Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

12 sierpnia 2019

NR 33 (Sierpień 2019)

Specialized Tarmac Disc Expert SL6

0 60

Wrażenia z jazdy 

Historia modelu Tarmac – uniwersalnej maszyny dla konkurujących w szosowej klasyfikacji generalnej – zaczęła się w 2003 r. Obecna, szósta generacja miała premierę w ubiegłym sezonie. Poprzednie cztery pokolenia były ewolucją pierwotnego założenia przedniego trójkąta z klepsydrową główką przechodzącą w sporą dolną rurę i pociągniętą łukiem górną. SL6 wprowadza całkiem nowe, bardziej kanciaste kształty, obniżone widełki siodłowe, sztycę w przekroju wielkiego „D” i mniejsze przekroje rur, choć ciągle o średnicach zależnych od rozmiaru. Testowany Tarmac Expert ma taką samą geometrię i kształt, jak flagowy S-Works. Rama i widelec różnią się materiałem – w terminologii Specialized są zrobione z carbonu 10r (oryginalnie w dziesięciostopniowej skali), podczas gdy S-Works ma klasyfikację 12r. Expert przyciąga uwagę awangardowym malowaniem. Opalizujący lakier w zależności od kierunku padania światła zmienia kolor z ciemnozielonego na fioletowy, a efekt dopełnia delikatny brokat… Dla mniej odważnych jest opcja „flotowa w białej perle”.
 

 

  1. Specialized od niepamiętnych czasów współpracuje z DT Swiss, ale ostatnio coraz mniej to ukrywa. Na piastach C38 oprócz logo Roval znalazł się opis właściwy – znany z linii DT „350”.
  2. Gniazdo prowadzonych w ramie pancerzy do systemu linkowych przerzutek nie jest wykorzystywane do „Junction A” Di2, jak w niektórych konstrukcjach konkurencji. Jest wtedy całkiem zaślepiane.
  3. Sztyca o przekroju „D” łączy tłumienie wibracji z opływowym profilem Kamm.

Już podczas pierwszej jazdy testowej poczułem się na rowerze Tarmac jak u siebie. Podobne odczucie do dobrze skrojonego ubrania. Złapałem się na tym, że już po krótkim czasie przestałem zwracać na rower uwagę, bo wszystko było tak jak powinno – Tarmac „zniknął” pode mną. Po wyostrzeniu i celowym skoncentrowaniu zmysłów najbardziej wyczuwalne jest podniesienie komfortu nowej generacji. Uzyskano to dzięki szerokim oponom i sprężystym kołom – jeszcze niedawno po tak dojmujące odczucia trzeba było sięgać do modelu Roubaix oraz jeszcze droższych wersji Tarmac z carbonowymi kołami. W połączeniu ze sztywną ramą i wkręcanymi osiami kół SL6 buduje poczucie pewności w wirażach – przyczepność i minimalnie niższy środek ciężkości! Rewelacyjna jest siła i modulacja hamowania. Mechaniczno-hydrauliczne klamkomanetki Shimano są mniejsze niż w SRAM czy Campa. To niesamowite osiągnięcie inżynieryjne, ale mimo to mają obwód uchwytu znacznie większy niż te z Di2.

Na podjazdach i przy sprintach trzeba zapłacić za komfort – koła, jak na relatywnie niski profil, nie są szczególnie lekkie. Z przerzutką R8000-GS z dłuższym niż poprzednia generacja wózkiem łańcuch hałasuje na dużych dziurach. Napęd odwdzięcza się za to szerokim zakresem przełoż...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy