Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

16 października 2019

NR 35 (Październik 2019)

Specialized Enduro 2020

0 53

Przyzwyczajeni do charakteru poprzednich modeli Enduro, z lekkim niedowierzaniem patrzyliśmy na kolejną iterację tego roweru. Związek z poprzednimi wersjami zaczyna się i kończy na nazwie, co dobitnie potwierdziły jazdy testowe.

W Enduro na sezon 2020 nie ma nawet charakterystycznego dla Specialized wzornictwa opartego na X-Wing. Poprzednie Enduro było naprawdę dobre, jednak na jego terytorium dziarsko wkroczył Stumpjumper dysponujący kołem 29” i skokiem 150 mm w rodzinie zaczął się kanibalizm. To pociągnęło za sobą potrzebę zmian Enduro w stronę bardziej ekstremalnej maszyny, a Specialized ewidentnie potraktował sprawę poważnie. Największą zmianą jest nowy system zawieszenia, czerpiący ideę i zasadę działania z modelu Demo. Jest zdecydowanie bardziej efektywny, co wynika z kilku rzeczy. Po pierwsze, krzywa ruchu koła jest skierowana do tyłu, a więc z większą gracją połyka ostre krawędzie nierówności, a to z kolei przekłada się na płynniejszą jazdę. Takie rozwiązanie sprawia, że wraz z progresją ugięcia zwiększa się także baza kół, jednak wpływ tego zjawiska na jazdę jest pomijalny. Po drugie, jak podaje producent: antisquat zwiększono o 40%, i to przy znacznej poprawie czułości. Zmiany dotyczą oczywiście również geometrii, która jest bardzo „bojowa”. Specialized w tym modelu zerwał z nomenklaturą rozmiarówki znaną z branży odzieżowej, zamieniając ją na system „S”. Klasyfikuje on rozmiary nie pod kątem długości rury podsiodłowej ramy, ale ze względu na jej długość. W tego typu rowerze ma to sporo sensu.
 

1. Nawet w najmniejszym rozmiarze S2 nowe Enduro wygląda na całkiem spory rower. Koszyk na bidon w tak odważnym rowerze wygląda co najmniej ciekawie. Pod nim znajdziemy znany ze Stumpjumpera schowek SWAT. 

 

2. Niesamowitą kolorystykę ramy trudno pokazać na zdjęciu. Pod słońce mieni się głęboką wiśniową czerwienią, odsłaniając jednocześnie strukturę włókna węglowego. Schludnie poukładane przewody to standard w rowerach Specialized. 

 

3. Nowy system zawieszenia jest zdecydowanie bardziej skomplikowany, jednak nie na darmo. Czułość i efektywność pracy jest nieprawdopodobna. W kontekście błota damper jest umiejscowiony dość nieszczęśliwie, jednak osłona powinna w jakimś stopniu ograniczyć dostęp brudu.


Rama w rozmiarze S4 ma reach 487 mm – i to właśnie ten model przydzielono nam do kilkugodzinnej przejażdżki. Podjeżdżanie zdecydowanie nie jest konikiem nowego Enduro. Dość czułe zawieszenie chętnie odpowiada na nierówności te...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy