Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sport

11 września 2019

NR 34 (Wrzesień 2019)

World Tour z pierwszego rzędu

0 72

Wyścigi kolarskie to wydarzenia wymagające wysokich nakładów finansowych i sporego wysiłku organizacyjnego. Każdy, kto uczestniczył nawet w amatorskiej imprezie, zauważył skalę wyzwań, jakie stoją przed organizatorami w kwestii zarówno zaplanowania trasy, przygotowania startu i mety, jak i zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom.

Liczba zobowiązań organizatorów rośnie w miarę rangi imprezy. Organizacja etapówki wymaga codziennego budowania miasteczka wyścigu na nowo oraz niezbędnego transportu ekwipunku. Również innymi wymaganiami marketingowymi rządzą się zawody w ramach mistrzostw Polski, a zmagania, które wchodzą w skład najbardziej znanego cyklu UCI World Tour. Mamy to szczęście, że w Polsce, na własnym podwórku, rozgrywana jest impreza będąca częścią kolarskiej ligi mistrzów. Tour de Pologne, bo o nim mowa, od wielu lat stawiany jest na czele rankingów oceniających jakość organizacji wyścigów kolarskich. Naturalne jest, że kibiców interesuje startujących w nim 150 zawodników. Mało kto wie jednak, że aby Tour mógł się odbyć zgodnie z planem, ponad 20 000 osób zabezpiecza i przygotowuje siedmioetapowy wyścig. Do przetransportowania całego sprzętu Lang Team wraz z 14 kilometrami barierek służy 20 tirów. W trakcie wyścigu przed i za peletonem jedzie 1200 osób, wśród których są członkowie ekip, sędziowie, goście zaproszeni przez organizatora policja oraz marshalle. 
 



Przede wszystkim: kim jest marshall na wyścigu kolarskim? To osoba poruszająca się motocyklem, odpowiedzialna za zabezpieczenie trasy przejazdu wyścigu. Praca marshalla charakteryzuje się dużą dynamiką, ponieważ etapy często przekraczają 150 kilometrów. Żaden dyrektor wyścigu nie jest w stanie zapewnić członków ekipy technicznej na całej trasie, żeby zabezpieczyli każdy newralgiczny punkt. Do tego potrzebne są osoby sprawnie poruszające się między początkiem a końcem kolumny wyścigu. Po wskazaniu kolarzom niebezpiecznego elementu, np. wysepki, torów albo śliskiej kostki brukowej, marshall wsiada na motocykl i po „przeciśnięciu się” przez peleton jedzie na czoło kolumny wyścigowej, żeby ponownie zatrzymać się i ostrzec o kolejnej przeszkodzie, np. przejeździe kolejowym. Mimo teoretycznej znajomości trasy bardzo istotne jest doświadczenie. Często występują nagłe przeszkody, na które trzeba szybko reagować. Czasem jest to źle zaparkowany samochód, czasem żwir, który naniosła właśnie rozpoczynające się burza. Oprócz motocykla nieodłącznym narzędziem pracy marshalla jest odblaskowa chorągiewka. To ją widzi czoło rozpędzonego peletonu, obierając dzięki temu odpowiednią drogę na rondzie lub zmniejszając prędkość. Jest to duża odpowiedzialność, ponieważ właściwe wskazanie kierunku pozwala na bezpieczny przejazd wszystkim kolarzom. Prosty, ale niezmiernie ważny jest system sygnalizacji. Kąt ostry w chorągiewce wskazuje właściwy kierunek. Jeśli grot skierowany jest do dołu, peleton wie, że dany fragment, np. rondo lub wysepkę, można pokonać z obu stron. Jeśli marshall trzyma element odblaskowy równolegle do ziemi, poruszając nim góra-dół, to znak, że kolarze muszą zachować szczególną ostrożność i najlepiej zwolnić, bo możliwe, że za chwilę pojawi się zakręt o 180 stopni. Falowanie chorągiewką wskazuje obecność żwiru lub piasku na drodze. Każdy marshall wyposażony jest w gwizdek. Dając sygnał dźwiękowy, sprawia, że zawodnicy z dalszych fragmentów grupy zostaną poinformowani wcześniej o przeszkodzie. Prawdziwych emocji dostarcza przejazd przez grupę zasadniczą. Ponieważ kolarze mają swoje kaprysy, nie zawsze po kilku sygnałach dźwiękowych trafia się na przyjazny grunt i wolne miejsce do przejazdu. Najczęściej w takich sytuacjach przydaje się cierpliwość. Motocyklista nie może dopuścić do jakiejkolwiek krytycznej sytuacji. Podobnie jest, gdy marshall, będąc w środku peletonu, natrafi na zjazd. Najlepszym rozwiązaniem jest wycofanie się ponownie na koniec stawki i przeciskanie w bardziej dogodnym miejscu. Ryzyko nie może być wpisane w ten „zawód”.

Motocykle, z wielu względów, są nieodłącznym elementem każdego wyścigu kolarskiego. Jednoślad daje możliwość sprawnego poruszania się między początkiem i końcem wyścigu. Dzięki gabarytom oraz możliwościom technicznym motocykle potrafią poruszać się po wąskich, krętych i często kiepskiej jakości drogach. Jadąc na motocyklu, pozwala być bardzo blisko kolarzy, umożliwiając koordynację wyścigu lub rejestrowanie wydarzeń z samego środka peletonu. Przeciskanie się przez grupę zasadniczą jest dużo sprawniejsze i spotyka się z większą przychylnością peletonu niż w wypadku samochodów. 
Oprócz marshali podczas wyścigów typu World Tour pracę na motocyklach wykonuje kilka innych załóg. Łącznie podczas Tour de Pologne jadą 24 jednoślady w składzie jedno- lub dwuosobowym. Poruszają się na nich:

  • Moderator – motocyklem tak oznaczonym jadą dwie osoby: sędzia, który steruje ruchem w obszarze wyścigu, i kierowca, który potrafi sprawnie zbliżyć się do peletonu oraz innych wozów sędziowskich, nie ingerując przy tym w przebieg wyścigu. Jeśli kasowana jest ucieczka, moderator informuje przez radio o bezwzględnym usunięciu wszystkich pojazdów między nią a peletonem. Łatwo wtedy zauważyć moderatora machającego rękami do innych członków obsługi. To znak, że peleton nabiera prędkości i żaden pojazd nie może się przed nim znajdować.
  • Sędziowie – tak jak powyżej, załoga składa się z dwóch osób. Sędzia musi czujnie analizować wyniki premii, skład ucieczek czy kontrolować przestrzeganie zasad. Kierowca musi zachować czujność, ponieważ jeździ blisko zawodników, np. wskazując różnice czasowe między ucieczką a peletonem.
  • Radio Tour – dwuosobowa załoga monitorujca przebieg wyścigu, skład ucieczek, różnice czasowe oraz wyniki na premiach. Mimo że każdy motocykl ma radio, to właśnie do tej załogi należy podawanie wszystkich wyników, informacji o wypadkach lub zmianach w przebiegu wyścigu.
  • GPS – motocykle tak oznaczone są wyposażone w nadajniki z lokalizacją. Dzięki nim z telewizji lub aplikacji dowiadujemy się, jaki jest dystans między ucieczką a peletonem oraz z jaką prędkością poruszają się kolarze.
  • FOTO/TV – w tej ekipie wyjątkowo ważna jest bardzo dobra współpraca. Szukanie ujęć wymaga precyzji i ...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy