Dołącz do czytelników
Brak wyników

Testy , Rowery , Romet

28 kwietnia 2019

Romet ERE 500

0 175

Porównanie Rometa ERE do legendarnego komara ze spalinowym silnikiem i pedałami byłoby trywialne. Ale coś jest na rzeczy, bo kiedy dostałem kluczyki do nowego Rometa ERE 500 stwierdziłem, że marzenia się spełniają. Autorzy są z pokolenia, któremu komar albo motorynka śniły się po nocach.

E-bike na plusach od Rometa ma ładną sylwetkę i ciasno wpasowane zawieszenie. Duże opony wyrównują proporcje roweru zaburzone baterią i silnikiem. Porównania mas nie unikniemy. Tak, jest cięższy od zwykłego, ale ważący 20 ,6 kg ERE jest porównywalny do „wychudzonych” e-hardtaili, bo testowane przez nas fulle były nawet o 3 kg cięższe. I docenicie to, przerzucając go przez zwalone drzewo czy wpychając go na zbyt stromy i śliski by jechać beskidzki szlak.

Zastosowanie plusów to bardzo rozsądny ruch, ponieważ wielkie opony na szerokich obręczach znieczulają ostre krawędzie przeszkód, co w rowerze, który nieszczególnie rwie się do lotu jest przydatne. Zwiększona przyczepność pozwała skorzystać z dodatkowych 250 W mocy, których dodaje wspomaganie Shimano Steps. Docelowo ma ono pracować w czterech trybach: Walk, Eco, Trial i Boost. Pierwszy z nich włączał się na podejściach na dosłownie sekundę, więc nie był zbyt przydatny. Ale i tak wszyscy testerzy na początek chcieli sprawdzić tryb, w którym (...)

SPECYFIKACJA
Romet ERE...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy