Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

29 czerwca 2022

NR 60 (Czerwiec 2022)

Orbea Onna 20

0 338

Może to Onna, jakiej szukasz?

Wrażenia z jazdy

Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Linia ramy sprawia, że rower wygląda minimalistycznie i nowocześnie, co dodatkowo podkreśla stylizowany na przykurzony napis na ramie. Kokpit jest przyjemny, ma dobrą szerokości i geometrię jak na ten typ roweru. Mój wzrost mieścił się w dolnej połowie zalecanego zakresu dla rozmiaru M, a mimo to długość górnej rury nie jest przesadnie duża, a wrażenie podkreśla krótki mostek. Pozycja nie jest wymagająca, a Onna żywo reaguje na ruchy sterem, co – o dziwo – nie przeszkadzało mi na podjazdach i nawet przy stromych ściankach przednie koło jechało tam, gdzie chciałem. Tylko na płaskich asfaltowych odcinkach łapałem się na tym, że chciałem się bardziej pochylić, ale może to tylko kwestia mocnego wiatru, który nękał mnie w czasie testu. W terenie zakres przełożeń pozwala podjechać naprawdę strome fragmenty, ale na płaskim, żeby dobić 35 km/h, trzeba osiągać kadencję 95 obr./min. Przełożenia nie wchodzą z taką gracją jak w homogenicznych napędach Shimano, ale też nie zdarzały się żadne przycięcia, więc nie ma o co kruszyć kopii. Przy przyspieszaniu czuć sporą masę kół, ale już rozpędzone toczą się całkiem nieźle, w czym upatruję zasługę opon, których drobny bieżnik toczy się lekko i szybko po asfalcie i twardym gruncie. Przygotowywałem się na podobnie szybkie uślizgi na mokrym, ale okazało się, że w takich warunkach opony także nieźle dawały sobie radę. Dopiero zapchanie bieżnika błotem powodowało momentalne zrywanie przyczepności, nie było też dobrze na jurajskich wapieniach, ale one są takie śliskie, że mało która guma jest w stanie złapać na nich przyczepność. Ogólnie spodziewałem się gorszej trakcji na mokrym, ale gdy tylko bieżnik nie był zapchany, było całkiem dobrze. Hamulce wymagały dłuższego okresu dotarcia i dopiero pod koniec testu przestały się zachowywać jak posmarowane masłem. Nie zmienia to faktu, że jest to podstawowy model stworzony z myślą raczej o spokojnym stylu jazdy i pod takie parametry obliczona jest ich siła hamowania i modulacja. Nie zaliczyłem Onną (a może Onnym?) bardzo stromych zjazdów (ścianek), ale na takich o średnich nachyleniach nie odczułem, aby rower chciał mnie wykatapultować, był zaskakująco stabilny i przewidywalny. Amortyzator nie grzeszy czułością w początkowej fazie skoku, nawet przy obniżonym ciśnieniu, ale z większymi przeszkodami radzi sobie lepiej. Widelec posiada regulowane tłumienie odbicia. Jego zakres nie jest bardzo duży, ale pozwala zauważalnie zmieniać charakterystykę pracy, dopasowując ją do stylu jazdy. Za to blokada betonuje amortyzator na sztywno, co przydaje się na asfaltowych podjazdach, zwłaszcza gdy się targa je na stojąco.
 

1. W ramie przewidziano wewnętrzne prowadzenie wszystkich przewodów, także tych, które aktualnie nie są wykorzystywane. Po drugiej stronie ramy znajduje się analogiczna para otworów do wpuszczenia do środka przewodów przedniej przerzutki oraz regulowanej sztycy podsiodłowej.
2. Rama nie ma systemu osi Boost, tylko stare dobrze znane szybkozamykacze, co nadal jest standardem w tej klasie cenowej. Zestaw pojedynczych otworów na górnych rurkach pozwala doposażyć rower w bagażnik lub pełne błotniki. Na dolnej rurce jest też podwójne gniazdo pozwalające przykręcić podnóżek.
 

Rozmiary: 27,5” – XS, S; 29” – S, M (rozmiar testowany), L, XL; * mostek na -/+, podana wartość nie uwzględnia 20 mm podkładek; ** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

W założeniu Onna jest rowerem dla każdego, dlatego Orbea trzyma się w nim koncepcji uzależnienia rozmiaru koła od wielkości ramy, z której zrezygnowała już w wyczynowych Almach. W efekcie jednak tylko najmniejszy rozmiar XS zwany też juniorskim, bo przewidziany dla użytkowników o wzroście 145–160 cm, jest tylko na kołach 27,5”, w „esce” jest wybór 27,5 lub 29”, a wszystkie pozostałe są już na dużych kołach. Geometria jest zaprojektowana „po nowemu”, ale nie można nazwać jej progresywną, co widać w tym, że Onna jest krótsza i wyższa niż Alma, ma dłuższy „ogon” i krótszy rozstaw osi oraz minimalnie mniej radykalne kąty. Słowem jest mniej efektywna ale wygodniejsza i przyjaźniejsza, co odpowiada przeznaczeniu roweru kierowanego do początkujących użytkowników do jazdy w umiarkowanie trudnym terenie.
 


3. Od strony wizualnej korby Prowheel wyglądają na znacznie droższe i dodają rowerowi sportowego emploi, jednak ich słabą stroną jest niewymienność zębatki. Na zdjęciu widać, że linka tylnej przerzutki na całym przebiegu prowadzona jest w pełnym pancerzu, co dobrze chroni ją przed przedwczesnym wnikaniem brudu. 
4. Węzeł podsiodłowy jest zminimalizowany do granic możliwości. W tylnych widełkach nie ma mostka, który ograniczałby rozmiar opony, miejsca jest na 2,5”. Rura podsiodłowa jest prosta na odcinku 3/4 długości, więc nie powinno być problemu z montażem regulowanej sztycy podsiodłowej nawet o dużym skoku.

Osprzęt

Rama: aluminium | Przedni widelec: SR Suntour XCR Air LOR | Piasty / Obręcze: Shimano TX505 (QR100 mm i QR135 mm) / Rodi Black Rock | Opony: Kenda K1153 29x2,35” (860 g, dętka 179 g) | Korby: Prowheel C10Y-NW 30 z. (170 mm) | Łożyska suportu: na kwadrat | Kaseta: SunRace CS-MS3 (11–46) 10-rz. | Łańcuch: KMC X10 | Przerzutka tył: Shimano Deore M5120-SGS | Manetki: Shimano Deore M4100 | Hamulce: Shimano MT200, tarcze Shimano SM-RT10 160 mm | Kierownica: aluminiowa, 720 mm | Wspornik kierownicy: aluminiowy, 75 mm | Łożyska sterów: 1i1/8” – 1i1/2” | Wspornik siodełka: 
aluminiowy, 27,2x400 mm | Siodełko: Selle Royal 2058 DRN

Rower wyposażony jest konsekwentnie i równo w ramach założonego budżetu. Amortyzator XCR Air LOR oferuje zarówno szeroki zakres dopasowania naprężenia wstępnego, jak i regulację tłumienia odbicia i blokadę skoku, czyli wszystko, czego może potrzebować amator. Napęd pozbawiony przedniej przerzutki oferuje zakres przełożeń dostosowany do jazdy w trudnym terenie. Chociaż złożony z podzespołów trzech producentów, to jego działanie nie budziło zastrzeżeń, a fakt, że jest 10-rzędowy, będzie miał swoje pozytywne konsekwencje finansowe, gdy przyjdzie czas na wymianę zużytych lub uszkodzonych komponentów. Jedynie korby mocowane na kwadrat trochę rażą, bo jako system są cięższe i mniej sztywne, chociaż tak naprawdę dla docelowego użytkownika Onna (Onnej) będzie miało to marginalne znaczenie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy