Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sprzęt

13 października 2021

NR 53 (Wrzesień 2021)

Geosmina – torby bikepackingowe

0 66

Wikipedia mówi, że Geosmina to: „organiczny związek chemiczny z grupy cyklicznych alkoholi o wyraźnym smaku i zapachu ziemi. Jest odpowiedzialna za ziemisty smak buraków i silny zapach występujący po opadach deszczu w czasie suszy. Ludzki nos jest bardzo wrażliwy na geosminę”.

 

POLECAMY

Trzeba przyznać, że Hiszpanie znaleźli adekwatne słowo na nazwę linii toreb bikepackingowych. Mają w niej rolkę na kierownicę i po dwie wersje wielkościowe toreb na ramę, na górną rurę i pod siodło. Dodatkowo mają też sakwy na przedni widelec o pojemności 4 litrów. Wszystkie występują w jednym kolorze – metalicznie szarym z czarnymi wstawkami i odblaskowymi elementami z logo marki. Mocuje się je rzepowymi paskami (w zestawie dwie długości), zaskakująco wyposażonymi w plastikowe uszka – zwiększają siłę dopięcia, ale również ryzyko otarć lakieru – zabezpieczenie obowiązkowe. Przetestowaliśmy cały zestaw z pominięciem sakw na widelec.

 

Torba na kierownicę
Pojemność: 10 l, Cena: 256 zł, Masa: 304 g

 

 

 


Jest tubą o średnicy około 18 cm z grubego nylonu powleczonego od zewnątrz wodoodporną powłoką poliuretanową i dodatkowo laminowanego TPU od wewnątrz. Na zewnętrznych krawędziach tuby są pogrubione paski i sprzączki umożliwiające zrolowanie krawędzi. Takie same po obu stronach. To jedyne miejsce, gdzie rolka ma szwy. Połączenie z systemem nośnym i połączenie wzdłuż są zgrzewane. Z przodu są dwa gniazda na lampki bądź paski mocujące dodatkowy bagaż. Długość brutto to 64 cm. Po zrolowaniu, na kierownicy może osiągnąć szerokość od 50 do mniej niż 30 cm.

Do kierownicy mocuje się ją wszytymi na stałe paskami z rzepami, które zawija się na metalowych sprzączkach. Pod paski nośne wszyte są kawałki grubego, szorstkiego materiału stanowiące ochronę przed otarciami. Przez wszyte na środku od strony główki ramy szlufki można przeprowadzić pasek dający trzeci punkt zaczepienia. Producent deklaruje pojemność 10 litrów. Nam na gravelu zmieścił się do niej lekki śpiwór, jedwabna wkładka do śpiwora, pompowany lekki materac, pompowana poduszka, bluza, ręcznik, bufka i było jeszcze sporo miejsca.

Pod paskami mocującymi nie ma niczego, co zapewniałoby dystans do kierownicy w rowerach, w których trzeba zrobić miejsce na pancerze i przewody. Można luźniej zapiąć paski, ale wtedy torba będzie irytująco podskakiwać i z pewnością szybko się zniszczy – cały ciężar jest przenoszony przez szwy. Ciasne zapięcie górnych pasków pozwoliło na zrezygnowanie z dolnego. Rolka była wzorowo stabilna, nie przesuwała się, nie wymagała poprawek nawet po szybkich kamienistych zjazdach.

Wodoodporność sprawdziliśmy pod prysznicem – bez problemów. Pełna szczelność i brak odpowietrznika stosowanego przez niektórych producentów wymagają wyrobienia techniki wstępnego skompresowania bagażu i jednoczesnego rolowania albo pogodzenia się z wożeniem poduszki powietrznej.

 

 

 

Torba na ramę
Pojemność: 5,5 l, Cena: 247 zł, Masa: 282 g

 

 


To jedyny element zestawu, w którym producent nie deklaruje wodoodporności. Dostępna jest w trzech rozmiarach (Small – 2,5 l, Medium – 3,5 l, i Large – 5,5 l), – my do naszego zestawu wybraliśmy największą. Ma długość 48 cm, szerokość około 7 cm – mocno zależną od napakowania i wysokość 15–17 cm. W najwęższym boku dookoła torby wszyto piankę pomagającą torbie zachować kształt. Wyprofilowano ją tak, żeby zwiększyć prześwit nad bidonami. Nam zmieściła się w Giancie Revolcie Advanced w rozmiarze XL z bidonami 500 ml. Siedemset pięćdziesiątki byłyby już za bardzo na wcisk.

Do mocowania na rowerze producent sugeruje użycie aż siedmiu pasków, można nawet dołożyć dwa więcej na górną rurę albo pominąć niektóre – wszystkie są wyjmowane. Wnętrze ma żółtą podszewkę – doskonały pomysł ułatwiający znalezienie mniejszych przedmiotów. Po obu stronach na całej długości są zwykłe ubraniowe zamki. Wygodne uszka ułatwiają otwieranie. Lewa strona ma organizujące mniejsze rzeczy siatkowe kieszonki. Z prawej można załadować większe rzeczy i ma też w środku ukrytą kieszonkę na mały portfel albo najważniejsze drobiazgi. Nam do torby zmieściły się maszty do namiotu, narzędzia, scyzoryk, dętka, kurtka na deszcz, chusteczki, widelco-łyżka, małe opakowania filtru na słońce i spreju na komary, miniportfel, batony i chińska zupka.

Mimo starań o nieprzepakowanie torba na rowerze rozdęła się na boki. Patki chroniące zamki rozłożyły się na blisko 15 cm, więc non stop ocierały o wewnętrzną stronę kolan. Na początku obawialiśmy się, że podczas zaplanowanych kilkunastu godzin może się to skończyć otarciami, ale w praktyce przypominało się to tylko okazjonalnie. Inni producenci nie stosują takiego krycia zamków i wolelibyśmy wyższej klasy zamki bez nich.

 

 

 

Torba na górną rurę
Pojemność: 1 l, Cena: 216 zł, Masa: 160 g

 

 


Wygląda na wykonaną z tego samego materiału co rolka na kierownicę, ale jest cieńsza i lżejsza w konstrukcji. Do wyboru jest mała o pojemności 0,6 litra oraz duża „litrówka”, którą wybraliśmy. Ma szerokość 5,5 cm, długość 26 cm i zmienną wysokość od 5,5 do 10 cm. Wszystkie łączenia materiałów są zgrzewane, a wysokiej klasy zamek jest wodoodporny. Trzyma się na trzech wyjmowanych paskach, których lokalizacji nie można jednak zmienić, co może powodować konflikty z innymi elementami wyposażenia. Nie ma otworów do wykorzystania w ramach na górnej rurze, a konstrukcja jest zbyt wiotka, żeby samodzielna przeróbka miała sens.

Wnętrze doskonale organizuje wyciągana wkładka ze sztywnej pianki, obszyta żółtą podszewką – to doskonałe rozwiązanie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy