Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady

24 listopada 2020

NR 45 (Listopad 2020)

Jak mistrzostwo treningów przenieść na wyścigi

27

Na temat mentalnego przygotowania do wyścigu pisaliśmy już w "bike Board" #3/2020, jednak teraz postanowiliśmy zgłębić temat nieco bardziej. Dlaczego? Często zdarza się, że do psychologa sportu zgłaszają się zawodnicy z poczuciem, że w kluczowych momentach nie wykorzystują w pełni swoich umiejętności ani potencjału. Na treningowej trasie wszystko idzie łatwo. Są skoncentrowani, pamiętają, co należy robić, mają energię i siłę. Problem polega na tym, że podczas wyścigu z jakiegoś powodu wszystko się zmienia. Po prostu nie idzie tak, jak planowali. Noga nie pracuje tak jak zwykle, w głowie krąży za dużo myśli, a oddech też ciężej złapać. Co zatem można zrobić, by z mistrza treningów stać się też mistrzem startów?

 

Co motywuje Cię do startu?

Motywacja jest zagadnieniem, do którego sportowcy powinni wracać regularnie. Nie tylko w sytuacji kryzysu, kiedy już zupełnie nie chce się patrzeć na rower. Motywacja jest bowiem ważnym czynnikiem, który może determinować to, jak sportowiec będzie się czuł oraz zachowywał na zawodach. Dlatego właśnie każdy zawodnik powinien wiedzieć, z jaką motywacją staje na starcie wyścigu. 
Czym charakteryzuje się zmotywowany zawodnik? Po pierwsze, start w wyścigu postrzega jako wyzwanie. Po drugie, jest zmobilizowany do działania i potrafi podejmować trafne decyzje. Po trzecie, czuje się dobrze (odczuwa pozytywne emocje) podczas jazdy i startu. Kto by nie chciał tak właśnie czuć się na zawodach? Chyba większość z nas odpowiedziałaby twierdząco. Dlaczego zatem jest tak, że niektórzy jadą na wyścig z zupełnie innym nastawieniem?

POLECAMY

Do działania możemy być motywowani na dwa sposoby. Możemy chcieć osiągnąć sukces lub robić wszystko, by uniknąć porażki. Czym różnią się te dwa podejścia? Jeśli przed i w trakcie wyścigu w Twojej głowie pojawiają się myśli typu: Co będzie, jeśli przyjadę na metę ostatnia? Kogo zawiodę swoim słabszym występem? Bylebym tylko nie pojechał tak źle, jak ostatnio! – to raczej motywuje Cię unikanie błędu i porażki. Takie podejście wywołuje również nieprzyjemne emocje. Możesz odczuwać strach, lęk, obawy, a nawet wstyd. Jeśli jednak na start patrzysz jak na szansę i wyzwanie, dzięki któremu możesz sprawdzić swoje umiejętności i pokazać, sobie oraz innym, co potrafisz, to bardziej prawdopodobne jest, że motywuje Cię chęć osiągnięcia sukcesu. Takie nastawienie sprawi też, że emocje, które będą Ci towarzyszyć, będą znacznie przyjemniejsze. Bo przecież chcemy jechać na zawody z radością, dumą, ekscytacją i oczekiwaniem, że coś fajnego może się zdarzyć. Warto też pamiętać, że w trudnych sytuacjach, w szczególności gdy odczuwamy większy stres (a wyścig najpewniej będzie taką sytuacją), właśnie to drugie podejście zwiększa Twoją szansę na wygraną.

Różnica między zawodnikiem nastawionym na sukces a tym bojącym się błędu i porażki jest ogromna. Dlatego właśnie tak ważne jest, byś zdawał sobie sprawę z tego, co Tobą kieruje, do czego niezbędne jest rozróżnianie opisanych wyżej motywów. Bo świadomość tego, co mamy w głowach i jak myślimy o starcie, jest pierwszym krokiem do wprowadzania, jeśli to konieczne, zmian.
Jak prosto sprawdzić, który motyw jest u Ciebie dominujący? Wyobraź sobie decydujący moment wyścigu, od którego może zależeć, czy skończysz w czołówce, czy gdzieś na końcu stawki. Na przykład: prowadzisz cały wyścig razem z dwójką innych zawodników. Nogi palą, oddech jest coraz cięższy, ale wiesz, że każdy obrót korby sprawia, że meta jest coraz bliżej. Na przedostatnim okrążeniu zauważasz jednak, że dogania Was następna grupa. Co w takiej sytuacji pojawi się w twojej głowie? Czy będzie to coś w klimacie: Zaraz stracę szansę na podium lub Jeśli się nie postaram, to mnie zaraz wyprzedzą, czy może widzisz od razu możliwość utrzymania prowadzenia: Jeszcze mocniejsze pchnięcia i dam radę dowieźć ten wynik! Oczywiście, jest to pewne uproszczenie, ale warto wiedzieć, które podejście jest Ci bliższe.
Co można zatem zrobić, by rozwijać w sobie motywację do osiągania sukcesu? Zastanów się, jakie hasła wyzwalają w Tobie pozytywne emocje i pozwalają skupiać się na czynnościach i zadaniach, które prowadzą do zwycięstwa. Mogą to być konkretne wskazówki techniczne, o których dobrze jest pamiętać na trasie oraz zwroty, które dodadzą Ci energii i pozytywnie Cię nakręcą. Stwórz sobie taką listę i korzystaj z niej, przygotowując się do wyścigów oraz podczas nich. „Rozmawiaj ze sobą”, korzystając właśnie z tych haseł.
Motywuje mnie chęć osiągnięcia sukcesu. Jak jeszcze mogę się przygotować do startu?
Oczywiście, rodzaj motywacji do działania nie jest jedynym czynnikiem, który sprawi, że mistrz treningu stanie się mistrzem wyścigów. Poniżej prezentujemy parę prostych wskazówek, które pomogą Ci się lepiej przygotować mentalnie do wyzwań.

Zaprzyjaźnij się ze stresem

Stres jest w pełni naturalną reakcją naszego organizmu na wyzwanie, przed którym stajemy. Jest też reakcją, która tak naprawdę pomaga sportowcom w jeszcze lepszym działaniu. Adrenalina daje kopa, nakręca do działania i sprawia, że mamy jeszcze więcej siły. Mając odpowiedni poziom pobudzenia, jesteś skoncentrowany i pewny siebie. Optymalny poziom pobudzenia można porównać do temperatury – najlepiej się jeździ, kiedy nie jest ani za gorąco, ani za zimno. Tak samo jest ze stresem. Dobra „temperatura głowy” będzie pomagać w efektywnym działaniu. Jak opanować nerwy, gdy czujesz, że robi się zbyt gorąco? Sportowcy korzystają z wielu sposobów. Słuchają muzyki, stosują rutynę pr...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy