Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat , Porady

20 listopada 2019

NR 36 (Listopad 2019)

Odporność organizmu
Część 1: przeziębienie – lepiej zapobiegać, niż leczyć

715

Odporność to zdolność organizmu do walki z chorobą lub zapobiegania chorobie. Nie ma prostych testów laboratoryjnych oceniających odporność organizmu, ponieważ zależy ona od różnych uwarunkowań, w tym genetycznych, środowiskowych, fenotypowych. W ocenie laboratoryjnej największe znaczenie ma badanie granulocytów obojętnochłonnych (NEUT), liczby limfocytów, stężenie przeciwciał w klasie IgA i IgG oraz składowych dopełniacza C3 i C4.

 

POLECAMY

Odporność z reguły oznacza zdolność organizmu do przeciwstawienia się czynnikom chorobotwórczym, powstrzymania rozwoju choroby i zachowania równowagi. Odporność również definiuje się jako zdolność organizmu do szybkiej reakcji na czynniki chorobotwórcze, a więc stawienie czoła patogenom, a także szybki powrót do zdrowia w wypadku zachorowania.
Przyczyny obniżonej odporności:

  • uwarunkowania genetyczne (defekty układu immunologicznego),
  • nowotwory,
  • gwałtowna zmiana temperatur,
  • zaburzenia metaboliczne,
  • przewlekła antybiotykoterapia,
  • niska aktywność fizyczna,
  • mała ilość czasu spędzona na świeżym powietrzu,
  • używki,
  • przewlekły stres,
  • brak snu, późne kładzenie się,
  • niedoborowa dieta,
  • brak antyutleniaczy.

Czym jest przeziębienie i jak można mu zapobiec?

Na pewno każdy kolarz chciałby przejść choć jeden sezon zimowy bez zakatarzonego nosa, kaszlu i gorączki. Jest kilka sposobów, o których wciąż za mało się mówi, a które zwiększą nasze szanse w tej nierównej walce. Są skuteczniejsze niż magiczne suplementy, więc warto o nich pamiętać jako skutecznej profilaktyce.

Kiedy najczęściej zaczynamy chorować? W większości wypadków: kiedy nadchodzi jesień i zima, a co za tym idzie – zmienia się temperatura.

Czym jest właściwie przeziębienie? Nazwa wskazuje, że jest to choroba związana z wyziębieniem organizmu, ale tak naprawdę samo zimno nie wystarczy. Przeziębienie to choroba, którą wywołują rhinowirusy i koronawirusy. Atakują one osłabiony organizm i sieją w nim spustoszenie. Wychłodzenie organizmu powoduje osłabienie układu odpornościowego, przez co jesteśmy bardziej podatni na atak wirusów. Na zimnie, po zwężeniu naczyń, następuje kolejna faza tego procesu, która z kolei gwałtownie rozszerza naczynia krwionośne. Wtedy właśnie możemy zauważyć, że na przykład dłonie czy policzki robią się czerwone. Zwężanie i rozszerzanie naczyń trwa jeszcze przez jakiś czas po ogrzaniu organizmu i w konsekwencji rozkurczone naczynia krwionośne są po prostu bardziej przepuszczalne dla wirusów.

Dbaj o nos!

Skąd właściwie biorą się wirusy? Drobnoustroje, które powodują przeziębienie, uwielbiają suche i zimne powietrze, dlatego właśnie miesiące jesienno-zimowe sprzyjają ich namnażaniu. Według National Institute of Health powłoka lipidowa wirusa robi się bardziej wytrzymała w niskiej temperaturze, dzięki czemu staje się on aktywniejszy i silniejszy. Jednocześnie te małe bestie uwielbiają właśnie nasze nosy i tam znajduje się ich najwięcej. Naukowcy sprawdzili, jak zachowują się rhinowirusy w temperaturze naszego ciała, czyli około 37 stopni Celsjusza, oraz w niższej temperaturze, takiej, jaka panuje w naszych nosach, czyli 33 stopnie Celsjusza. Okazuje się, że rhinowirusy namnażają się szybciej w niższej temperaturze. Jeżeli chcemy uniknąć przeziębienia, po prostu dbajmy o to, żeby nasze nosy miały ciepło, bo wtedy rhinowirusy będą się namnażały wolniej.

Zimne stopy

Według badań przeprowadzonych przez Common Cold Centre z Uniwersytetu w Cardiff, nerwy stóp są połączone z reakcją nosa na temperaturę. W momencie kiedy moczymy stopy przez 20 minut, zresztą na tym polegał eksperyment, dochodzi do obniżenia temperatury w naszej jamie nosowej, a to sprzyja namnażaniu się wirusów, uwielbiają one bowiem niższe temperatury.

Wietrz pomieszczenia

Warto wietrzyć pomieszczenia, zwłaszcza jeżeli przebywacie w nich z wieloma innymi osobami. Wiadomo, że katar czy drobny kaszel raczej nie zatrzyma przeziębionego w domu, a, niestety, taka osoba, kichając i kaszląc, będzie rozsiewała zarazki do powietrza, którym oddychają inne osoby. I tu się zaczyna błędne koło, bo przeziębiona osoba zasili armię drobnoustrojów, które będą gotowe do zarażania kolejnych osób. Dlatego ważne, aby wirusy nie gnieździły się tygodniami w tym samym pomieszczeniu, lecz wydostały się na zewnątrz, bo tam mają mniejsze szanse na przetrwanie i zarażenie kolejnych osób.

Myj ręce!

Wirusy przenoszą się drogą kropelkową, dlatego jest ich najwięcej na tych przedmiotach, które chory dotykał albo, co gorsza, mógł na nie kichnąć. Aby uniknąć przeziębienia, myj często ręce, zwłaszcza kiedy dotykasz przedmiotów ogólnego użytku, takich jak klamek, poręczy, telefonów czy klawiatur komputerowych. Bezwzględnie należy myć ręce przed jedzeniem, ponieważ wirusy, które dostały się na nasze dłonie, mają podczas jedzenia komfortowe warunki, aby dostać się właśnie do jamy ustnej i zaatakować organizm od środka. Jeśli nie możesz umyć dłoni, pamiętaj o tym, aby nie dotykać nimi twarzy. Chodzi o to, że jama ustna, nos, oraz oczy to są miejsca najbardziej wrażliwe na atak wirusów. Tymi drogami najszybciej wprowadzisz wirusy do swojego organizmu, dlatego raczej nie przecierajmy brudnymi dłońmi oczu, nie dotykajmy nosa ani nie wkładajmy ich do ust. Badania przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia, a także doświadczenia lekarzy praktyków pokazują, że właściwa higiena jest najtańszą i...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy