Na Małopolska Joy Ride Festiwal w Kluszkowcach bywamy co roku, ale tak wyjątkowo nie było chyba jeszcze nigdy dotąd. Od piątku 20 maja do niedzieli 22 maja przez teren wokół Góry Wdżar przewinęło się ponad 1500 riderów i riderek. Prawdopodobnie liczba przybitych piątek stanowi swoisty rekord, zważywszy, że riderom towarzyszyły całe rodziny. Po co przyjechać do Kluszkowiec za rok? Żeby Joy Ride w 2023 roku był jeszcze lepszy!
Czytaj więcej
28-calowe koła, jazda bez hamulców i przerzutek, drewniane welodromy, kolarskie szachy, niesamowity spryt i zawrotna prędkość. Przed Państwem kolarstwo torowe w telegraficznym skrócie.
Czytaj więcej
Część szosowców, zwłaszcza starszego pokolenia, preferuje ubieranie się w stroje zespołów zawodowych, którym kibicują, lub które były na wyprzedaży. Obecnie trend znacząco osłabł, ale nadal można zobaczyć jeżdżące pstrokate słupy reklamowe, czasem nawet bezrefleksyjnie reklamujące marki inwestujące w ocieplenie image’u. Młodsze pokolenia częściej wybierają albo robione na zamówienie stroje własnych zespołów, albo jednolite kolory bez logo. Dla tych przeznaczona jest nowa kolekcja ubrań Treka – Circuit i Velocis.
Jeszcze do poprzedniego sezonu Trek używał dla ubrań brandingu Bontrager – marki przejętej w latach 90. XX w. Amerykanie nie tłumaczą się ze zmiany – domyślamy się, że to wynik nowego planu marketingowego i konsolidacji. Sądzimy, że ma związek z ogromną inwestycją w odnawialność i redukcję emisji CO2. Trek, jako pierwszy z globalnych firm rowerowych, uruchomił poważny program ekologiczny – już wyeliminowali prawie cały plastik w dostawach rowerów, przedstawili też przełomowe wyliczenia kosztów środowiskowych (wyrażonych w emisji CO2) poszczególnych modeli swoich rowerów. Pionierskie obliczenia są teraz wzorem dla całej branży. Serie ubrań Circuit i Velocis wpisują się w ten trend – większość materiałów z pochodzi recyclingu – Trek deklaruje pozyskiwanie materiału z butelek PET. W przeliczeniu na opakowania o pojemności 500 ml, na koszulkę RSL wychodzi ich 12, Circuit 13. Według metek spodenki Circuit i Velocis wykonano w 100% z recyklingowanego nylonu i elastanu, nie licząc wykończeń. Na stronach produktów Trek deklaruje dla wykorzystywanych tkanin zgodność z wymaganiami ekologiczności i nietoksyczności łańcucha produkcji wymaganą do chwalenia się bluesign® – znakiem szwajcarskiej organizacji weryfikującej użycie zasobów i bezpieczeństwo produktów tekstylnych. Mówi też o certyfikacji „STANDARD 100” organizacji OEKO-TEX zaświadczający, że fabryka, w której produkowane są tkaniny, nie używa szkodliwych chemikaliów ani innych substancji. Nowe stroje wykorzystują ponownie wyprodukowany wcześniej plastik i na szczęście nowy nie jest wprowadzany do obiegu nawet w ich opakowaniach – te są papierowe. Nieco przezierne, ale trwałe torebki marki Vela mają certyfikację odpowiedzialnego pozyskiwania surowców i łatwo je ponownie przetworzyć.
Do testu otrzymaliśmy dwa zestawy spodenek i koszulek: jeden z serii Circuit oraz jeden Velocis/RSL. Oba przeznaczone są do jazdy szosowej, ale adresujące potrzeby różnych grup użytkowników. Circuit to model fitnessowo-rekreacyjny, Velocis/RSL to bezkompromisowa opcja dla zaawansowanych.
Spodenki Velocis i koszulka RSL mają bardzo dopasowany krój w stylu „druga skóra”. To propozycja dla świadomych aerodynamiki i chcących jeździć jak najszybciej. W koszulce RSL dostępnej w kolorach czarnym i granatowym zastosowano kilka materiałów o różnych fakturach, ale bez używanych przez prosów prążków i oczek – na korzyść trwałości. Koszulka jest mocno rozciągliwa, ale Trek skroił ją na szczupłą sylwetkę, np. tester ważący 85 kg przy 192 cm wzrostu z bicepsem o obwodzie 32 cm musiał uważnie ubierać koszulkę rozmiaru L, żeby zmieścić się w rękawki bez naderwania szwów. Z bliska koszulka jest półprzezroczysta prawie jak pończocha – widać przez nią pasek tętnomierza i szelki spodenek, wentylacja jest perfekcyjna, więc jeszcze przy 18°C czuje się mocno rześko. Symboliczny kołnierzyk dociska do szyi, zamek ma minipodszewki tylko na końcach. Dotyka skóry na prawie całej długości, ale tylko się odciska bez otarć.
Koszulka RSL w rozmiarze L waży 106 g, tej samej wielkości Circuit 207 g – to dobrze obrazuje różnicę w ilości i grubości użytych materiałów. W spodenkach nie ma istotnej różnicy masy. Przez pas spłaszczający brzuszek Velocis są nawet cięższe: 189 g kontra 167 g Circuit. Efektem ubocznym mocnego przylegania i efektywnego odprowadzania potu jest podatność koszulki RSL na solne wykwity przy dłuższej ostrej jeździe – dla jednych oznaka ostrej jazdy, dla innych skaza na estetyce. Problem nie występuje w Circuit.
Minimalistyczne rękawy nie mają szwów na końcach. Podjeżdżaniu zapobiegają silikonowe nadruki, podobnie na biodrach. Odblask z tyłu jest raczej awaryjny – tak samo w Circuit. Trzy bardzo stabilnie osadzone małe kieszonki nie obwisają. Ponieważ umieszczono je nieco wyżej, do wyciągnięcia czegoś w czasie jazdy wymagają dobrego zakresu ruchu w barkach. Czarne lub granatowe spodenki są matowe, z typową długością nogawek, bez szwów na końcach z silikonowym nadrukiem od wewnątrz. Trek nie mówi, że grubszy podwójny materiał wokół pasa modeluje sylwetkę, ale nie zignorowali w tej kwestii niedawnych osiągnięć rynku athleisure. Mocno wentylowaną dużymi perforacjami wkładkę Pro inForm pokryto delikatnym i chłonnym syntetycznym zamszem – jest reklamowana do jazdy powyżej 3 godzin. Pod palcami wydaje się minimalnie miększa niż Elite w modelu Circuit, ale na tyłku nie sposób wyczuć różnicy.
Koszulka Circuit jest dostępna w klasycznych kolorach – czarnym, białym i czerwonym. Wersja LTD różni się wyłącznie kolorami z kontrastowym paskiem na piersiach. Ma konwencjonalny, luźniejszy, ale nadal szosowy krój. W jej obszerniejsze rękawy i szerszy korpus zmieści się amator fitnessu z rozbudowaną klatą, osoba o typowej sylwetce, a także uprawiająca sport okazjonalnie. Luźna stójka nie dociska szyi, zamek ma podkładkę izolującą go od skóry na całej długości, grubszy nieprzejrzysty materiał kryje w pełni, dając ochronę UV 50. Gruby, celowo cięższy ściągacz na dole ma silikonowy pasek ograniczający podjeżdżanie koszulki z tyłu. Trzy obszerne kieszenie pomieszczą dwa razy więcej niż te w RSL i jest nawet dodatkowa na śmieci. Czarne matowe spodenki mają nogawki o tej samej sumarycznej długości co Velocis, z doszytymi na końcach szerokimi taśmami kompresyjnymi z natryśniętym silikonowym pilniczkiem. Ich przód jest relatywnie wysoki, co wymaga pewnej ekwilibrystyki przy załatwianiu pierwszej potrzeby, ale bez grubych elementów modelujących z Velocis. Szelki w obu modelach Velocis i Circuit mają spory zakres elastyczności i nie zwiększają nacisku przy rozciąganiu, więc spodenki należy wybierać bardziej na szerokość niż wzrost. Wkładka Elite inForm w Circuit ma gęstszą perforację o mniejszej średnicy – Trek podkreśla zastosowanie tu dwóch gęstości pianki. Pod palcami wydaje się minimalnie twardsza i bardziej szorstka niż model Pro, ale w praktyce jest równie wygodna – Trek poleca ją jednak na jazdy średniej długości – do 2,5 godzin.
Dla typowego hardcorowego testera „bB” zestaw Veclocis/RSL to idealny strój letni do szybkiej jazdy w głębokim pochyleniu z minimalnym bagażem w kieszonkach. Nie wszyscy odczuwają kocią przyjemność z mieszczenia się w coś trochę za małego, charakterystyczną dla strojów aero. Dla jeżdżących w bardziej zrelaksowanej pozycji i bez tendencji ekshibicjonistycznych konserwatywny Circuit sprawdzi się lepiej. Zakup ubrań Treka jest bezstresowy, dzięki odważnemu programowi zwrotu pieniędzy w razie niezadowolenia z produktu. Nawet używany można zwrócić lub wymienić w terminie 30 dni od zakupu, ale warto pamiętać, że takie produkty są najczęściej utylizowane, więc lepiej tej możliwości nie nadużywać.
Stroje serii Circuit i Velocis należą do nowej ekologicznej gamy produktów Trek. W ramach tego trendu Trek przeprowadził ciekawe obliczenia, które nazwał Zasadą 690, o której więcej możecie przeczytać na stronie 18.
Zdjęcia: Dylan Remis
Czytaj więcej
Cena: 23 499 zł* | TRWSport, www.trwsport.pl
*cena rower w wersji standardowej z kołami Mavic Cosmic CL32 Disc
Nieczęsto zdarza się nam możliwość dokładnego zbadania rowerów profesjonalnych zawodników, dlatego każdą możliwość chętnie wykorzystujemy, nawet jeżeli nie jest to maszyna z Pro Touru. Wbrew pozorom rower drużyny kontynentalnej może być nawet ciekawszy, bo nie dysponując wysokim budżetem, nie może pozwolić sobie na topowy sprzęt, tylko musi dobrze „kombinować”, jak osiągnąć maksymalny efekt przy ograniczonych funduszach, a to może być inspirujące dla zwykłego użytkownika. Prezentowany rower KTM, na którym w tym sezonie ściga się polska ekipa Voster ATS Team, to dobry przykład takiego właśnie działania.
Jak sugeruje słowo „Alto” w nazwie, Revelator jest szosówką stworzoną głównie do jazdy po górach i wyścigów typu granfondo. Współczynnik pozycji 1,44 oraz stromy kąt podsiodłowy zapewnią odpowiedni balans do atakowania podjazdów zarówno z siodła, jak i na stojąco. Wartość kąta główki wydaje się dość niska jak na rower szosowy, ale to częsty zabieg w małych rozmiarach ram (do nas trafiła S-ka) i jest on kompensowany większym offsetem widelca, co dobrze widać po wartości ciągu, który nie odbiega od szosowych standardów. W większych rozmiarach ram wartość kąta jest większa o ponad jeden stopień. Master to drugi model w hierarchii kolekcji, którego ramę, od topowego Exonica, różni trochę mniej zaawansowany rodzaj włókna węglowego. Najprawdopodobniej przekłada się na nieco większą jej masę, według danych KTM rama Exonic waży 790 g, niestety dla ramy Master producent nie udostępnia tego parametru. Ale za to wyniki pomiarów z naszego laboratorium są jednoznacznie korzystne. Sztywność przodu jest wybitna, co gwarantuje precyzję prowadzenia w najostrzejszych wirażach. Sztywność boczna ramy, chociaż wyraźnie zmniejsza się przy największych obciążeniach, to i tak jest zdecydowanie powyżej średniej, a to oznacza wysoką efektywność przeniesienia napędzania. Rower wyposażony jest w nową 12-rzędową Ultegrę, czyli osprzęt spełniający wymogi profesjonalnego ścigania, który od Dura Ace różni w zasadzie tylko trochę wyższa masa (278 g na całej grupie). Do nas rower trafił jeszcze z seryjną konfiguracją przełożeń, i małymi kompaktowymi koronkami z przodu, ale wiemy, że zawodnicy Vostera będą używać zestawów owalnych koronek absolute Black 53/39 lub 54/39 z. zależnie od indywidualnych preferencji oraz charakteru tras. Od aB będą jeszcze wózki tylnych przerzutek oraz ceramiczny smar do łańcucha. Naszym zdaniem również rozmiar przedniej tarczy powinien być modyfikowany zależnie do trasy, bo „140-tka” na alpejskie zjazdy może okazać się za mało odporna na przegrzewanie. Największą i bardzo istotną modyfikacją jest wymiana seryjnych Maviców Cosmic CL32 Disc z oponami Schwalbe Pro One na koła No-Limited Team Editon w wersji na szytki. Zdaniem zawodników Voster lepiej niosą i zdarza się mniej defektów, co jest bardzo istotne, a wybór padł na szytki Vittoria Corsa, bo doskonale spisują się na suchym i mokrym asfalcie. Zabieg wymiany kół i ogumienia obniżył masę roweru, z 7,5 kg, jakie dla tego modelu deklaruje KTM, do zważonego przez nas 7,09 kg. To bardzo dużo, uwzględniając jeszcze fakt, że w całości skupia się w kołach, co oznacza lepszą efektywność na podjazdach i w sprintach. A najlepsze jest to, że taka modernizacja nie musi podnieść ceny roweru, ponieważ koła Mavic kosztują 1500 euro, a No-Limited Team Editon w wersji do szytek 4450 zł. Wrażenia z jazdy seryjną wersją Revelatora Alto Master publikowaliśmy w poprzednim sezonie w bB#4/2021.
Z na razie nieoficjalnych informacji wiemy, że w kolejnej edycji ramy przewody hamulca będą lepiej ukryte wewnątrz jej struktury.
Sztyca aero została zaprojektowana specjalnie do tej ramy przez Ritcheya. Jej charakterystyczną cechą jest zerowy offset, co tylko poprawia efektywność pozycji na podjazdach.
Koła No-Limited Team Edition zbudowane są na wzmocnionych carbonowych obręczach super hight TG 255, piastach DT Swiss 350 oraz szprychach aero Sapima CX sprint. Dostępne są w czterech wysokościach: 30, 38, 50 i 60 mm w wersji do szytek, jak i na opony, także Tubeless Ready.
OSPRZĘT
Rama: Premium Carbon | Przedni widelec: Revelator Alto Performance Carbon F12 | Koła: No-Limited Team Edition 30 (12x100 i 12x142 mm) | Szytki: Vittoria Corsa Graphen 2.0 700x25 mm (290 g) | Korby: Shimano Ultegra FC-R8100 50/34 z. (170 mm) | Łożyska suportu: Shimano SM-BB72-41 | Kaseta: Shimano Ultegra CS-R8100-12 (11–30) 12-rz. | Łańcuch: Shimano Ultegra CN-R8100-12 | Przerzutka przód: Shimano Ultegra Di2 FD-R8150 | Przerzutka tył: Shimano Ultegra Di2 RD-R8150 | Manetki: Shimano Ultegra Di2 RD-R8170 | Hamulce: Shimano Ultegra R8170, tarcze Shimano SM-MT800 140 mm | Kierownica: KTM Team Road, 410/450 mm, zasięg 100 mm, głębokość 140 mm | Wspornik kierownicy: KTM Team Road, 100 mm | Łożyska sterów: KTM Team Road 1i1/8 – 1i1/4” | Wspornik siodełka:
KTM Prolink Zero Carbon aero, 400 mm | Siodełko: Selle San Marco Aspide
Wykresy powstały na podstawie danych uzyskanych w laboratorium bikeBoard. W pomiarze precyzji sterowania im mniejsza wartość kąta skręcenia wyrażona w stopniach, tym większa sztywność układu kierowania/precyzja sterowania. W badaniu efektywności napędzania im wyżej na wykresie przebiega krzywa, tym lepiej, gdyż oznacza wyższą sztywność ramy, czyli efektywniejsze napędzanie. Na wykresach prezentujemy także wartości maksymalne i minimalne, jakie odnotowaliśmy w kategorii, do jakiej należy testowany rower, oraz wartości średnie ze wszystkich pomiarów w danej kategorii. Wykres sztywności bocznej kół prezentuje uśrednione wyniki pomiarów przedniego i tylnego koła na tle wszystkich zmierzonych przez nas zestawów kół z rowerów należących do danej kategorii, z uwzględnieniem ich wielkości oraz materiału obręczy. Na wykresie dodaliśmy linie trendu prezentujące, jakiej zmiany parametru sztywności należy oczekiwać wraz ze zmianą ceny roweru. Więcej o tym, jak testujemy, znajdziecie na: www.testy.bikeboard.pl/artykuly,szukaj,jak-testujemy
Voster ATS Team to szosowa zawodowa grupa kolarska, zarejestrowana w Międzynarodowej Unii Kolarskiej jako UCI Continental Team. Obecnie w Polsce funkcjonują jedynie dwie ekipy ścigające się z taką licencją. Grupa jest projektem kolarskim, który w 2015 roku do życia powołał Krzysztof Parma – policjant, pasjonat kolarstwa, marzący o ściganiu i o rozwijaniu tej dyscypliny w naszym kraju. Do pomysłu stworzenia ekipy, w której sam mógłby się ścigać, namówił prezesa produkującej drzwi firmy Voster. Tak powstała amatorska grupa, która rok później była już zawodową, a następnie z każdym rokiem coraz mocniej się rozwijała. Dzisiaj w skład drużyny wchodzi jedenastu zawodowych kolarzy, ale także niezbędna im obsługa: dyrektor sportowy, mechanik, fizjoterapeuci, rzecznik prasowy. Kolarze Voster ATS Team ścigają się na szosach całej Europy, rywalizując z ekipami tzw. trzeciej dywizji (Continental Team) ale także z tymi postawionymi o szczebel wyżej. Skład zespołu jest dobrany tak, by byli w nim zarówno „górale” specjalizujący się w jeździe w trudniejszym terenie, zawodnicy bardzo szybcy, czyli sprinterzy, jak i silni kolarze, stworzeni do jazdy w płaskim terenie czy do rozprowadzania na finiszach. Warto podkreślić, że w szeregach teamu ściga się aktualny szosowy mistrz Polski – widoczny na zdjęciu Maciej Paterski (zanim ten numer „bikeBoard” trafi w Wasze ręce, na Mazowszu odbędą się tegoroczne szosowe mistrzostwa Polski i okaże się, czy tytuł pozostanie w biało-zielonej ekipie). Jest również Patryk Stosz, specjalista od szybkich końcówek, który tylko w sezonie 2021 wygrał siedem wyścigów UCI. W górach walczą najczęściej Paweł Cieślik i Szymon Rekita. W tym roku ekipa zanotowała na razie dwa zwycięstwa oraz kilkanaście miejsc na podium ale kolarze wchodzą już na wyższe obroty, ponieważ – poza mistrzostwami Polski – od lipca do października czeka ich sporo ciekawych wyścigów w Polsce, Czechach, Rumunii, Chorwacji czy we Francji. – Karolina Halejak, Social Media Manager Voster ATS Team.
Foto: Szymon Gruchalski / Voster ATS Team
Zdjęcia: Miłosz Kędracki
Czytaj więcej
Amerykański GPS – oficjalnie NAVSTAR – był pierwszym udostępnionym publicznie systemem pozycjonowania wykorzystującym satelity, ale obecnie komercyjnie dostępnych jest kilka innych – europejski Galileo, rosyjski GLONASS, chiński BeiDou, jest też kilka odmian azjatyckich, które nie mają jednak zasięgu na Europę.
Czytaj więcej
Jesteśmy już trochę ujechani, mamy za sobą parę rundek w jednym z popularnych ośrodków ścieżkowych, ściągamy ochraniacze, gawędzimy, liczymy, ile to już lat jeździmy tu sobie na ścieżkach i że rośnie kolejne pokolenie, robimy się trochę sentymentalni i wtedy nastoletni syn mojego kolegi zadaje pytanie, które podnosi poziom nostalgii do poziomu +100.
Czytaj więcej
W tym roku grupa 105 obchodzi swoje 40-te urodziny, co Shimano postanowiło uczcić jej gruntowną modernizacją z dawno wyczekiwanym przejściem na elektroniczny system zmiany biegów. Dzięki bardziej przystępnej cenie technologia Di2 będzie dostępna dla zupełnie nowej grupy rowerzystów, którzy otrzymają ponadto flagowy 12-rzędowy, bezprzewodowy, system zmiany biegów.
Czytaj więcej
O firmie Coros mogliśmy pierwszy raz usłyszeć w roku 2016 przy okazji projektu typu kickstarter ich kasku Linx. Był on na tyle innowacyjny, że umożliwiał bezpieczne prowadzenie rozmów podczas jazdy, a także słuchanie muzyki oraz komend nawigacyjnych dzięki przewodnictwu kostnemu.
Czytaj więcej
Cena: 199 zł; Masa: 631 g
Trek Bikes, www.trekbikes.com
Czytaj więcej
Cena: 329 zł; Masa: 615 g
Poręba FHU, www.porebarowery.pl
Czytaj więcej