Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rower 2020

14 września 2020

NR 43 (Wrzesień 2020)

Canyon Exceed CFR LTD

0 425

Całkiem nowy Exceed pojawił się u nas dosłownie kilka dni po internetowej premierze. Mieliśmy okazję dokładnie mu się przyjrzeć, zważyć i zmierzyć i konkretnie pojeździć po naszych trasach XC, m.in. Wąsach Marszałka (na zdjęciu obok), o których pisał nawet Pink Bike. 


Najpierw odwołaliśmy się do danych przedstawionych przez producenta, a następnie przeciągnęliśmy Exceeda drugiej generacji przez naszą procedurę testową, uwzględniając wszystkie pomiary sztywności i geometrii, o ważeniu nie wspominając. Jazdy testowe na nowej generacji poprzedziliśmy przypominającą rundką na wersji z ubiegłego roku, której test opublikowaliśmy w bB#07/2019. W aktualnym teście na podstawie opinii „Pana z Brodą”, czyli Kuby Chryczyka, odnosimy się do zmian, jakie wyczuliśmy w czasie jazdy. Porównaniu poddajemy też obiektywne parametry geometrii i sztywności. 

POLECAMY

W 2015 r. pojawił się następca Canyona Grand Canyon. Tak naprawdę właśnie model o nazwie Exceed zbudował renomę Canyona w XCO. Całkiem niecodziennie gwiazdy zespołów z logotypami mniej oczywistych sponsorów wybierali Exceeda jako maszynę do osiągnięcia swoich sukcesów w Pucharze Świata. Powszechnie jest całkiem na opak: team powstaje z myślą o wsparciu propagandowym nowego modelu. W swoich czasach zdecydowanie wyprzedzał epokę. W porównaniu był naprawdę niski i długi, i miał mały kąt główki. Inne brandy dopiero w kolejnych generacjach wprowadzały takie DNA do swoich konstrukcji XC. Ale jak to? Hardtail w drugiej dekadzie XXI wieku? Canyon przepytał swoich zawodników i klientów i doszedł do wniosku, że nie wszyscy są zdecydowani i gotowi na fulla. Przy ujściu Mozeli do Renu mówią, że: crossowy HT dla wielu zawodników jest absolutnie sensownym rozwiązaniem. Jest mnóstwo obszarów i wyścigów, które faworyzują użytkowników jak najlżejszych rowerów, które nie pretendują do kategorii superagresywnych maszyn stworzonych na najtrudniejsze trasy. Bo nie wszystkie trasy wyścigów kładą akcent na trudne zjazdowe odcinki, a nawet jeśli, to często czas potrzebny do pokonania najtrudniejszych sekcji nie uzasadnia przewag uzyskanych przy pomocy roweru z zawieszeniem tylnego koła. Nowy Exceed przeznaczony jest dla każdego, kto walczy z czasem na trasie maratonu, popołudniowej ustawki czy weekendowego polowania na KOM-y.

W dotychczasowym modelu CF SLX'2019 do górnej rury zgrabnie przykręcono dwoma śrubkami ogranicznik skrętu.
Kły w osłonie sterów opierały się o niego, zapobiegając uderzeniu kierownicy 
w cienką ściankę górnej rury.
Pokrywa wejścia przewodów do ramy CF SLX była dostępna 
w różnych wariantach dopasowanych do użytego napędu (linkowy, Di2)
oraz rodzajów dodatkowych kontrolerów (droper czy też przednia przerzutka) lub ich ewentualnych braków
(w takim przypadku były to przykręcane śrubkami zaślepki).
ch o istnieniu ogranicznika skrętu informuje wyłącznie gniazdo śruby. Cały mechanizm umieszczono wewnątrz.
Ciekawostką jest użycie łożyska górnego 
o średnicy 1,5” współpracującego ze standardową sterówką widelca.
W CFR LTD do ramy skierowany jest tylko przewód hamulca.
Pokrywa sterów ma jeszcze otwór na sterowanie przerzutką mechaniczną. 
Integracja zacisku sztycy nowej generacji Exceed zapewnia lepszą szczelność i nie dopuszcza błota do wnętrza ramy.
Dzięki szerszemu wsparciu lepiej dystrybuuje obciążenia. 
W ramie poprzedniej generacji rurki tylnego trójkąta są delikatniejsze
Integracja zacisku sztycy nowej generacji Exceed zapewnia lepszą szczelność i nie dopuszcza błota do wnętrza ramy.
Dzięki szerszemu wsparciu lepiej dystrybuuje obciążenia. 
W nowej ramie zastosowano bardziej rozbudowany ochraniacz łańcucha
i zintegrowany hak przerzutki SRAM UHD

 

Kristian Hynek, Petter Fagerhaug, Matthieu van der Poel czy Pauline Ferrand Prévot to topowi zawodnicy, którzy mieli wpływ na opracowanie założeń nowej wersji zwycięskiego hardtaila. Ale kierownikiem produktu jest Julian Bifang, który nie tylko zakwalifikował się do kadry amatorów na Mistrzostwa Świata XCM i wziął udział w Cape Epic. Jak to mówi Paweł Steinke, kierownik polskiej placówki Canyona: To gość, który ma większość KOM-ów w Koblencji. Jeśli tylko się dowie, że ktoś mu go odebrał, to jedzie na miejsce i walczy, dopóki nie odzyska supremacji, maniak! Tacy ludzie zdecydowali się poprawić wszystkie aspekty, żeby unowocześnić konstrukcję Exceed. Jednak nie zamierzano robić z tego rewolucji. Nowy Exceed miał być jeszcze lżejszy i bardziej efektywny w trakcie napędzania. Konstruktorom zależało, żeby był gładko zintegrowany nie tylko z przewodami, ale żeby ta integracja objęła także mocowanie sztycy i kokpit. 

Masa

Do sprzedaży trafią trzy grupy rowerów budowanych na ramie z „tej samej formy” i wyposażonych w jednolite rozwiązania technologiczne. Będą to: CFR, czyli Canyon Factory Racing – topowa wersja dla zawodowców; SLX – określany mianem „perfekcyjnej inżynierii”, stanowiący środkowy segment cenowy; CF – opisywany jako „demokratyczna wydajność” i łączący cechy wyczynowej maszyny z optymalną ceną. Różnice pomiędzy ramami z tych trzech grup dotyczą materiału użytego do produkcji ramy oraz oczywiście komponentów. Najwyższa w hierarchii rama swoją lekkość zawdzięcza wpleceniu w kompozyt sierści jednorożców. Ten niezwykle rzadko występujący materiał pochodzi aż z wysp japońskich. A tak zupełnie serio, japoński Toray, jeden z zaledwie kilku producentów włókien węglowych, ma w swojej ofercie materiał o wyjątkowych właściwościach, zarezerwowany dotychczas praktycznie tylko dla producentów uzbrojenia. Canyon twierdzi, że oprócz nich tylko trzy inne cywilne firmy pozyskują ten niezwykle unikalny materiał, z czego tylko jedna używa go do produkcji lekkich ram rowerowych. Twierdzą ponadto, że „sierść jednorożców” jest tak droga, że nawet jeśli inne marki pozyskają dostęp do prepregu z włókien „Toraya M40X przesączanego żywicą «NanoAlloy» o symbolu (#2574)”, to jego koszt będzie skutecznie ograniczał popularność w rowerowym świecie. Zwykle najlżejsze ramy powstają z laminatu High Modulus, który, choć jest niezwykle mocny i pozwala tworzyć bardzo lekkie ramy, jest także dość kruchy i mało odporny na uderzenia. M40X, zachowując moc i sztywność, spełnia, a nawet przekracza normy wytrzymałości i pozwala osiągnąć masę golutkiej ramy (M) na poziomie 740 g. Niemiecki producent uczciwie jednak przyznaje, że rama powinna mieć płytę chroniąca przed zaciągniętym łańcuchem (6 g), ochraniacz rurki łańcuchowej (9 g), hak przerzutki (SRAM UHD 27 g) i zintegrowaną grafikę (39 g). 
Canyon dorzuca do tego jeszcze zintegrowany zacisk podsiodłowy (6 g). W sumie gotowa do montażu rama z grupy CFR waży 835 g, w grupie SLX – 1015 g, a CF – 1312 g. 

