Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady

3 czerwca 2019

NR 30 (Maj 2019)

Okiem bikefittera – jak zacząć przygodę w pedałach zatrzaskowych

0 160

Badania związane z procesem uczenia się nowych umiejętności wykazują, że warto wykorzystywać więcej niż jeden z naszych narządów zmysłu. Dowiedziono, że czytając ten tekst, zapamiętamy z niego jedynie 20% przekazywanych informacji. Jeśli go komuś opowiemy, nasza wiedza wzrośnie o połowę. A kiedy przejdziemy do praktyki, wówczas sukces będzie gwarantowany. Dlatego dobra metodyka to podstawa.

Jako bikefitter zawsze podczas bikefittingu rozmawiam o pedałach zatrzaskowych jako jednym z najważniejszych elementów zespolenia roweru z rowerzystą. Prawie wszyscy badani opowiadają różne anegdoty na temat pierwszej jazdy w takich pedałach. Większość tych prób kończyła się spektakularnym upadkiem. Czy taki musi być standard?

Korzystając z własnego doświadczenia, w naszym studio opracowaliśmy własną metodykę nauki jazdy w pedałach zatrzaskowych. Robimy to w kontrolowanych warunkach, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo osobie uczącej się.

Nauka każdej nowej umiejętności wiąże się z pewnym stresem. Pamiętajmy, że o ile rzucanie się na głęboką wodę w wielu wypadkach działa, o tyle bardziej pewna jest metoda małych kroków. Warto rozpocząć od czegoś, co znamy, i wykonywać to w taki sposób, byśmy czuli się bezpiecznie.

Metodyka

Naukę jazdy w pedałach zatrzaskowych zaczynamy od wpięcia roweru w trenażer i jazdy stacjonarnej w sklepie.

Zarówno pedały szosowe, jak i MTB mają podobny mechanizm wpięcia – zawsze przednia część stopy jest wsuwana do pedału, a mocne naciśnięcie bądź nadepnięcie pozwala na bezproblemowe zainstalowanie buta. Z doświadczenia wiemy, że najlepiej jest zaczynać się wpinać, gdy korba rowerowa jest na godzinie trzeciej. Blok zahacza o pedał, przekręcając więc później korbą na godzinę szóstą, dociskamy nogę, tak aby blok wskoczył w odpowiednie miejsce z charakterystycznym kliknięciem. 

Wypinanie buta zaczynamy od przekręcenia pięty na zewnątrz ramy w płaszczyźnie poziomej (nigdy w kierunku ramy!). Powtarzamy tę czynność wielokrotnie, wpinając się i wypinając, aby wyczuć pod butem miejsce, w którym blok wpina się w pedał. Jest to też dobry moment, aby nauczyć się prawidłowo pedałować. Często filmujemy osobę uczącą się, tłumacząc następnie jej ewentualne błędy na podstawie oglądanego przez nią filmu z treningu.

Po kilkuminutowych próbach przechodzimy na utwardzony plac (może być niska trawa, ziemia lub asfalt). Wcześniej musimy wiedzieć, która noga jest dominująca. Zaczynamy od jazdy po okręgu, tak aby noga dominująca była od środka okręgu. W każdej chwili możemy się na niej podeprzeć. Drugą nogą ćwiczymy wpinanie i wypinanie. Powtarzamy jazdę w przeciwnym kierunku, zmieniając nogę, którą ćwiczymy. Kiedy to opanujemy, przechodzimy do jazdy na wprost.

W pierwszym etapie nauki, rozpoczynając jazdę, nie wpinaj się w pedały – zrobisz to podczas jazdy. Mała lub zerowa prędkość jest najczęstszą przyczyną upadków. Przewiduj sytuacje, które mogą wydarzyć się na drodze. Kiedy dojeżdżasz do skrzyżowania lub widzisz korek, zawsze wypnij nogę z bloku i połóż ją na pedale. Gdy będziesz musiał się nagle podeprzeć, zrobisz to bez problemu.

Wybór odpowiednich butów i przeznaczonych do nich pedałów zatrzaskowych

Rozpoczynamy od wyboru odpowiednich pedałów zatrzaskowych i doboru butów rowerowych z tym samym standardem. Do podeszwy buta przykręca się blok wchodzący w skład kompletu pedałów. Z punktu widzenia bikefittingu odpowiednie przymocowanie bloków ma kluczowe znaczenie do prawidłowego ustalenia pozycji na rowerze. Pedały zatrzaskowe stosujmy zawsze według wskazań producenta do rowerów, do których mają być przeznaczone: szosowych lub MTB.

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy