Dołącz do czytelników
Brak wyników

Spodenki wodoodporne

Artykuł | 29 kwietnia 2020 | NR 39
104

Mam słabość do krótkich wodoodpornych spodenek. Wiosną i wczesną jesienią czę­sto leje, dlatego taki element garderoby sprawdza się lepiej niż błotniki, które przeszkadzają w agresywnej jeździe albo się agresywnie ury­wają.

Endura MT500 Waterproof

Cena: 449 zł; Masa: 215 g
Endura, www.endurasport.com

To już trzecia inkarnacja szortów tego typu, które Szkoci wypuścili na rynek w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Przy okazji pierwszej wersji musiałem napisać, po co się takie robi. Zasada konstrukcji jest porównywalna z poprzednimi. Spodenki mają w miarę dopasowany krój, panele z trzywarstwowej membrany ExoShell60 nie zawierającej szkodliwego dla środowiska PFC. Producent zapewnia, że pozwala ona na transpirację przekraczającą 60 000 g/m2/dobę oraz pełną wodoodporność. Przednie panele i doły nogawek z tyłu wykonano z nierozciągliwego i nieprzemakalnego nylonu. Spodnie są skromne pod względem „ficzerów”. Należą do nich tylko dwie rzeczywiście wodoszczelne kieszenie zapinane wodoodpornymi suwakami, silikonowe grippery na „krzyżu” i szlufki do paska. Ogólnie to ultralekka osłona, którą można po zrolowaniu zmieścić w kieszonce koszulki kolarskiej, bo jest mniejsza niż bidon. Ta kapitalna cecha może podgrzać emocje „krosiarzy”, bo będą to nie tylko idealne spodenki rozgrzewkowe przed wyścigiem XC, ale spiszą się także podczas parogodzinnego, błotnistego maratonu. Użytkownik enduro też powinien spojrzeć na nie łaskawym okiem. Wyglądają jak rowerowe szorty. Co prawda pod spodem zmieszczą się wyłącznie małe ochraniacze na kolana, ale test w warunkach enduro wykazał, że są wystarczająco elastyczne i nie krępują ruchów. Bez względu na dyscyplinę spiszą się również, kiedy prognozy zawiodą i jest ładnie, a temperatura nie przekroczy 15°C. Test potwierdził odporność tkaniny na upadki, na tkaninie nie ma śladu, zdecydowanie gorzej jest z udem testera – sińce i wybroczyny, ale wraca do siebie. A jak z wodoodpornością? Membrana stosowana przez producenta ma fenomenalne właściwości. Przed pierwszym praniem udało się zatrzymać dwugodzinny napór wody i wcieranego błota. Po kolejnych cyklach prania i impregnacji preparatem Nikwax było tylko o kwadrans gorzej. MT500 to kapitalne rozwiązanie na słoty i pluchy. Optymalne są w jeździe ścieżkowej, zadowoleni będą z nich także maratończycy ze środkowych sektorów, a i endurowcy nie powinni się przed nimi wzbraniać. W temperaturach poniżej 15°C optymalnie jest ubrać na k...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy