Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sprzęt

30 listopada 2020

NR 45 (Listopad 2020)

SRAM Red eTap AXS Power Meter

108

Twórcą miernika zintegrowanego w najnowszej wersji korb SRAM Red jest Quarq – to jeden z najstarszych producentów mierników mocy. Od 2011 r. jest częścią korporacji SRAM, podobnie jak PowerTap – również bardzo doświadczony producent mocomierzy przejęty przez SRAM w 2019 r.

 

POLECAMY

Dzięki temu Amerykanie mają obecnie najbardziej zróżnicowane opcje pomiaru w portfolio – na pająku korby, w tylnej piaście i w pedałach. Do tej pory utrzymywano osobne marki i nazewnictwo produktów, ale właśnie to się zmienia. SRAM, podążając za ewidentnym trendem rynkowym, we flagowej grupie napędu Red musiał zaoferować opcję mocomierza albo zostałby zepchnięty do defensywy. Podobnie jak Shimano, wybrał najbardziej logiczną, z perspektywy producenta grup osprzętu, opcję pomiaru przy korbach.


Mierniki zintegrowane z ramionami zębatek to najbardziej klasyczne rozwiązanie stosowane od ponad trzydziestu lat. Bezpieczna lokalizacja elektroniki pozwala mierzyć moc całkowitą z dużą dokładnością przy pomocy jednego zintegrowanego modułu. Wydawałoby się, że żaden nowy produkt tej klasy nie wywoła kontrowersji czy większej dyskusji. Po premierze mocomierza Red eTap AXS rozpętała się jednak wielka dyskusja spowodowana daleko posuniętą integracją. Napęd SRAM Red ma przednie zębatki X-Range wycięte z jednego bloku stopu aluminium mocowane nie na pająku, tylko w systemie Direct Mount, popularnym w jednotarczowych korbach MTB. To nieco lżejsze i bardziej uniwersalne rozwiązanie przenoszące połączenie znacznie bliżej osi bez ograniczeń wielkości zębatek narzucanych zwykle przez długość ramion pająka (BCD). Decydując się na takie rozwiązanie, projektanci SRAM musieli wybrać – albo Red z mocomierzem będzie „gorszy” niż bez niego, wymagając powrotu do pająka pośredniczącego między Direct Mount i klasycznymi zębatkami, albo zintegrować miernik w zębatkach. Postanowili zrobić obie rzeczy – pierwszą opcję oferują w rozsądnej grupie Force, pełną integrację w bezkompromisowym Red.
 

 

 

 1. Statystyki przebiegu mocomierza podczas testu w Madone SLR eTap Project One. Podsumowanie pracy wykonanej podczas 15 jazd na sumarycznym dystansie ok. 920 km wydaje się sensowne, ale liczba obrotów jest z kosmosu. Zapewne wskutek jakiegoś błędu, który pewnie Quarq wyeliminuje w aktualizacji oprogramowania – oby retroaktywnie. Wskazuje na przebieg grubo powyżej dwóch milionów kilometrów – dobrych parę razy na księżyc i z powrotem.

 

2. Podczas testu stacjonarnego Quarq i Tacx Neo zgadzały się z dokładnością powyżej 98% (mniej niż 2% błędu). Vectory 3 były w tym teście ręcznie przekalibrowane o 5% (dłuższa historia prób spacyfikowania tego miernika), co tłumaczy przesunięcie wykresu ich danych. Trend wszystkich trzech mocomierzy wskazuje na doskonałą dokładność miernika Red eTap AXS potwierdzoną też podczas jazd drogowych.

 

Wbudowanie mocomierza w zębatki oznacza, że po ich zużyciu również droga elektronika nadaje się do kosza. Starając się przekonać klientów, że to nie jest marnowanie pieniędzy, SRAM zapewnił, że kiedy klientowi uda się zużyć przednią część napędu, będzie mógł wymienić zębatki z mocomierzem z 50-procentowym upustem. W normalnych warunkach, przy wymianie łańcuchów przed przekroczeniem 0,6% zużycia, nawet kompaktowe zębatki X-Range 46/33 powinny wytrzymać 20–50 tys. kilometrów. Ponieważ nie ma w branży wielkoskalowych i wiarygodnych danych o przebiegach napędów w terenie, Quarq zaprogramował zliczanie obrotów i przeniesionej energii, które – podobnie jak w samochodowych licznikach przebiegu – trwale zapisuje informacje o pracy i przebiegu miernika, a przez to i zębatek (przy okazji to dobra metoda sprawdzenia realnego przebiegu roweru lub mocomierza Red lub Quarq „lekko jeżdżonego przez pół sezonu” przy zakupie na rynku wtórnym). Nieprzekonana będzie bardzo mała grupka superzaawansowanych amatorów, którzy zmieniają wielkości zębatek w zależności od rodzaju terenu, na którym się ścigają i nie wystarcza im szeroki zakres przełożeń X-Range, oraz eksperci z forów internetowych. Ci pewnie i tak nie wybiorą nowych korb Red, bo łatwiej zmienić zębatki w klasycznych systemach. Zmieniającym zębatki regularnie sponsorowanym profesjonalistom nie robi to różnicy, bo i tak dostają sprzęt w ramach umów, dodatkowe 800 euro za miernik z drugim zestawem blatów nie jest dla zespołów i sponsora znaczącym obciążeniem, a pracę i tak wykonują teamowi mechanicy.


Deklarowane parametry miernika Red eTap AXS nie różnią się od modelu dla grupy Force czy pająka Quarq DFour do zębatek Shimano – deklarowany poziom niedokładności to 1,5%. Kompensacja temperaturowa jest automatyczna. Balans prawa/lewa jest estymowany. Sygnał nadawany jest w standardach ANT+ i BT LE. Obroty zliczają zintegrowane akcelerometry, nie ma więc konieczności naklejania magnesów na ramę, jak n...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy