Ultralekkie koła – podsumowanie sezonu

Na początku sezonu rozpoczęliśmy długodystansowy test kół zbudowanych na bazie piast Novatec D411/D412, obręczy Nextie Ultralight 30 oraz szprych Sapim CX-Ray. Masa zestawu jest niebywale niska i wynosi 1238 g. Na rynku nie ma systemowych kół o takich parametrach. Nawet takie ekskluzywne modele jak Bontrager Kovee XXX (1290 g) czy Syncross Silverton SL (1290 g) ważą wyraźnie więcej i kosztują przynajmniej dwa razy tyle. O powodach doboru poszczególnych komponentów oraz ich parametrach pisaliśmy w wydaniu majowym (bB#5/2019), nie chcemy się więc powtarzać. Teraz skupimy się na przebiegu testu oraz jego rezultatach.
Czytaj więcej

Leatt DBX 1.0 Mtn

Cena: 299 zł,  Masa: 355 g (L) Olek Motocykle, www.olekmotocykle.pl
Czytaj więcej

Romet Mustang EVO 3

Wrażenia z jazdy Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to maszyna ze sportowymi aspiracjami, chociaż po zajęciu miejsca za kokpitem zaskakuje wygodną pozycją. Na wąskich singlach Mustang zachowuje się żwawo, szybko reagując na polecenia. Jazda w ciasnych łukach nie przysparza problemów i daje dużo frajdy. Podczas stromych zjazdów rower jest stabilny, daje poczucie bezpieczeństwa, na co niewątpliwie wpływ mają zarówno geometria ramy, jak i sztywne koła. Ich moc wzbudza zaufanie na trudnych odcinkach – odnosimy wrażenie, że dużo wytrzymają. Opony trzymają dość pewnie na suchej nawierzchni. W błocie gorzej radzą sobie z bocznym trzymaniem. Ze względu na sporą masę kół, dynamika nie nie jest mocną stroną modelu Mustang i można to odczuć podczas i szybkich podjazdów, i sprintów. Hamulce mają dobrą modulację i pozwalają skutecznie hamować dwoma palcami. Amortyzator Suntour XCR to komponent dobrze znany z półki budżetowej, ale o przyzwoitych parametrach. Ma skuteczne tłumienie powrotu, dobrze radzi sobie z większymi nierównościami, wyposażony jest w wygodną manetkę blokady skoku. Jedyne, co można mu zarzucić, to mała czułość w początkowej fazie skoku. Romet postawił na nowoczesny napęd SLX 1x12. Brawo! Zastosowana kaseta ma niezwykle szeroki zakres przełożeń, co w połączeniu z przednią koronką 34 z. sprawia, że jest dość mocy, aby pokonywać strome wzniesienia, a na płaskim można osiągać duże prędkości. Zmiana przełożeń jest precyzyjna, jedynie na większych trybach da się wyczuć nieznaczne opóźnienie przy zmianie biegu.      Bardzo dobrze, że Romet zdecydował się na zastosowanie kasety o szerszym zakresie 10–51, dzięki temu wzrosła bowiem uniwersalność napędu. Kaseta współpracuje tylko z piastami z bębenkiem Micro Spline. Aby obsłużyć największy tryb, tylna przerzutka ma bardzo długi wózek, ale jest też wyposażona w hamulce blokujący jego ruchy na wybojach. Manetki SLX pozwalają multiplikować przełożenia zarówno przy pchaniu kciukiem, jak i przy ciągnięciu palcem wskazującym. Redukować można o trzy przełożenia jednocześnie. Rama nie epatuje wyszukanymi kształtami profili, ale jest funkcjonalnie elegancka. GEOMETRIA 5499 zł | Arkus & Romet Group, www.romet.pl   Rozmiary: 16”, 18” (rozmiar testowany), 21”; * mostek na -/+, podana wartość nie uwzględnia 10 mm podkładek; ** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy   Parametry wskazują na sportowy, chociaż złagodzony, charakter roweru. Dość długi tylny trójkąt, niższe wartości obu kątów ramy, wysoko zawieszona oś suportu, spory ciąg widelca i stosunkowo krótka, ale za to wysoka rama oznaczają wygodną pozycję i przyjazne dla mniej wprawnego użytkownika prowadzenie.  SZTYWNOŚCI   Dużych i mocnych ścigaczy nie zachwyci odporność na wygięcia ogona. Ale wyniki dwóch kolejnych badań mocno poprawiają humor. Mustang EVO może pochwalić się wysoką sztywnością przodu, co przekłada się na precyzję sterowania. Zdecydowała o tym sztywność układu sterowania, ale i ponadprzeciętnie mocne koła.    OSPRZĘT Rama: carbon Lite | Przedni widelec: Suntour XCR 32 RLR Air, aluminiowa stożkowa rura sterowa (2294 g) | Piasty / Obręcze: Shimano MT400 i MT510 (15x100 i 12x142 mm) / Romet | Opony: Michelin Country Grip'R 29x2.1” (740 g, dętka 198 g) | Korby: Shimano FC-MT610 34 z. ( mm) | Łożyska suportu: Shimano BB-MT800 | Kaseta: Shimano SLX CS-M7100 12s (10–51) 12-rz. | Łańcuch: Shimano SLX CN-M7100 | Przerzutka tył: Shimano SLX RD-M7100 | Manetki: Shimano SLX SL-M7100 | Hamulce: Shimano BL-MT400, tarcze Shimano SM-RT10 160 mm | Kierownica: Romet, 710 mm | Wspornik kierownicy: Romet, 90 mm | Łożyska sterów: VP A62ACM2 1i1/8”–1i1/2” | Wspornik siodełka: Romet, 31,6x350 mm | Siodełko: Selle Italia X-Base Węglowa rama w tej cenie roweru to ewenement i należało by napisać, że to najtańsza i jedyna taka okazja na rynku (przebija nawet ofertę sieci Decathlon). Jednak „trójka” jest najdroższym z serii trzech modeli Mustang EVO w ofercie firmy Romet i tak naprawdę najtańszego węglowego hardtaila z węglową ramą w tym sezonie wyceniono na 4499 zł! Ale liczy się nie tylko materiał, ale także dobry projekt, na który składają się sensowna geometria, a także nowoczesne rozwiązania, takie jak wkręcana oś tylna, wkręcane (od naszej redakcji duży plus za ten niepopularny w tej klasie ruch!) łożyska suportu czy wewnętrzne prowadzenie linek, w tym do regulowanej sztycy podsiodłowej, jeżeli ktoś chciałby w nią doposażyć rower. Niewątpliwym atutem roweru jest napęd SLX 1x12, do pełni szczęścia brakuje tylko korby z tej grupy. Koła mają dwa oblicza, głównie za sprawą obręczy. Nie ma co ukrywać, są ciężkie i mało finezyjne (nie pamiętam, kiedy w rowerze tej klasy widziałem obręcze na wentyl Schrader). Z drugiej strony, są bardzo mocne, co jednoznacznie pokazują nasze pomiary, a to oznacza, że bardzo dużo wytrzymają. Cechują się sporą szerokością wewnętrzną – 23,8 mm, co w połączeniu z szerszymi oponami (2,25”) bardzo dobrze wpłynie na trakcję roweru. Niestety, nie są zgodne z oponami bezdętkowymi.   Masa kół sporo przekracza zestawy konkurencyjne i oczywiście odbija się też negatywnie na masie całego roweru. I ta zła wiadomości ma dalszy ciąg, bo na wymianie ogumienia niewiele można zyskać – ciężkie są, niestety, obręcze. Ale są też pozytywy wynikające z ich zastosowania, a piszemy o nich w akapitach dotyczących sztywności i osprzętu.    Mustang nie zaskakuje żywymi barwami, ale może się podobać przez wzgląd na nowoczesną grafikę. Dzięki węglowej ramie i dobrze dobranej geometrii pozostaje rowerem uniwersalnym, wygodnym i dobrze się prowadzącym. Jego mocną stroną jest napęd 1x12 o bardzo szerokim zakresie przełożeń. Ambiwalentnymi uczuciami darzymy ciężkie, chociaż wytrzymałe koła stworzone dla potężnych użytkowników. Wszystkie te cechy sprawiają, że Mustang EVO to idealny rower na początek przygody z maratonami lub etapówkami MTB, zwłaszcza dla dużych kolarzy. Umiejętnie modernizowany, będzie stawał się coraz lepszy wraz ze swoim coraz szczuplejszym właścicielem.   PODOBNE TYPY BIKEBOARDU Kross Level Tokyo 5999 zł     Wykaz różnic względem testowanego roweru: | rama carbon T784 | kąt główki/podsiodłowy: 69/74,3° | długość tylnego widelca: 434 mm | amortyzator Rock Shox Recon RL R Solo Air | napęd Shimano SLX 1x12 | hamulce Shimano MT200 | obręcze WTB ST i23 | opony Schwalbe Rapid Rob 29x2.25” | kierownica 720 mm | siodło Selle Royal
Czytaj więcej

Appenninica MTB Stage Race – dziewicza edycja nowej włoskiej etapówki

Moje dotychczasowe włoskie etapówki MTB to jazda na północy: Alta Via Stage Race w Alpach Liguryjskich i kultowy Iron Bike przy granicy z Francją. Bardziej na południe zapuszczałem się wyłącznie turystycznie, najczęściej do Toskanii. Apeniny, stanowiące swoisty kręgosłup włoskiego buta, zawsze wydawały mi się optymalne dla MTB, ale jakoś nie było okazji, by tutaj pośmigać.
Czytaj więcej

Fabio Wibmer od 2020 w Canyonie!

Monachium, 8 stycznia 2020 roku  Dla trialowca i profesjonalnego zawodnika grawitacyjnego MTB Fabio Wibmera, rok 2020 to nie tylko początek nowej dekady, ale także nowa era: od teraz ten austriacki rider dosiadać będzie Torque’a, Sendera i zupełnie nowego roweru trialowego Canyona.
Czytaj więcej

Okiem Bikefitterki: W gąszczu siodeł

Dla większości osób wszystkie siodła rowerowe na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie. Jako bikefiterka widzę jednak setki opcji i możliwości i poprowadzę cię przez ten gąszcz.
Czytaj więcej

Siodła 2020

Oszczędźmy sobie truizmów o tym, jak indywidualne są oceny komfortu siodełek, zwłaszcza że poniższy przegląd przekonuje, że wiedza ta nie jest obca producentom. Prześcigają się oni w personalizacji oraz ułatwieniu wyboru, zaprzęgając do tego technologie, które znaliśmy dotychczas z filmów science fiction.
Czytaj więcej

Gravele dla Kędrackiego – manifest

To nie będzie typowy test. Po pierwsze, choć korzystałem z pomocy moich redakcyjnych kolegów, to ostatecznej oceny nie konsultowałem – wysłuchałem uwag, przefiltrowałem przez własne potrzeby i poniżej prezentuję moją opinię. Po drugie, nie chcę być tym razem obiektywny. Tytuł artykułu zwalnia mnie z tego obowiązku.
Czytaj więcej

Odporność organizmu

Odporność to w immunologii zdolność organizmu do obrony przed chorobotwórczymi czynnikami zewnętrznymi (np. bakteriami, wirusami, toksynami, pasożytami).
Czytaj więcej

Bontrager Velocis Subzero Winter i Velocis Winter Bib Tight

Trek Bikes, www.trekbikes.com Prezentowany zestaw to najcieplejsza opcja do jazdy szosowej w kolekcji firmy Bontrager. Materiałem bazowym kurtki Velocis Subzero Winter jest softshell – w pełni wiatroszczelny i wykazujący dość wysoką odporność na wodę. Materiał jest gruby i od środka wyłożony polarem. Pod pachami umieszczono niewielkie panele z cieńszego materiału, cechującego się przewiewnością i elastycznością. Zgodnie z nazwą, kurtka zapewnia wysokiej klasy izolację termiczną, do jazdy w naprawdę niskich temperaturach. Przy +10°C i tylko krótkiej koszulce pod spodem można się w niej „ugotować” już po krótkim, niezbyt intensywnym wysiłku, dlatego jest zasadne używać jej dopiero poniżej temperatury +6–7°C. W takich temperaturach przy większych prędkościach jazdy czuć, że panele pod pachami wpuszczają do środka powiewy powietrza, jednak przy intensywniejszym wysiłku nie jest to wystarczająca wentylacja i konieczne jest wspomaganie termoregulacji za pomocą zamka głównego. Na szczęście pracuje on lekko i ma dużą dewizkę, którą łatwo złapać nawet w grubszych rękawiczkach. Poziom komfortu termicznego to sprawa indywidualna, ale – moim zdaniem – kurtka w zestawie z bielizną termoaktywną pozwala komfortowo jeździć do temperatury 0°C. Nie udało mi się sprawdzić, gdzie przebiega dolna granica, ale na podstawie tego, co mogłem doświadczyć, sądzę, że po dorzuceniu trzeciej warstwy w postaci lekkiej bluzy można w kurtce śmiało jeździć do temperatury –10°C, a pewnie nawet niższych. Kluczowym elementem jest technologia 37.5 odpowiedzialna za utrzymywanie optymalnego dla naszego ciała mikroklimatu. Nie ma nic gorszego w zimne dni niż kurtka, która nasiąka potem i w trakcie jazdy przekształca się z warstwy izolacyjnej w lodowato zimny kompres. Dla mnie także (a jestem czwartym testerem tkanin 37.5 w redakcji) transfer wilgoci, jaki oferuje Subzero, jest na absolutnie najwyższym poziomie. Przy zwykłej jeździe wewnętrzna warstwa polarowa pozostaje sucha przy bardzo intensywnym wysiłku można wyczuć, że jest lekko wilgotna, ale tylko przez krótki czas i wraz ze spadkiem intensywności wysiłku materiał błyskawicznie pozbywa się nadwyżek wilgoci. Krój kurtki jest dopasowany zgodnie z przeznaczeniem odzieży, kołnierz jest luźny i dość niski, dzięki temu dobrze spasowuje się nawet z grubszą kominiarką. Jednak jeżeli jej nie używamy to konieczne jest użycie komina (buffa) bo nie chroni szyi w wystarczającym stopniu.  Na plecach znajdują się trzy otwarte kieszenie oraz dodatkowa z zamkiem błyskawicznym na cenne przedmioty. Jest wystarczająco duża, aby zmieścić współczesnego smartfona. Spodnie Velocis Winter uszyte są z 16 paneli. Te chroniące cały przód wykonane są z ocieplanego materiału softshell, nieprzewiewnego i wodoodpornego, który w pełni izoluje od wiatru i chłodu, prawie jakbyśmy ubrali spodnie narciarskie. Z tego samego materiału wykonany jest też panel chroniący nerki i okolice. Tylne panele na łydkach i udach uszyte są również z ocieplanej tkaniny, ale bez membrany dzięki temu dobrze radzą sobie z transferem wilgoci i ciepła. Ja z powodzeniem jeździłem w spodniach już w temperaturach trochę powyżej +10°C. W drugą stronę „zszedłem” w okolice 0°C i nadal było komfortowo. Górna część pleców oraz podwyższony stan z przodu uszyte są z trzeciego rodzaju tkaniny, grubszej lycry. Szelki wykonane są z szerokiej płaskiej taśmy. Nogawki są długie, ciasno dopasowane w dolnej części, wchodząc głęboko do buta, dlatego przy kostkach wstawione są zamki. Spodnie wyposażone są w wielką wkładkę Arcus inForm. Jest gruba (17 mm) i uszyta z pianki AirCell o dwóch gęstościach. Kształt wkładki jest profilowany do pozycji przyjmowanej przez kolarza na rowerze, dlatego gdy założymy spodnie i stoimy w pozycji wyprostowanej, nie układa się dobrze. Jednak gdy siądziemy na rowerze, wrażenie zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wkładka leży świetnie, zapewniając wysoki komfort jazdy.     
Czytaj więcej

Endura MT500 Freezing Point

Endura, www.endurasport.com Komplet przeznaczony do zimowej jazdy w terenie. Wykorzystano w nim syntetyczną ocieplinę Primaloft w jej najlepszej odmianie Gold. Primaloft jest doskonale znany użytkownikom odzieży górskiej, wspinaczkowej i narciarskiej, którzy wiedzą, że izoluje prawie tak dobrze jak naturalny puch, ale – w przeciwieństwie do niego – zawilgocenie nie ma wpływu na walory termiczne. Gęsi, wstydźcie się! Kurtka Izolowane panele znajdują się z przodu torsu i rękawów oraz na barkach i w kapturze. Reszta to elastyczny softshell. Krój jest typowo kolarski: wąskie rękawy i talia, przedłużony tył z regulacją obwodu. Kurtka ma wysoki kołnierz, pod który po zasunięciu suwaka można schować brodę. Kaptur jest na tyle duży, że można go założyć na kask. Gdy go nie potrzebujemy, da się łatwo zrolować i zabezpieczyć szerokim paskiem. Materiały nie są wodoodporne, co jednak nie powinno być problemem w temperaturach poniżej zera, są jednak wiatroodporne. Kurtka zapewnia doskonałą wentylację dzięki bardzo długim otworom wentylacyjnym, ciągnącym się od pachy do bioder, i – dzięki dwustronnym suwakom – zapewniającym duże możliwości regulacji. Jakby tego było mało, duże kieszenie z przodu wypełnione są siatką i pełnią funkcję dodatkowych wentylatorów. Otwory zaprojektowane są tak, że szybka jazda nie powoduje przewiewania wnętrza – pęd powietrza dociska je do ciała i w dużej części zamyka. Dzięki takiej budowie kurtka sprawdzi się w szerokim zakresie temperatur, od kilku stopni powyżej zera do sporych mrozów. Co ważne, nie musimy też non stop regulować wielkości otworów wentylacyjnych. W trakcie testów pojawiły się pewne trudności w obsłudze głównego zamka – pod nim znajduje się dodatkowa izolująca listwa, która przy obsłudze jedną ręką, co w trakcie jazdy jest normą, często koliduje z suwakiem. Dodatkowo listwa ta często niewłaściwie się układa i gdy zapomni się o jej poprawieniu, pozostawia zamek bez osłony przed przeciskającym się przez nią wiatrem.     Spodnie Spodnie wykonane są w dużej części z elastycznego materiału softshell. Primaloftem ocieplone są wyłącznie panele z przodu ud, zaczynające się powyżej kolan. Od wewnętrznej strony spodnie wykończone są miękkim, lekko mechatym materiałem, który poprawia właściwości izolacyjne. Dół nogawek jest bardzo wąski, na szczęście wyposażono go w suwaki. Z boku ud mamy długie otwory wentylacyjne zamykane suwakami. Dzięki rzepom z boku spodnie można w szerokim zakresie dostosować do różnych obwodów w pasie. W trakcie jazdy nie krępują ruchów, nie zsuwają się, nie zaczepiają o siodło ani nie kolidują z korbami. Szybko też okazuje się, że możliwości dostosowania się do wyższych temperatur są mniejsze niż w kurtce. Intensywna jazda w nich w temperaturach bliskich zera raczej nie ma sensu, ale świetnie sprawdzą się poniżej zera. Doskonale izolują przed wiatrem, jednak mimo długich otworów wentylacyjnych trudno powiedzieć, że zapewniają dobre odprowadzanie wilgoci. Otwory wentylacyjne pozwalają obniżyć temperaturę wewnątrz, ale ich położenie z boku nie gwarantuje „wietrzenia” przodu ud. Wynika to z tego, że przód nogawek non stop przylega do ciała i wentylacja zależy wyłącznie od oddychalności materiałów, a ta jest jednak ograniczona. Na plus wentylatorów należy zaliczyć to, że podczas szybszej jazdy nie powodują przeciągów wewnątrz, dzięki czemu nie musimy ich non stop regulować.     
Czytaj więcej

Przednie lampy na zimowe treningi w terenie

Założeniem naszego testu było porównanie lamp pozwalających na jazdę po zmroku w tempie co najmniej treningowym.
Czytaj więcej