Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek , Otwarty dostęp

16 czerwca 2020

NR 40 (Czerwiec 2020)

Rowerowa elektrownia

172

W czasach, kiedy elektronika jest niezbędnym wyposażeniem najbardziej nawet ascetycznych podróżników i ścigających się na dystansach ultra, dostęp do energii najczęściej zapewniają zewnętrzne akumulatory – power banki. Można je podładować podczas wizyt w cywilizacji i używać do ładowania sprzętów przez kilka dni.

To rozwiązanie może być jednak niepraktyczne, jeśli oderwiemy się od cywilizacji na dłużej niż 2–3 dni, a nasze zapotrzebowanie na energię będzie duże. Prąd można też produkować na rowerze – przy pomocy dynama.
Starszym czytelnikom dynamo może się kojarzyć z urządzaniem z rolką toczącą się z charakterystycznym gwizdem po boku opony i przepalającymi się żarówkami. Na szczęście technologia poszła do przodu i dobrej klasy dynama są obecnie zintegrowane w przednich piastach. Najprostszym odbiornikiem jest oświetlenie, ale bardziej praktyczne jest wyprowadzenie zasilania do gniazda USB. Standard USB wymaga stabilizacji napięcia, więc samo dynamo (najczęściej 6 V) nie wystarczy – trzeba dodać elektronikę i wyprowadzić złącze.

POLECAMY

Dynamo

Popularne piasty z dynamo mają mocowanie na tarczę hamulcową (IS lub Centerlock). Przy wyborze należy zwrócić uwagę na generowaną moc. Prądnice rowerowe występują w klasach 1,5 W, 2,4 W i 3 W. Im niższa planowana średnia prędkość, tym wyższa powinna być nominalna moc dynama. Modele 1,5 W mają sens tylko przy prędkościach od 25 km/h. Dostępne obecnie na rynku dynama nie sprawdzą się przy długiej jeździe z prędkościami poniżej 13 km/h (np. w trudnym terenie z dużym obciążeniem). Planujący takie eskapady powinni rozważyć przenośne panele słoneczne.
Nikogo chyba nie zaskoczy, że liderem rynku prądnic rowerowych jest Shimano. Ma w ofercie 8 modeli w różnych klasach: od Alfine, przez LX i XT, do pozaklasowej UR700 na poziomie Ultegry. Rozrzut cen jest mały – od ok. 75 euro do 110 euro. Ograniczenia oferty Shimano to rodzaj osi – tylko 9 mm QR i 32 lub 36 otworów na szprychy. Znane dynama na osie przelotowe oferują Tajwańczycy: Shutter Precision i KUN TENG oraz niemiecki Schmidt SON, który ma najwięcej opcji. W środowisku podróżników ta marka uznawana jest za najlepszą dla dynam. Niestety, konsekwencją są znacznie wyższe ceny – ok. 240 euro.
 


Typowy smartfon z włączoną nawigacją i ekranem ustawionym na maksimum zużywa 3–4 W. Dla utrzymania bilansu potrzebne jest dynamo produkujące przynajmniej tyle energii, ile generuje jazda z prędkością powyżej 15 km/h. Jazda powyżej 20 km/h z odpowiednim sprzętem wygeneruje nawet ponad 5 W, pozwalając na szybsze ładowanie jednego gadżetu lub jednoczesne ładowanie dwóch, a nawet więcej.

USB

Najwygodniejszym rozwiązaniem na ładowanie urządzeń przez USB jest wyprowadzenie gniazda w pokrywce rury sterowej oraz uzupełnienie systemu o akumulator buforujący wtedy, gdy prąd nie jest wystarczający do ładowania inteligentnej elektroniki. Najbardziej znane tego typu rozwiązania oferują Sinewave Reactor, Forumslader V5 Ahead oraz Cinq Plug III/Plug5 Plus. To dość drogie urządzenia – od 160 euro do 260 euro. Tańszy jest Cycle2Charge V3 – 70 euro.
Rozwiązaniem dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą ingerować w konfigurację sterów, jest np. amerykański Sinewave Revolution. Urządzenie wielkości paczki zapałek z wbudowanym gniazdem USB A umieszcza albo w którejś z sakw, albo w wybranym miejscu na ramie - cena: 120 dolarów. Bardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest kosztujący 40 euro niemiecki kontroler ładowania Kemo M172N. Ma kilka wyjść i łatwy w użyciu przełącznik między np. oświetleniem a ładowaniem.
 


Piasta z dynamo waży 450–480 g – ok. 300 g więcej niż standardowa dobrej klasy. Elektronika to dodatkowe 50–100 g w zależności od rozwiązania. Efektywność dynam to ok. 50% przy typowych prędkościach, co oznac...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy