Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

20 września 2022

NR 63 (Wrzesień 2022)

Trek Fuel EX 9,9 XX1 AXS Gen 6

0 82

Wrażenia z jazdy

To nie jest rower dla zmęczonych wspinaczy, którzy duszą każdy obrót. Tak się tym rowerem nie da podjeżdżać. Od pierwszego obrotu korbą doświadcza się tego, że Fuel EX uwielbia podjeżdżać bardzo dynamicznie. DNA złotych czasów XC jest obecne w tym rowerze mimo przyrostka EX i skoku wahacza 140 mm. To efekt zestrojenia zawieszenia, bardzo wspierającego w środkowym zakresie ugięcia i jeśli komuś to odpowiada, szybkiej progresji twardości. Wzmacniają to krótkie korby i mała koronka (170 mm/30 z), a poniekąd i geometria, a przynajmniej bardzo zadziorny kąt podsiodłowy wespół z szalenie szeroką kierownicą. Fuel EX rozkręca się jak wariat, a im szybciej kręcisz i bardziej na okrągło, tym łatwiej wydobyć z niego pełną moc, jak w rasowym aucie ze wskazówką obrotomierza na czerwonym. Wspomaga to skuteczna platforma w damperze, którą włącza się łatwiej niż w RS-ach. Zawieszenie da się bardzo precyzyjnie wysterować, ale dawno nie poświęciłem temu tak dużo czasu. Efekt był perfekcyjny, ale okienko bardzo wąskie. W Lyriku z nowym Chargerem i Super Deluxe Ultimate ten sam efekt można było osiągnąć prościej i szybciej, a jednocześnie okienko perfekcji było znacznie szersze. Możliwości tuningu jest bez liku, bo kompresję i powrót widelca reguluje się w zakresie szybkiej i osobno wolnej pracy, damper ma tylko jedną regulację kompresji i powrotu, ale do dyspozycji jest jeszcze regulacja progresji twardości wahacza, nie mówiąc tu o geometrii. Nerd będzie zachwycony. Ciekaw jestem strojenia zawiechy w tańszych modelach, bo testówka mogłaby onieśmielić początkujących. Mimo niedużego skoku z tyłu Fuel EX jest naprawdę dzielny. Przy czym wzmacnia wrażenia, a nie deeskaluje. Dlatego fenomenalnie skacze i da się nim wybić z dowolnej hopki i zawsze na rekordową odległość. Na trasach flow jest z tego powodu superprzyjemnie i właśnie w takich zjazdach ten rower błyszczy. Składa się na to lekkość, łatwość przyspieszania i zawieszenie o szybko narastającej twardości, które wspiera przyspieszanie. Do szybkiej jazdy w trudnym terenie wymaga jednak włożenia wszystkich umiejętności i pod wybitnym riderem spisze się nawet na trasach enduro, pod jednym warunkiem, o którym piszę w Osprzęcie. Kiedy używać go spokojniej i wolniej jeździć w łatwiejszym terenie, jest potulny jak baranek i każdy go okiełzna. Jest przyjemny i przewidywalny nawet przy skrajnych ustawieniach: silnej progresji i obniżonym zawieszeniu, w jakich testowaliśmy go przez większość czasu.

POLECAMY

1. ABP to autorska technologia Treka w tylnym zawieszeniu. Oś obrotu pokrywa się z osią tylnego koła. W nowym Fuelu EX zarówno elementy wahacza, jak i obudowa łożyska ABP są znacznie potężniejsze niż w dotychczasowych Fuelach, bo są większe niż w aktualnym Slashu.
2. W nowych Fuelach pojawiła się dodatkowa regulacja. Przestawiając dolne mocowanie dampera, można zmieniać progresję twardości wraz z ugięciem, tak samo jak w MimoLink wystarczy przestawić czip. Przydaje się to szczególnie wtedy, gdy użytkownik ma ochotę dużo skakać. Na tym rowerze jest to wyjątkowo przyjemne. 

Jak na przeznaczenie i skok ma bardzo duży rozstaw osi. Ogon i kąt główki są w normie, co wskazuje, że zasięg ramy odsuwa przednie koło do przodu. I doświadczony w enduro będzie tym zachwycony, a początkujący szybko to pokocha. Kąty da się regulować wkładkami w główce – do dokupienia jako akcesorium. My Mino Linkiem obniżyliśmy suport, ale test wykazał, że na płaskich trasach lepiej go wysztorcować, bo Fuel EX nie będzie wymagał aż tak silnego pochylania nad kierownicą dla dociążenia przedniej opony. Przy tak dużym rozstawie osi wymaga to ciągłej pracy i mniej zaawansowani się gubią. Niskość suportu należy brać pod uwagę tylko na podjazdowych, skalnych progach, ustawienie Low jest naprawdę Low, choć nie jest to ekstremalny parametr w tej klasie.

OSPRZĘT

Rama: OCLV Mountain Carbon | Przedni widelec: Fox 36 Float Factory GRIP2 | Damper: Fox Float X Factory | Piasty / Obręcze: Bontrager Line Pro 30 (15x110 i 12x148 mm) | Opony: Bontrager SE5 Team Issue 29x2,5” ( 1141 g, uszczelniacz) | Korby: SRAM XX1 Carbon 30 z. (170 mm) | Łożyska suportu: SRAM DUB Pressfit | Kaseta: SRAM Eagle XX1 XG-1299 (10–52) 12-rz. | Łańcuch: SRAM Eagle XX1 | Przerzutka tył: SRAM Eagle XX1 AXS | Manetki: SRAM Eagle XX1 AXS | Hamulce: SRAM Code RCS, tarcze SRAM HS2 200/180 mm | Kierownica: Bontrager MTB RSL, 820 mm | Wspornik kierownicy: zintegrowany, 45 mm | Łożyska sterów: 1i1/8”-1i1/2” | Wspornik siodełka: Rock Shox Reverb AXS 170 mm, 34,9 mm | Siodełko: Bonrager Arvada Elite 138 mm

Czegóż tu nie ma! Topowa zawiecha, topowy napęd sterowany bezprzewodowo, topowe dodatki, ale i tak najbardziej cieszą nas topowe koła. Ale najpierw wiadro dziegciu. Topowe opony Bontrager do all mountain mają na oko wszystkie zalety. Właściwą szerokość, masę i miękkość mieszanki. Świetnie się toczą i nie stawiają żadnych oporów podczas napędzania. Ale są koszmarem podczas zjazdów w wilgotnych warunkach i niedogodnością na suchych. Tylko w loamie są dobre. Powodem jest za mała histereza mieszanki i sztywny oplot. Dlatego od każdej przeszkody opony się odbijają i dzieje się to pieruńsko szybko. Rower podskakuje i ślizga się na przeszkodach jak szalony i naprawdę trudno go okiełznać. Dopiero poniżej 14 PSI opony zaczynają współpracować! Szok i niedowierzanie? Co dziwniejsze, nawet przy takich ciśnieniach da się dynamicznie jeździć. Nie wywijają się w zakrętach, nieźle trzymają przy hamowaniu na wprost, zaskakująco dobrze się toczą. Obiekcje pojawiają się dopiero w mocnych przechyłach, kiedy szybkie klocki SE5 sprężynują. Sęk w tym, że taka jazda silnie naraża obręcze, ale w sumie z dobrą wkładką w tylnym kole dałoby się na nich jeździć. Tylko czy nie lepiej założyć inne opony? Sprawdziliśmy, że z SE6 na przedzie jest dużo lepiej. Przy czym takie eksperymenty zabijają ducha krosskantryzmu.

 

3. Ten widok jest wart wszystkich pieniędzy. Kokpit RSL wygląda cudownie i jest bardzo wygodny. Dlaczego jednak ma aż 82 cm szerokości? 79 cm w tym rowerze to aż nadto. Po co zmuszać klienta do interwencji piłką?  Z naddatku można wyprodukować trochę karbonowej biżuterii. Zlitujcie się. Natomiast narzędzie w rurze sterowej jest zawsze pod ręką i spełnia wszystkie potrzeby polowych regulacji i napraw. 
4. Oczywiście, jak na współczesną ramę przestało, w dolnej rurze jest bagażnik. Popatrzcie tylko na zdjęcie boczne! Zarówno pod damparem, jak i w okolicach węzła podsiodłowego można śmiało zmieścić dodatkowy bagaż, np. dętkę. Czy warto trudzić się realizacją pomysłu na bagażnik wewnątrz ramy? 
5. To nie do wiary, że jeszcze niedawno 36 była uważa na za widelec enduro. W tym rowerze dzielnie odgrywa rolę allmountain o skoku 150 mm. Sprawdza się w tym znakomicie. Dużo gorzej jest z oponami. Szybka histereza utrudnia jazdę nie tylko po mokrym. 

Masa

Masy nie czuć, ale ze zdziwieniem zauważyłem, że Slash 9.7 z 2019 r....

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy