Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek , Otwarty dostęp

2 marca 2020

NR 38 (Marzec 2020)

Thule Roundtrip Bike Duffel

221

Cena: 499 zł; Masa: 1310 g Thule, www.thule.com

Duffel bag – miękka torba sportowa – jest jak czarna dziura, w której wszystko ginie. Jeśli wewnątrz jest jeszcze czarna, to koniec, przecież większość rowerowej garderoby jest… czarna. Jedyny sposób, żeby coś znaleźć, to wysypać zawartość, bo włożenie ręki do środka i szukanie przypomina mieszanie w kotle czarownicy. Pal sześć, jeśli możesz wyrzucić wszystko na łóżko lub podłogę w pensjonacie, ale co jeśli na znalezienie rękawiczki (czarnej) masz 30 sekund, bo już wywołują Cię do sektora, a z płaskich powierzchni do dyspozycji masz tylko (za) mały bagażnik samochodu (wyłożony czarną wykładziną) albo zabłocony parking? Torba Thule z zewnątrz niczym się nie różni od klasycznej „czarnej dziury”, no może tym, że ma mały uchwyt na klapie do trzymania w dłoni – więc nareszcie nie musisz zginać ręki w łokciu, żeby torba nie ocierała się o podłoże. Jeszcze jedną innowacją przydatną w przenoszeniu jest pasek mocowany po przekątnych rogach. Dzięki niemu możesz ją nosić na jednym ramieniu – w miarę wygodnie. Ale po przełożeniu przez głowę – tak jak plecak jednoramienny. Ta pozycja jest wręcz urzekająco ergonomiczna. Roundtrip jest cały usztywniony pianką. Ma dwie wyłożone nieprzemakalną folią z plandeki kieszenie zewnętrzne i zabezpieczoną tym samym materiałem kieszeń w klapie. Wnętrze komory głównej bardzo szeroko się otwiera i podszyte jest materiałem w kontrastowym kolorze. Znajduje się w niej dość nietypowy sorter na małe rzeczy, wyglądający jak „krata” na 15 butelek. Używany zgodnie z przeznaczeniem, stanowi rozwiązanie dla bałaganiarzy takich jak ja. Proces pakowania idzie sprawniej, bo wyraźnie widać, czy skarpetki już są, czy wkładka do spodenek jest na miejscu. Okulary? W usztywnionej pianką kieszonce! Komputerek? Tak samo! Kurtka, rękawki… I tak do piętnastu. W miejscu, w którym kończy się sorter komory głównej, tworzy się też wyścielone pianką miejsce na kask i z łatwością mieści się tu kask szosowy czy MTB. Ale nam, nie bez trudu wprawdzie, udało się zmieścić fullface Endura (którego test także znajdziecie w tym numerze). I to z daszkiem! Do jego skorupy zmieszczą się jeszcze nakolanniki i gogle. Sortera nie da się całkowicie wyjąć, bo od skrajnej strony jest wszyty na stałe, ale po odpięciu zatrzasków można go złożyć i skompresować, żeby uczynić z torby w miarę normalny bagaż. Przegródki po złożeniu zajmują trochę miej...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy