Dołącz do czytelników
Brak wyników

Felieton

13 maja 2021

NR 49 (Maj 2021)

Za kulisami

101

W 2010 roku Jens Voigt (facet od Shut Up Legs i spektakularnych ucieczek) podczas Tour de France na przedostatnim górskim etapie wypada na zjeździe z trasy, niszczy rower i sam doznaje poważnych obrażeń. Opatrzony przez lekarzy, orientuje się, że nikt z jego teamu po niego nie wróci (by dać mu drugi rower), gdyż wszyscy pracują na jadącego w żółtej koszulce Andy’ego Schlecka. Pożycza młodzieżowy rower od mijającego go samochodu powracającego z lokalnych zawodów i przez 15 kilometrów goni peleton, aż od momentu, gdy w końcu trafia na policjanta, którego misją było przekazanie mu roweru pozostawionego dla niego przez team. Do mety jedzie zabezpieczany przez „ogon” eskortujący z kolei Marka Cavendisha (dla którego góry nie są ulubionym polem rywalizacji), by ten zachował możliwość walki o zwycięstwo na Polach Elizejskich kilka dni później.
To była komiczna sytuacja, dwumetrowy facet w potarganych ciuchach jedzie w Tour de France na żółtym dziecięcym rowerze. Spytałam o to Jensa podczas wywiadu, czy też go to śmieszyło. 
Nie – odpowiedział – Wszystko strasznie mnie bolało. Zrobiło mi się głupio, bo dotarło do mnie, jak daleko tak naprawdę jesteśmy od naszych idoli. Zapewniają nam rozrywkę. I tyle. Ich osobiste tragedie nas nie obchodzą, może nawet psują nam zabawę.
Ale Jens mówił dalej… Mark Renshaw, Bernhard Eisel, Bert Grabsch ciągnący do mety Cavendisha z teamu HTC czekają na Voigta po każdym zjeździe, którego on z powodu obrażeń nie jest w stanie pokonać tak szybko jak oni. Są z różnych teamów, nikt nikomu nie jest niczego winien, co więcej: dyrektor sportowy HTC wrzeszczy z wściekłości przez radio...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy