roko.bike 16”

Wrażenia z jazdy Polski producent rowerów dziecięcych, który bez kompleksów ogłasza, że jego misją jest stworzenie najlepszych na świecie rowerów dla najmłodszych! My na podstawie modelu na kołach 16”, najmniejszego w kolekcji, możemy napisać, że firma nie rzuca słów na wiatr. Przede wszystkim rower wygląda bardzo estetycznie. Duża gama wersji kolorystycznych powoduje, że każde dziecko powinno znaleźć kolor, który mu się spodoba, a rodzic doceni szlifowane spawy i wyrafinowane komponenty. Dla dziecka równie ważne co wygląd jest to, żeby rower lekko się prowadził. Niebywale niska masa sprawia, że młody użytkownik z łatwością jest w stanie podnieść czy przestawić rower. Podczas jazdy również ma to kolosalne znaczenie. Rower łatwo się rozpędza, możliwe do pokonania są niewielkie wzniesienia, a w trudniejszym terenie, gdzie pojawiają się już kamienie czy korzenie, dzieciak łatwo może manewrować rowerem, a dzięki temu szybko uczy się techniki jazdy i jest w stanie pokonywać coraz ambitniejsze trasy. Rower ma bardzo mocno giętą kierownicę, przez co pozycja jest wygodna, ale – co najważniejsze – nie przeszkadza to na zjazdach i Mikołaj bardzo odważnie i pewnie pokonywał nawet strome odcinki. Tym, co zmieniłbym w rowerze, są opony na trochę szersze, nie ze względu na przyczepność, bo ta jest wystarczająco dobra, ale by poprawić tłumienie nierówności. Małe koła i wąskie opony 1,5” powodują, że każda dziura jest mocno odczuwalna i wyraźnie wybijała Mikołaja z rytmu jazdy. Geometria Rower przeznaczony jest dla dzieci o wzroście od 95 do 115 cm, ale trzeba do tego podchodzić z rezerwą, bo Mikołaj ma 110 cm, a rower jest już na niego praktycznie za mały. Oczywiście, w dużej mierze jest to kwestia proporcji ciała, jednak w naszej ocenie realnie 110 cm to graniczny wzrost. Geometria została tak opracowana, by łatwiej było manewrować rowerem, a w tym celu obniżono suport, zastosowano krótkie rurki tylnego trójkąta i łagodny kąt główki ramy.   „Tato, jakie ten rower ma fajne miękkie rączki” – powiedział mój syn, trzymając chwyty. I rzeczywiście, są one nie tylko wygodne, lecz także lekkie. Dla bezpieczeństwa zakończone gumowymi krążkami, dodatkowo są wytrzymałe i przetrwają liczne upadki czy kładzenie roweru na ziemi. Na zdjęciu widoczne są także dźwignie hamulców Tektro, których profil jest dopasowany do rozmiaru dłoni dziecka. Estetyczny mostek Zoom nie ma ostrych krawędzi, o które dzieciak mógłby się zranić. Zastosowane łożyska sterów mają wbudowaną blokadę skrętu. To bardzo istotny element, zwłaszcza w rowerach dziecięcych, gdzie mała nierówność przy niskiej prędkości może spowodować odwrócenie kierownicy. Dodatkowo łatwiej dziecku odpowiednio ustawić kierownicę w stronę kierunku jazdy podczas podnoszenia maszyny. A zwróciliście uwagę na dzwonek? To zdecydowana rzadkość, żeby w tej kategorii rowerów rama była tak dobrze wykonana. Matowy kolor wygląda świetnie, a malowanie uatrakcyjniają grafiki. OSPRZĘT Rama: aluminium 6061 | Przedni widelec: aluminium 6061 | Piasty/Obręcze: rb na łożyskach maszynowych/aluminiowych | Opony: Kenda Small Block Eight 20x1.5” | Korby: rb 25 z. (92 mm) | Wolnobieg: 14 z. | Hamulce: dźwignie Tektro JL350, szczęki v-brake  Tektro  | Kierownica: aluminiowa typu riser, 460 mm | Wspornik kierownicy: Zoom aluminiowy, 35 mm | Łożyska sterów: Neco z ogranicznikiem skrętu | Wspornik siodełka: Cionlli zintegrowana z siodłem, 25,4 mm | Siodełko: rb Zastosowano napęd bez przerzutek na klasycznym łańcuchu. Jest nieco głośniejszy niż pasek i trzeba dbać o jego czystość oraz smarować, ale mimo wszystko jest bezproblemowy i stawia mniejsze opory. Hamulce są wysokiej klasy i działają bardzo dobrze, a klamki Tektro są specjalnie wyprofilowane dla małych rączek dziecka. Opony, pomijając dyskusyjną kwestię szerokości, mają uniwersalny bieżnik, który lekko toczy się na asfalcie, a jednocześnie wystarczająco dobrze trzyma na ubitej nawierzchni. Warto zwrócić uwagę na uszczelniane łożyska w piastach i suporcie, które można bez problemu wymienić w serwisie. Kierownica typu riser z dużym wznosem ma swoje wady i zalety, ale ważne w niej jest to, że ma zmniejszoną średnicę, by było wygodniej dla małych dłoni. PODOBNE TYPY BIKEBOARDU Puky LS-Pro 16 1789 zł   Wykaz różnic względem testowanego roweru: | przeznaczony na wzrost 100-115 cm | rama i widelec z aluminium | jednobiegowy napęd 28x15 z. | osłona łańcucha Hebie | hamulce v-brake, dziecięce klamki | opony Kenda 16x1,5” | osłona kierownicy | bezpieczne chwyty | antypoślizgowe pedały | masa: 5,5 kg (dane producenta) Woom 3 1859 zł | przeznaczony na wzrost 105-120 cm | jednobiegowy napęd 18x10 z. | przełożenia 28 i 10-42 | hamulce v-brake, egonomiczne klamki | opony Schwalbe Little Joe 16x1,4” | kierownica z ogranicznikiem skrętu | chwyty woom Ergogrip z osłonami | masa: 5,4 kg (dane producenta) Masa Widać, że w tym projekcie bardzo duży nacisk położony został na uzyskanie jak najniższej masy. Oczywiście to nie tylko kwestia dodatków, jak piankowe chwyty, ale starannej kompozycji całości, zaczynając od filigranowej ramy, wykonanej z cieniowanych aluminiowych rurek. Nasza waga pokazała 5,13 kg i pod tym względem roko.bike 16" przebija światową konkurencję, której najlżejsze porównywalne modele ważą: woom 3 – 5,4 kg, Early Rider Belter 16 – 5,9 kg, Puky LS-Pro 16 – 5,5 kg (wszystko to masy bez pedałów), a co najlepsze, polski rowerek jest od nich tańszy. Werdykt roko.bike jest niebywale lekki i rewelacyjnie wykonany, a przy tym w konkurencyjnej cenie. Bez wątpienia to świetny rower, który pomoże dziecku nie tylko zacząć jeździć, ale także szybko nabierać wprawy. Jedyną rzeczą, którą warto rozważyć, jest zastąpienie seryjnych opon szerszym modelem, np. Schwalbe Billy Bonkers 16x2.0”, rower minimalnie przybierze na masie, ale zyska na amortyzacji, co w sumie wyjdzie na plus. Rozmiarówka zawsze jest kwestią indywidualną i zależy nie tylko od wzrostu, ale też m.in. od umiejętności dziecka, dlatego producent oferuje darmową wysyłkę rowerów, a także całkowicie darmowy zwrot, jeżeli rower nie będzie pasował.  Cena: 1699 zł | roko.bike, http://roko.bike  zdjęcia: Ola Chryczyk  
Czytaj więcej

Hutchinson Tundra

Cena: 229 zł Masa: 518 g Tora Zajdel II, www.tora-zajdel.com.pl, www.atelo.pl
Czytaj więcej

Torebki biodrowe

Jako coś pomiędzy plecakiem a zestawem kieszonek na plecach kolarskiej koszulki, torebki biodrowe mają swoich fanów. Jak duża powinna być torebka biodrowa, co powinna mieścić, jakie mieć cechy, by decyzja o jej zakupie nie przyniosła frustracji i zawodu? Na jakie funkcje zwrócić uwagę, by godnie zastąpiła plecak, i jednocześnie nie zawstydziły jej trzy pojemne kieszonki na plecach koszulki? Zebraliśmy nasze wnioski, a dodatkowo przetestowaliśmy dla Was sześć różnych nerek z najnowszych ofert różnych producentów.
Czytaj więcej

Funbike Thron

"PRAWDZIWY FUNbike na asfalt i łatwy teren"
Czytaj więcej

Specialized MTB Academy - Hopy

Nie oszukujmy się. Skakanie na rowerze to coś, co sprawia nam wszystkim największą frajdę. Adrenalina krążąca po naszym organizmie w trakcie przelotu nad kolejnymi fragmentami trasy jest nie do opisania. To trzeba przeżyć na własnej skórze i wbrew opinii wielu „rowerowych ekspertów” wcale nie trzeba się przewracać, by zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w skakaniu. Wystarczy, że zabierzesz się za naukę porządnie i NA SPOKOJNIE przejdziesz przez wszystkie punkty, dostosowując wielkość hop do swoich umiejętności, a nie odwrotnie. Skakanie jest prostsze, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku skakania sama technika nie wystarczy. Kluczowe są też koncentracja i odpowiednie nastawienie, bez których ta misja nie ma szans na pozytywne zakończenie. Sam ruch i pozycja są bardzo zbliżone do tych, które próbujemy wykonać przy podrywaniu roweru do manuala. Różnice pojawiają się w późniejszych fazach skoku: Pozycja Przyjmij aktywną pozycję, w której zjeżdżasz po trasach. Wzrok skierowany daleko przed przednie koło, ręce ugięte w łokciach, plecy wyprostowane, kolana delikatnie ugięte, pięty skierowane delikatnie w dół. Jak zwykle staraj się złapać na rowerze luz i poczuć się na tyle komfortowo, by zacząć eksperymentować z przenoszeniem środka ciężkości. Najeżdżając na wybicie, wykonuj płynny ruch, zginając kolana i obniżając środek ciężkości. W tym samym czasie uginaj również ręce, przybliżając klatkę piersiową do roweru. Tuż przed przekroczeniem progu wybicia zaczynaj prostować stawy, wyciskając z zawieszenia skoncentrowaną energię. Kluczowe znaczenie ma odpowiedni „timing”. Wybicie nie może nastąpić ani za szybko, ani za wolno. Rower powinien w naturalny sposób wyjechać z wybicia na rozprężonym zawieszeniu. W środkowej fazie lotu przyjmuj stabilną, równą pozycję z delikatnie ugiętymi kolanami i łokciami. Nie prostuj stawów w stu procentach, ponieważ muszą być gotowe na lądowanie. Pod żadnym pozorem nie zaciskaj hamulców w locie! Lądując, nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów. Pozwalaj grawitacji odwalić całą robotę. Wykorzystuj skok zawieszenia oraz naturalne amortyzatory (stawy), by płynnie wylądować w dalszej części trasy. Ćwiczenia wstępne Bunny Hop – znajdź odcinek prostej, płaskiej drogi i połóż pachołki w miejscu, w którym będziesz się uczyć bunny hopa. To ważne, żeby zaznaczyć punkt wybicia, ponieważ pomoże to pracować nad właściwym timingiem. Ćwiczenie rozpoczynaj od podrywania przedniego koła, w zaznaczonym miejscu. Podobnie jak przy manualu, balansując biodrami, staraj się unieść przednie koło do góry i przejechać kilka metrów. Po opanowaniu tego ćwiczenia przejdź do podrywania tylnego koła. Przenieś środek ciężkości (biodra) do przodu i próbuj wybić się z pedałów, tak jakbyś skakał. W trakcie tego ćwiczenia w dół kierujemy palce u stóp. Po opanowaniu dwóch ruchów staraj się połączyć je w całość – najpierw podrywając przednie koło, przenosząc środek ciężkości do tyłu, a następnie odciążając tylne koło, wracając do przodu i wybijając się z ugiętych nóg. Ten sam ruch będziesz później podświadomie wykorzystywać na trasach. Na trasie Skakanie to umiejętność, która przydaje się nie tylko na hopach. Chociaż latanie na wyprofilowanych skoczniach jest zdecydowanie najbardziej przyjemne, to sam bunny hop może się przydać również przy przeskakiwaniu muld, kamieni, a nawet niespodziewanych przeszkód w postaci zwalonych drzew czy gałęzi. Same skocznie to tak naprawdę najłatwiejszy element, na którym będziesz stosować opanowaną technikę. Musisz jedynie pamiętać o tym, by dostosować prędkość do rozmiaru skoczni, trafić z timingiem i nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. Warto też zachować odpowiednie nastawienie psychiczne. Jeśli nie jesteś przekonany do jakiejś skoczni, nie skacz jej na siłę. Potrenuj ćwiczenia wstępne, wróć za tydzień, poproś bardziej doświadczonego kolegę, żeby pojechał ją przed Tobą i pokazał Ci prędkość – sposobów jest mnóstwo, więc zdecydowanie warto z nich korzystać. Jazda po trasach zjazdowych polega (w dużym uproszczeniu) na odciążaniu i dociążaniu roweru na różnych sekcjach. Gdy dodatkowo opanujesz już technikę skakania, nawet na mocno technicznych trasach, całkiem sporo czasu spędzisz w powietrzu. Przeskakiwanie nad korzeniami, kamieniami, wybijanie się z nierówności i lądowanie na przełamaniach terenu to coś, co naturalnie będziesz rozwijać przez kolejne lata swojej kariery.  Zdjęcia: Paweł Starzyk
Czytaj więcej

Fidlock Vacuum

Cena: etui – 139 zł, uchwyt na kierownicę – 139 zł Masa: etui – 40 g, uchwyt na kierownicę – 45 g TRW Sport, www.trwsport.pl
Czytaj więcej

Specialized 2FO DH Clip

Cena: 740 zł; Masa: 816 g (para, rozm. 43) Specialized Europe B.V, www.specialized.com
Czytaj więcej

Deuter Flyt 14

Cena: 720 zł Masa: 990 g; 1160 g z protektorem Bakosport, www.bakosport.pl
Czytaj więcej

Testowane na GSB

Przejazd Głównym Szlakiem Beskidzkim to nie tylko fantastyczna rowerowa przygoda i możliwość sprawdzenia w trudnych warunkach wielodniowej górskiej wyprawy swojej kondycji i techniki jazdy, ale także świetna możliwość przetestowania w najbardziej realnych warunkach całego wyposażenia, od roweru zaczynając, na najmniejszych elementach ubioru kończąc.
Czytaj więcej

Główny Szlak Beskidzki w wersji enduro - Największe wyzwanie polskich gór?

Najdłuższy w Polsce szlak turystyczny porusza wyobraźnię. Sześć dużych grup górskich w łańcuchu Karpat, cztery parki narodowe, setki kilometrów ścieżek, góry po horyzont. Dla pieszych turystów jest najpoważniejszym wyzwaniem w naszym kraju; czy może być takim samym również dla rowerzystów górskich?
Czytaj więcej

TREK Fuel EXe 9.9 XX1 AXS

"Lubisz jeździć na rowerach? TAK, Ale tylko na drogich." Marta Frej
Czytaj więcej