Dołącz do czytelników
Brak wyników

Przygoda

2 czerwca 2022

NR 59 (Maj 2022)

Red Bull Goni Pony, czyli co potrafi Pelikan

0 530

Nie ma wątpliwości, że nie ubrałam się po kolarsku: zwykłe adidasy, kiecka i żadnego kasku, ale dwa kilometry przez miasto powinnam dać radę – muszę podrzucić mamie jej miejski rower: 17,5 kg, korby 170 mm, trzy biegi w piaście, pozycja zbliżona do mojej codziennej przy komputerze. „Zyski i straty” dwa kilometry dalej: spadnięty z bagażnika koszyk na zakupy (jedna mała hopa na trawniku), spocone plecy, bolące kolano, tętno na oko 145 bpm, dużo dziwnych wrażeń podczas pokonywania krawężników i podziw dla matki – tak twardo to ja jeździć nie umiem!

 

Każdy głupi potrafi jeździć po górach na Emondzie na tarczach, z kompaktową korbą. Wystarczy chwycić rytm i kręcić – samo się w końcu wjedzie, może z odrobiną zadyszki, a potem dolny chwyt, paluszki na hamulce i heja w dół. Prościzna! Od kiedy producenci rowerów „zmądrzeli” i wrzucają do dziewczyńskich (i chłopackich też) rowerów kasety z 34 zębami, jestem fanką jazdy po alpejskich przełęczach.

 

Paweł, Mateusz i Maciek, którzy w Projekcie Beskidy 5K opisują, jak pięknie można się sponiewierać w polskich górach, z pewnością potwierdzą moją tezę: współczesne szosówki bardzo ułatwiają robotę. Nawet bruki już tak nie bolą, jak bolały kiedyś. Wszystko jest tu lepsze: pozycja, masa, działanie, przełożenia, przyczepność, hamowanie, amortyzacja… i cena. Nikt dla funu w dzisiejszych czasach nie miałby ochoty pokonywać górskich przełęczy na mieszczuchu! To byłoby równie ekstremalne wyzwanie jak wchodzenie w szpilkach na Giewont.


My: Hej, Red Bull, zrobicie kiedyś wyścig w szpilkach na Giewont?
Red Bull: Nie, ale możemy zrobić wyścig na najwyższą przełęcz w Słowenii na składakach.
 

1. Bike fitting w wersji ekstremalnej: zmieścić dużego faceta na rowerku do jeżdżenia po bułki.

 

 

 2. Chłodzenie hamulców. 

 

3. „Co się nie dojeździ, to się dowygląda".

 

Pony

W Polsce wszyscy jeździliśmy kiedyś na Karatach, Wigrach, Pelikanach i Jubilatach. W Słowenii jeździli na Pony – niewielkim rowerku na kołach 20”, z bagażnikiem i giętą kierownicą. Nasze i słoweńskie rowery miały dwie wspólne cechy: jeden bieg i hamulec cierny uruchamiany obrotem korbami wstecz, tzw. kontra. Koncepcja działała, gdy jechało się na zakupy, sprawdzała się podczas gonitwy dookoła bloku, ale najmniejszy podjazd był na tym katorgą. Zjazdy, którymi ja i moi koledzy dysponowaliśmy w tamtych czasach, miały 400 metrów długości i nasze rowery wszelkie testy hamulców przechodziły na nich bez zająknięcia. W tamtych czasach jedynymi awariami w rowerze były kapcie łapane w podejrzanych okolicznościach, diagnozowane najczęściej następnego dnia przy mdłym świetle piwnicznej żarówki o mocy 40 watów. Nostalgia.

 

 

Red Bull Goni Pony

Slogan tej imprezy brzmi: Nie masz roweru? Przeszukaj garaż dziadka. Tyle potrafię zrozumieć po słoweńsku. Nie jest to typowa impreza Red Bulla dla elit sportów ekstremalnych, nie trzeba być w teamie fabrycznym Pony ani walczyć o dziką kartę. W tym roku wpisowe wynosi 30 euro (w sumie niemało) i zapisać się może każdy. Każdy, kto posiada retro rower i odpowiednio potrafi się na niego przyodziać, generalną zasadą Goni Pony jest bowiem retro look z „epoki”, a epoka to ni mniej, ni więcej a kolorowy schyłek XX wieku. Stąd na wyścigu pojawiają się legginsy w panterkę, bermudy w palemki i dużo różowego tiulu, niekoniecznie w damskim wydaniu. Przedszkolny bal przebierańców, letni karnawał, nostalgiczny korowód pod banderą oranżady, kojarzonej z najlepszymi sportowcami i długim air timem. Wszyscy ci śmieszni weseli ludzie, mówiący w języku podobnym do naszego, z którego niewiele się rozumie, wsiadają na swoje retro rowery z przełożeniem nienadającym się do niczego poza jazdą do sklepu po cu...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy