Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady , Trening

30 czerwca 2022

NR 60 (Czerwiec 2022)

Gdy spada motywacja do treningu

0 335

Jeśli chcesz w kolarstwie osiągać wysokie cele, musisz trenować. Każdy, kto trenuje, wie, jak ciężka jest to praca i ile trzeba włożyć wysiłku w ciągły znój jednostek treningowych, żywienia i regeneracji. To ogromny koszt psychiczny i po kilku latach Twoja głowa może powiedzieć stop!

Objawy

Czasem trudno dostrzec objawy. Brakuje dystansu, wieloletni trening stał się rutyną. Najczęściej dostrzegasz problem, gdy już głęboko osadził się w Twojej głowie. Nie chce Ci się wyjść na rower, nie sprawia Ci to już żadnej satysfakcji. Często w takiej sytuacji spada również dyspozycja sportowa. Mówiąc krótko – masz dość.

Obok psychicznych objawów, takich jak głęboka niechęć do treningu, apatia, rozdrażnienie, złe samopoczucie, bezsenność czy stany lękowe, które wielu z nas będzie określać mianem wypalenia, mogą pojawić się inne symptomy związane z przetrenowaniem: utrata apetytu, bóle mięśniowe i stawowe, pogorszenie wydolności, pogorszenie wyników sportowych, wydłużenie czasu reakcji, pogorszenie umiejętności technicznych, pogorszenie odruchów ścięgnistych (zwanych inaczej odruchami głębokimi), drżenie kończyn czy nadmierna potliwość. Objawy te opisał prof. dr hab. Miłosz Czuba w artykule Przetrenowanie – dramat sportowca: iść w trupa, który znajdziecie na naszej stronie.

Najważniejsze w tej sytuacji to zdać sobie sprawę z położenia, w którym się znajdujesz, i pogodzić się z nim. Serio, to bardzo trudne, ale konieczne. Gdy już to zrozumiesz i przyjmiesz stan rzeczy do świadomości, nie musisz od razu rzucać kolarstwa. To nie koniec drogi, a jedynie mniejszy lub większy dołek na drodze do celu.

Proces wychodzenia z przetrenowania może trwać od dwóch tygodni do nawet pół roku, a w skrajnych przypadkach wymagać hospitalizacji. Z takimi stanami mierzą się sportowcy na każdym poziomie zaawansowania i nie są one końcem świata czy kariery, a powrót do radości z trenowania jest możliwy i osiągalny.

Co dalej?

Z własnego doświadczenie (jako zawodnika, który miewał problemy z motywacją, oraz trenera, który wspierał podopiecznych) zalecam stosowanie pewnych schematów postępowań, które u wielu osób działają.

Najważniejsze to chwilę odpocząć od roweru. A już na pewno od jednostek treningowych. Musisz pogodzić się z faktem, że część sezonu może przepaść. To tak naprawdę nic strasznego. Zapewne to nie pierwszy Twój sezon i nie ostatni. Odpuść najbliższe cele sportowe, odstaw rower, jeśli czujesz, że potrzebujesz. A może po prostu pojeździj dla przyjemności? Kilka dni wystarczy. Pięć, może dziesięć. Złap dystans i ciesz się każdym dniem bez narzuconego reżimu. O tym, jak ważny jest odpoczynek, pisała Natalia Grzebisz-Zatońska w Mniej znaczy więcej – dlaczego czasem warto odpocząć?, tam również znajdziecie opis symptomów zmęczenia, przemęczenia i przetrenowania i sposoby radzenia sobie z nimi.

Zakładam, że powyższe jest najtrudniejsze do...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy