowej. W przypadku Feather kompozyt nasączony masą termoplastyczną należy podgrzać do formowania, bo wtedy mięknie, a podczas schładzania się utwardza. Powszechnie stosowane do produkcji ram kompozyty termoutwardzalne układa się w formach na zimno. Proces jest najczęściej ręczny, w konkretnych obszarach można dodawać formatki o różnych parametrach wytrzymałości (np. włókno hi modulus dla zwiększania wytrzymałości/sztywności/lekkości), a następnie formę z kompozytowym nadzieniem poddaje długotrwałej obróbce termicznej w autoklawach, w których uzyskuje kształt i odpowiednią twardość. Potem wystarczy tylko kosmetycznie wyszlifować (co jest procesem trudniejszym i bardziej pracochłonnym niż wszystkie wcześniejsze). W procesie termoplastycznym materiał podgrzewa się tylko raz, proces ten trwa krótko, co jest korzystne z punktu widzenia energetycznego, ale nie da się układać go w formie ręcznie – lepi się, więc trzeba skorzystać z procesów układania robotem. Technologia pozwala jednak wyplatać laminat z włókien o różnych parametrach, a nawet jak w przypadku Feather łączyć je z nitkami metalu. Proces laminacji jest około 6-krotnie szybszy niż w przypadku thermosetu, co daje niebagatelne korzyści energetyczne. Ale dla ekologii materiału hybrydowego najważniejsze jest to, że kompozyt termoplastyczny w odróżnieniu od termoutwardzalnego można poddać recyclingowi! Po trzech latach prac projektowo-wdrożeniowych, Kellys i jego europejscy kooperanci z REIN4CED, wprowadzili technologię do najnowszej platformy enduro Theos F. To całkowicie nowa konstrukcja, w której oprócz innowacyjnej metody produkcji ramy wykorzystuje się premierowy silnik wspomagający Shimano STEPS EP8. Nowa jest też zintegrowana bateria akumulatorów o pojemności 720 Wh i 20 Ah, a konstrukcja ramy pozwala ją w razie potrzeby wysunąć. Nowa platforma Theos wykorzystuje się zawieszenie Think Link z niesymetrycznie umieszczonym damperem i występuje w dwóch odmianach Super Enduro o skoku 180/170 mm oraz Enduro ze skokiem zredukowanym do 150/140 mm. W obu przypadkach przednie koło ma średnicę 29” dla lepszego przetaczania się przez przeszkody, a tylne 27,5+ dla lepszej trakcji.  Restrap Adventure Race Pochodząca z Leeds w Wielkiej Brytanii firma znana jest z wysokiej jakości sakw, toreb i akcesoriów do bikepackingu. Wszystkie produktu są projektowane, testowane i szyte ręcznie w Europie, a każda torba jest objęta dożywotnią gwarancją na wady produkcyjne i materiałowe oraz opatrzona własnoręcznie podpisaną metką osoby, która ją uszyła. Seria Carry Everything – najbardziej wszechstronna linia produktowa – obejmuje wszystko, co potrzebne do bikepackingu. Seria Expedition to sakwy i torby do używania wraz z bagażnikami, ale najpopularniejszą jest seria Adventure Race – ultralekkich produktów projektowanych do wyścigów na długich dystansach. Zestaw składający się z toreb na kierownicę, górną rurę i ramę, podsiodłowej oraz „musetki” – waży poniżej 1 kg! Torby podsiodłowe oraz na kierownicę wyróżnia innowacyjna konstrukcja „stelażu z wkładem”. Półsztywny stelaż przypięty jest do roweru, a „wkład” w postaci wodoszczelnego worka można bardzo łatwo z niego wyjąć, odpinając tylko jedno zapięcie. Bardzo ułatwia to dostanie się do zawartości worka bez konieczności odpinania całości z roweru. Proste i przemyślane! Torby oferowane są w różnych wielkościach, co pozwala zapakować wszystko na krótką, jednodniową wycieczkę lub długą wyprawę w nieznane. (KCh) Kask Voronoja  Wiecie, co to są diagramy lub komórki Woronoja. Nie? Ja też nie wiedziałem. To, co na szybko można znaleźć w sieci, niewiele wyjaśnia: „w przestrzeni dwuwymiarowej, dla danego zbioru n punktów, dzieli się płaszczyznę na n obszarów, w taki sposób, że każdy punkt w dowolnym obszarze znajduje się bliżej określonego punktu ze zbioru n punktów, niż od pozostałych n-1 punktów”. Z bardziej wnikliwego researchu można się dowiedzieć, że teoria ta ma bardzo istotne znaczenie w geometrii obliczeniowej i jest wykorzystywana bardzo szeroko w grafice komputerowej, systemach informacji geograficznej, robotyce i wielu innych dziedzinach. Chińscy designerzy Zhecheng Xu i Yuefeng Zhou udowodnili, że może mieć również zastosowanie przy projektowaniu idealnej struktury kasku, przy której Koroyd czy WaveCel wydają się nudne i sztampowe. Kask składa się z dwóch warstw, z których zewnętrzna naśladuje wzory Woronoja, tworząc przestrzenną strukturą, mającą dawać maksymalną skuteczność amortyzacji uderzeń przy minimalnym wykorzystaniu materiału. Tuż pod nią znajduje się druga zwarta struktura wykonana z włókna węglowego, która bezpośrednio chroni czaszkę. W efekcie powstaje niesamowita nieomalże bioniczna forma, dająca możliwości sterowania parametrem gęstości, a tym samym indywidualnym dopasowywaniem parametrów kasku do różnych użytkowników i stylów jazdy. Jeżeli połączone zostałoby to z technologią druku 3D, to możliwości wydają się niesamowite. Ale na razie to tylko projekt, który został uhonorowany nagrodą A’Design Award & Competition 2020. A czy przejdzie do fazy realizacji? Czas pokaże. (PK)     Thule Rail Hip Pack   Szwedzi uzupełniają kolekcję rowerową o zyskujące na popularności torebki biodrowe. W ofercie znajdują się dwa rozmiary, mniejsza dwulitrowa oraz większa czterolitrowa zawierająca półtoralitrowy bukłak z piciem. Wnętrze komory głównej ma szereg przegródek ułatwiających zachowanie porządku, a dodatkowo jest wyłożone żółtym materiałem dla lepszej przejrzystości wnętrza. Na zewnątrz są dwie kieszonki boczne z łatwym dostępem w czasie jazdy, nadające się na transport przekąsek czy żeli. Dodatkowa usztywniona kieszeń na telefon jest na plecach i umożliwia łatwy dostęp jedną ręką. Miejsce na drobiazgi jest jeszcze w klapie. Rurka systemu nawadniania wyposażona jest w znany z plecaków Thule magnetyczny system ReTrakt, dzięki któremu można po nią sięgnąć i ją odłożyć jedną ręką bez odrywania oczu od trasy. Jako wyposażenie opcjonalnie można dokupić małą tylną lampkę, pasującą do uchwytu na dole torebki. Masa 230 g, cena: 259 zł – 2 l, 439 zł – 4 l z systemem nawadniania. (PK) Aktualizacja oprogramowania Garmin 530, 830, 1030 Producenci smartfonów przyzwyczaili nas do ułatwień w przesiadaniu się na nowy telefon różnymi „ułatwiaczami” przenosin ustawień i danych. W tym duchu Garmin umożliwia automatycznie przeniesienie sparowanych czujników ze starszego urządzenia Edge serii x20 lub x30 oraz Edge 1000 przy pomocy oprogramowania Garmin Express lub Connect Mobile. Przeniesione zostaną też ustawienia pól danych w profilach. Urządzenia klasy Edge, Forerunner i Fenix połączone przez BT do smartfonów od lat pozwalają np. rodzinie i znajomym na śledzenie lokalizacji i podstawowych parametrów ruchu użytkownika Garmina podczas zapisu aktywności. Wystarczy wejść na tymczasową stronę, do której link jest wysyłany przy rozpoczęciu ćwiczenia. Dotychczas widać było tylko pokonaną trasę i obecną pozycję na mapie. W nowej wersji można opcjonalnie pokazać również zaplanowaną trasę (w języku Garmina „kurs”), jeśli nawigacja jest uruchomiona w bieżącej aktywności. To bardzo praktyczne do oceny postępów i spodziewanego czasu ukończenia „kursu”. (MM) absolutlube BLACK GRAPHEN Pierwszy na świecie smar na bazie węglowodorów (wosku) zawierający grafen, dzięki któremu ma wykazywać wyjątkową trwałość pojedynczej aplikacji oraz imponująco niskie tarcie przez długi okres użytkowania niezależnie od warunków jazdy. absoluteBLACK podaje, że smar zmniejsza tarcie elementów łańcucha, pozwalając zaoszczędzić 3–10 watów energii (w porównaniu do innych smarów) i zachowuje te parametry przez co najmniej 900 km jazdy w dowolnych warunkach, a nawet dwa razy dłużej w suchych warunkach. Ważną cechą GRAPHENlube® jest też to, że nie jest lepki więc nie „łapie” brudu, co czyni go idealnym nie tylko na szosę czy do triathlonu, lecz także w jeździe po szutrach, do MTB lub ebike’ów. Aby smar działał prawidłowo, bardzo ważne jest ścisłe zachowanie procedury aplikacji, niestety pracochłonnej i długotrwałej. Przed jej rozpoczęciem napęd musi być idealnie czysty i odtłuszczony. Następnie łańcuch dokładnie moczy się w smarze przez kilkadziesiąt minut, po czym rozwiesza na co najmniej 4–5 godzin. Przez ten czas smar obcieka, ale też zmienia swoją konsystencję z płynnej na znacznie gęstszą. Po tym czasie jest gotowy do jazdy i tylko co jakiś czas wymaga dokropienia. Producent zaleca co 900–1200 km jazdy w suchych warunkach lub co 3–4 wyjazdy w deszczu (bez mycia łańcucha). GRAPHENlube® jest oficjalnie wykorzystywany przez zespół do UEA Team Emirates, Jumbo Visma oraz przez kilka dodatkowych zespołów Pro Tour na podstawie umowy o zachowaniu poufności. Występuje w dwóch wielkościach opakowania, buteleczka 14 ml kosztuje 57 zł. Na pierwszą aplikację potrzeba dwóch opakowań, potem jedno wystarcza na mniej więcej trzy dokropienia. Jest też opakowanie 140 ml za 570 zł (KCh). Maxxis High Road SL Na rynku jest nowa wyścigowa guma typu slick o niewiarygodnej lekkości. W całości wykonana z mieszanki HYPR-S, jak twierdzi producent, dzięki której obniżono opory toczenia o 12% w porónwaniu do standardowej High Road. Mówią, że oplot o gęstości 170 TPI nadaje jej elastyczność, a warstwa K2 chroni przed przebiciem lepiej niż aramid. Masa wersji 700x25C to 172 g, a 700x28C waży 179 g. Dostępny jest też rozmiar 700x23C. Cena High Road SL to ok. 60 euro. Maxxis zapowiada jeszcze w tym roku wypuszczenie wersji bezdętkowej. (PK)  
Czytaj więcej

Relacja z Ocean Lava Triathlon Polska. Bydgoszcz 2020

To będzie opowieść o spontanicznej decyzji i całej serii przypadków, które doprowadziły do tego, że jest to historia z happy endem.
Czytaj więcej

PREMIERA GIANT Fathom 2021

Giant właśnie zaprezentował zupełnie nową kolekcję hardtaili, zbudowanych na bazie aluminiowych ram o progresywnej ścieżkowej geometrii, wykorzystujących nowy widelec Giant Crest 34 o skoku 130 mm.
Czytaj więcej

Całkowicie nowy Trek Slash

Choć stylistyka Slasha pozostała ta sama i na pierwszy rzut oka to ten sam rower, to jednak jest to zupełnie nowa konstrukcja, z nieco innymi założeniami niż poprzednik.
Czytaj więcej

Gwiazda Północy 2020: udane mazurskie wakacje

Pamiętacie prohibicję w USA w latach dwudziestych dwudziestego wieku? Czym się skończyły zakazy? Rozkwitem „podziemnych” knajp i sprzedaży w nich nielegalnego alkoholu. To też rozkwit kultury klubowej i takowej muzyki pierwotnie reprezentowanej przez jazz. Dziś muzyka klubowa ma nieco „inne” brzmienie. Podobnie jest teraz z ogólnie pojętym rynkiem usług rowerowych: sklepy wyprzedały się z rowerów, bo Polacy, ale i inne narodowości, tłumnie ruszyli do sklepów rowerowych, a imprezy rowerowe „pokitrane” są po lasach. 
Czytaj więcej

Red Bull Rampage 2020 odwołany!

Na tę imprezę czeka się cały rok, jednak rok 2020 jeszcze raz udowadnia, że nie jest zwykłym rokiem naszej historii.
Czytaj więcej

VI edycja Iron Dragon przed nami

Zawody Iron Dragon to jedna z największych imprez triathlonowych w Polsce południowej. W rozgrywanych od 2013 roku corocznie biorą udział setki zawodników rywalizujących na dystansie olimpijskim, sprinterskim oraz w sztafecie. 
Czytaj więcej

Nowy Trek Procaliber z technologią IsoSpeed

Dzisiaj Trek wprowadził na rynek całkowicie nowy model Procaliber z technologią IsoSpeed. Procaliber zmienił wyścigi XC, łącząc walczący ze zmęczeniem komfort IsoSpeed ​​z wydajnością klasycznego hardtaila, a teraz jest szybszy i bardziej przyjazny dla rowerzysty niż kiedykolwiek.
Czytaj więcej