Rozmiary: XS, S, M, L (rozmiar testowany), XL; * podana wartość nie uwzględnia 20 mm podkładek;
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy;
*** cena zawiera koszt wysyłki 203 zł; Kolorem zielonym oznaczona geometria Canyon Exceed CF SLX 2019

 

Nowy Exceed wyraźnie urósł, ma większy zasięg ramy (14 mm) i większy względem poprzedniej wersji przekrok i dłuższy o ponad centymetr rozstaw osi. Znacznie zwiększono też ciąg widelca także wysokość osi suportu powędrowała do góry (6 mm). Ale obniżono wysokość kierownicy o ponad pół centymetra, co sprawiło, że kokpit z krótszym wysięgnikiem może być osadzony aż 14 mm niżej niż w poprzedniej wersji. Tego wszystkiego oczekują zawodowcy, ale Exceed 2.0 to nie szaleniec Che z kałachem, więc kąty są poprawione kosmetycznie.

Opisany na stronie 27 Mondraker szczyci się lżejszą ramą. Sprawdźcie, jak oni to liczą. 

Geometria

Nowy Exceed nie miał być radykalny. Geometria ma wspierać i nie przeszkadzać. Ma pozwalać okiełznać maszynę na najtrudniejszych szlakach, ale bez deprymowania użytkowników na łatwiejszych szutrach i naturalnych trasach. Wszystkie rozmiary ram będą dopasowane do kół 29”, nawet w przypadku nowego w tym modelu rozmiaru XS, który ma pasować użytkownikom i użytkowniczkom o wzroście 158 cm.

Integracja

Bardzo charakterystycznym elementem wyposażenia jest monolityczny kokpit. Będzie on dostępny w dwóch najdroższych grupach Exceed. Bardzo ciekawie rozwiązano integrację przewodów. Wchodzą one do główki ramy przez wykonaną z dość miękkiego tworzywa pokrywę sterów. Żeby to było możliwe, powiększono średnicę górnego łożyska do 1,5” i poprzez powstałe miejsce przewleczono wszystkie przewody. Taka integracja robi na postronnych piorunująco dobre wrażenie. Kolejnym integralnym rozwiązaniem jest uniwersalny hak przerzutki SRAM UHD. Nawet przekręcenie przerzutki dookoła nie niszczy ramy, jednak warto pamiętać, że wkręca się go w ramę za pomocą lewoskrętnego gwintu. Znakomite wrażenie robi zintegrowany zacisk sztycy, zaadaptowany z przełajowej ramy Infinity. Kolejnym nowym elementem jest ogranicznik skrętu IPU. W nowym Exceedzie jest przykryty kapą/kabzlem (w Wielkopolsce/w Małopolsce) i praktycznie niewidoczny. O zintegrowanym ramieniu osi tylnego koła Quixle nie będziemy przypominać, podobnie jak o zintegrowanym inbusie 3 mm, służącym do regulacji tłumienia powrotu w SIDzie, a po wyjęciu umożliwiającym regulację wysokości teleskopowej sztycy DT, zarezerwowanej w tym sezonie wyłącznie dla rowerów Canyon. 

 

OSPRZĘT

Rama: carbon | Przedni widelec: Rock SID Ultimate, aluminiowa stożkowa rura sterowa (1357 g) | Koła: Reynolds Blacklabel 309 XC i 289 XC (15x110 i 12x148 mm) | Opony: Maxxis Ikon EXO TR 29x2.35” / Maxxis Aspen EXO TR 29x2.25” (739/645 g, dętka 81 g) | Korby: SRAM XX1 Eagle 34 z. (175 mm) | Łożyska suportu: SRAM Pressfit DUB | Kaseta: SRAM Eagle XG-1295 (10–52) 12-rz. | Łańcuch: SRAM XX1 Eagle | Przerzutka tył: SRAM XX1 Eagle AXS | Manetki: SRAM XX1 Eagle AXS | Hamulce: SRAM Level Ultimate, tarcze SRAM CLX 180/160 mm | Kokpit: Canyon CP08, 750 mm | Łożyska sterów: 1i1/2” | Wspornik siodełka: 
DT Swiss D232 One 60 mm, 30,9 mm | Siodełko: Selle Italia SLR KC Boost

Koła wyglądają jak milion dolców fantazyjnie rozrzuconych na dmuchanym jednorożcu pływającym po atolu. To szczyt egzotyki, ale nam w czasie jazdy szprychy cykały, tył na wolnym biegu jęczał jak potępieniec, co wzbudzało duże zainteresowanie postronnych. Podobnie działa (na nich) równie prestiżowa przerzutka AXS, pomiałkując z cicha silniczkiem. Obręcze szeroko ustawiają balony duetu Ikon i Aspen, których drobny bieżnik bardzo pasował nieprzesuszonej trasie testowej, tocząc się lekko i wgryzając mocno. Sztyca teleskopowa w pucharowym hardtailu ma bardzo głęboki sens, bez względu na trasy, bo pozwala znacznie lepiej kontrolować rower w bandach i na dropach. 

PODOBNE TYPY BIKEBOARDU

Cube Elite C:68X SLT
28 799 zł
Scott Scale RC 900 World Cup AXS
27 800 zł

Wykaz różnic względem testowanego roweru:

| rama carbon C:68X ATM | kąt główki/podsiodłowy: 69,0/74,0° | długość tylnego widelca: 424 mm | amortyzator Fox 32 Float FIT4 Factory 100 mm | napęd SRAM XX1 Eagle AXS 1x12 | przełożenia 34 i 10–52 | hamulce Magura MT8 SL | koła Newman Advanced SL X.A.25 Carbon (15x100 mm i 12x142 mm) | opony Schwalbe Racing Ray i Racing Ralph 29x2.25” | kierownica Newman Advanced SL 318.0 Carbon 740 mm | siodło Natural Fit Nuance SLT Carbon | masa : 8,6 kg (dane producenta)  

 

Wykaz różnic względem testowanego roweru:

| rama carbon HMX | kąt główki/podsiodłowy: 69,5/73,6° | długość tylnego widelca: 425 mm | amortyzator Rock Shox SID Ultimate RLC3 100 mm | napęd SRAM XX1 Eagle AXS 1x12 | przełożenia 32 i 10–50 | hamulce SRAM Level TLM | koła Syncros Silverton 1.0 (15x100 mm i 12x142 mm) | opony Maxxis Rekon Race 29x2.25” | kokpit Syncros Fraser iC SL Carbon 740 mm | siodło Syncros Belcarra Regular 1.5 | masa : 9,3 kg (dane producenta)  

W dziedzinie precyzji sterowania nowy Canyon wyprzedza konkurentów, wpływ na to miała nie tylko powiększona objętość sterówki i stabilniejszy widelec, ale też zintegrowany kokpit. Jednak w dziedzinie odporności ogona gięcie na boki ustępuje większości maszyn tego typu, włącznie z poprzednim wcieleniem. W połączeniu z kołami o sporej wiotkości, wskazuje jasno, że na tym rowerze można się ścigać, ale dopiero po diecie.

Wykresy powstały na podstawie danych uzyskanych w laboratorium bikeBoard. W pomiarze precyzji sterowania im mniejsza wartość kąta skręcenia wyrażona w stopniach, tym większa sztywność układu kierowania/precyzja sterowania. W badaniu efektywności napędzania im wyżej na wykresie przebiega krzywa, tym lepiej, gdyż oznacza wyższą sztywność ramy, czyli efektywniejsze napędzanie. Dane sztywności ramy testowanego roweru porównujemy do dwóch wybranych rowerów podobnej klasy wymienionych w opisie wykresów. Sztywność kół oraz masy porównujemy do uśrednionych danych rowerów odpowiadających klasą testowanemu. Różnice wyrażamy w procentach, im większe są zielone słupki, tym lżejszy/sztywniejszy jest testowany rower lub koła. Więcej o tym jak testujemy znajdziecie na www.testy.bikeboard.pl/artykuly,szukaj,jak-testujemy

Procentowa przewaga nad konkurentami nie wydaje się duża, ale Exceed CFR LTD jest lżejszy od utytułowanej konkurencji o kilkaset gramów. W tak prestiżowym zestawieniu to knockout. Podo...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy