Tu też objazd. Nie krasiłem zdania ciężkimi słowami, bo na prawym fotelu siedziała... młodzież. Jakiś dziadek z wnuczką na rowerze dziwnie patrzył na nasz samochód tarasujący przejazd przez park. Kto to układa i czemu nie ma żadnych znaków objazdu? Tłumiłem kolejne przekleństwa. Jeszcze raz wycofałem i naprawdę miałem zamiar rozbić ekran GPSa wciąż podsuwającego kolejne fantastyczne opcje przejazdu przez Vyskov.\
Któryś musiałem wybrać i kiedy asfalt się skończył, a zaczęły płyty wiedziałem, że coś jest nie tak.
Czytaj więcej
Gamarjoba, barev dzez, merahaba, yassas! Czyli „cześć” w wydaniu gruzińskim, ormiańskim, tureckim i greckim, towarzyszyły mi i Mickaëlowi przez trzy i pół miesiąca naszej podróży fatbikami. Wymieniliśmy zwykłe górale na szerokie opony. Przemierzyliśmy setki kilometrów głównie plażami, pagórkami, półpustyniami i łąkami, często z dala od dróg asfaltowych, spalin samochodów i zgiełku cywilizacji. Zapraszamy w podróż po Kaukazie, Anatolii i wybrzeżach Morza Śródziemnego!
Czytaj więcej
Green Velo to trasa rowerowa promująca zakątki wschodniej Polski. Ciągnie się od Elbląga przez Suwalszczyznę, Podlasie, Lubelszczyznę do Przemyśla, po czym skręca na północny zachód, by mijając Rzeszów, Łańcut, Sandomierz i Kielce dotrzeć do Końskich.
Czytaj więcej
Czy włoskie doliny w ogóle trzeba komuś przedstawiać? Jest jedna, która się skryła przed wszędobylskimi turystami pomiędzy dwoma sławnymi koleżankami – Val di Non. I chociaż non to po włosku znaczy „nic”, rowerowo ta dolina to jest naprawdę coś.
Czytaj więcej
Da się zwiedzić Kraków i ominąć tłumy? Znaleźliśmy jeden, prosty sposób, za który właściciele restauracji i sklepów wokół rynku nas znienawidzą. To najlepsza runda wokół miasta, prowadząca po mniej uczęszczanych drogach i inkrustowana ciekawą historią. Można ją "tylko" przejechać, ale można też oddać się zwiedzaniu.
Czytaj więcej
Majówka to świetny czas na wyprawę rowerową. Myślę, że dokądkolwiek. Dlaczego? Ponieważ przeciętny Polak grilluje albo uczestniczy w masowych piknikach i imprezach na wolnym powietrzu.
Czytaj więcej
Podobno ktoś gdzieś, ktoś coś od kogoś... Jesienią ubiegłego roku wybrałem się tam po raz pierwszy – kompletnie nieprzygotowany, nawet bez właściwego roweru. Ale kiedy wróciłem do domu od razu zacząłem się pakować na następny wyjazd. A nawet zabrałem aparat. Po powrocie wiedziałem jedno: potencjał jest, widoków nie ma... ale jakby chmury opadły, zanim spadną wszystkie liście...
Czytaj więcej
Zakończ sezon w jesiennej scenerii Beskidów i sprawdź nowe szlaki rowerowe u podnóża Babiej Góry. 13.10 Zawoja zaprasza na otwarcie nowego kompleksu tras dla fanów kolarstwa górskiego.
Czytaj więcej
Kalendarz rowerowy na rok 2019. Znajdziecie w nim piękne ujęcia rowerzystów i krajobrazu podhalańskiego!
Czytaj więcej
Od wieków trudno dostępne góry Pamiru, nazywane niegdyś Duchem Świata, rozpalały wyobraźnię ludzi. Trakt Pamirski w Tadżykistanie i Kirgistanie do dziś stanowi drugą najwyżej położoną drogę na świecie. Trud jazdy na wysokości ponad 4500 m n.p.m. zostaje wynagrodzony bajecznymi widokami ośnieżonych siedmiotysięczników Pamiru i Hindukuszu, majestatycznie górujących nad rozległą wysokogórską pustynią.
Czytaj więcej
Start wyprawy zaplanował w mieście Caracas, skąd udał się na południe, wzdłuż zachodniej części kontynentu Ameryki Południowej. Kolejno przez Wenezuelę, Kolumbię, Ekwador, Peru, Boliwię, Chile oraz Argentynę.
Czytaj więcej
Od mniej więcej 14 lat współpracuję z Livigno i okolicznymi regionami jako konsultant i osoba rekomendująca szlaki rowerowe. Livigno stało się z czasem moim drugim domem, objechałem tam parę zakątków w odległych dolinach, do których nie dotarła większość rdzennych mieszkańców.
Czytaj więcej