Dołącz do czytelników
Brak wyników

Badania wydolnościowe: wiedza dla wytrwałych

Artykuł | 29 czerwca 2019 |
24

 

Praktycznie każda sesja treningowa zmienia nasze parametry na lepsze. Każda infekcja na gorsze. Skuteczny trening wymaga stałej kontroli i dostosowania obciążenia do dynamicznej kondycji organizmu.

Badania wydolnościowe jako jedyne są w stanie obiektywnie określić co to znaczy "mocno", "lekko", "na maksa" czy rekreacyjnie. Banałem jest jednak stwierdzenie, że każdy rowerzysta powinien je zrobić. Przychodząc na badania trzeba wiedzieć, co specjaliści mają zbadać. Po wyjściu z laboratorium trzeba wiedzieć co zrobić z kolorowymi wykresami. Jak te wyniki interpretować i jak modyfikować swój trening, żeby zyskać więcej wytrzymałości, mocy czy szybkości. Sprawa nie jest prosta i wymaga wiedzy. Dlatego skup się, przebrnij przez pierwszą część tego trudnego tekstu, żebyś zrozumiał i wiedział jak działać.

Po co badania?

Głównym celem poddawania sportowców testom jest wykrywanie wrodzonych zdolności fizycznych w celu klasyfikacji ich do odpowiedniej dyscypliny sportu. Oprócz tego służą ocenie zmian wywołanych przeprowadzanym treningiem. Najpierw trzeba określić stan początkowy. Wyniki pierwszego testu pozwalają na ustalenie odpowiednich stref wysiłkowych, które będą wykorzystywane w późniejszym treningu. To kluczowe dla skuteczności dalszego treningu.

Tylko w ten sposób można precyzyjnie określić intensywność. Decydują pojedyncze skurcze serca!Kolejne badania wykonuje się po wykonanym programie treningowym. Pozwalają na określenie efektywności przeprowadzanego treningu, poprzez porównanie wyników. Można modyfikować pracę i indywidualizować jej przebieg. Testy pomagają szczegółowo określić słabe punkty zawodnika i umożliwić pracę nad ich poprawą.

Jakie testy?

Testy wysiłkowe można podzielić na dwie grupy: testy laboratoryjne i testy terenowe. Zarówno jedne jak i drugie mają swoje wady i zalety. Zaletą testów terenowych jest to, że nie potrzeba praktycznie żadnych nakładów finansowych do ich przeprowadzenia, pozwalają również ocenić możliwości zawodnika w prawdziwych warunkach walki. Niestety są mało dokładne. Testy laboratoryjne pozwalają na wnikliwą analizę organizmu badanego zawodnika, są niestety dość drogie. Ze względu na szczupłość miejsca skupię się jedynie na opisaniu testów laboratoryjnych. 

W warunkach laboratoryjnych ocenę wydolności fizycznej można przeprowadzić przy pomocy stworzonych do tego celu testów pośrednich i bezpośrednich. 

Poprzez zastosowanie metod pośrednich można oszacować wielkość VO2max (maksymalny pobór tlenu). Pomiary te są mało dokładne i dlatego metody te są rzadko stosowane w sporcie wyczynowym. Szacuje się, że błąd prób pośrednich mieści się w przedziale od 5 do 15%. 

Zajmijmy się zatem tym, co może przynieść największą korzyść sportowcowi – próbą bezpośrednią. Wartość VO2max oraz próg beztlenowy to niezbędne parametry w diagnostyce sportowców (poniżej przedstawiamy słowniczek terminów z tej dziedziny). Podczas trwania testu wysiłkowego na cykloergometrze wykonuje się badania gazometryczne, które polegają na ciągłej rejestracji wentylacji minutowej płuc (VE), minutowego poboru tlenu (VO2) oraz minutowej produkcji dwutlenku węgla (VCO2 ). Takie badanie pozwala na dokładne określenie VO22max i VE max oraz wyznaczenie progu beztlenowego (próg wentylacyjny). Próg beztlenowy można określić się również poprzez oznaczenie stężenia kwasu mlekowego we krwi podczas trwania wysiłku, jest to próg mleczanowy (LT). Jednak, co potwierdzają liczne badania, próg wentylacyjny (AT) rzadko pokrywa się z progiem mleczanowym (LT).

Zaobserwowano, że pod wpływem treningu próg mleczanowy (LT) objawia się po znacznym wzroście obciążenia. Natomiast próg wentylacyjny(AT) zwykle ulega niewielkim zmianom. Dlatego w sporcie wyczynowym próg beztlenowy określany jest przy pomocy stężenia mleczanu we krwi.

Najczęstsze badania wykonywane przez kolarzy

Najczęstszym badaniem wydolności tlenowej jest test progresywny, gdzie wysiłek ma narastającą intensywność. U kolarzy przeprowadzany jest na ergometrze rowerowym. 

Protokół testu rozpoczyna się zwykle od 5 min rozgrzewki z obciążeniem 30–40 W, następnie obciążenie zaczyna wzrastać zazwyczaj co 3 min, bo tyle czasu potrzebuje organizm, aby zaadoptować się do zadanego wysiłku i osiągnąć stan równowagi czynnościowej. Dobór obciążenia zależy odstanu wytrenowania i zwykle u kolarzy wynosi 30–40 W. Obciążenie wzrasta aż do odmowy badanego lub, gdy nie jest on w stanie utrzymać wymaganej kadencji, która zwykle wynosi 60–70 obr./min. Jeżeli chcemy wyznaczyć progi metaboliczne w oparciu o stężenie mleczanu...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy