Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

30 kwietnia 2019

NR 26 (Listopad 2018)

Scott Spark 900 RC Team

0 129

Wrażenia z jazdy

To model od zawsze pożądany przez kolarzy specjalizujących się w XC, ponieważ jego rozwój inspiruje, a pierwszym oblatywaczem jest największa gwiazda tej dyscypliny – Nino Schurter. Spark pozwala przyjąć bardzo niską, ale dość zwartą pozycję. Dzięki temu jest niebywale efektywny, chociaż jeśli ktoś zamierza ścigać się na długich dystansach czy w wyścigach etapowych, powinien jednak przewidzieć podkładki pod mostek. W terenie na podjazdach Spark spisuje się rewelacyjnie. Wzniesienia o umiarkowanym nachyleniu pokonuje ze sporą lekkością, mimo że koła nie są najlżejsze. Charakterystyka zawieszenia jest bardzo sportowa i tak naprawdę nie trzeba blokować amortyzatorów, ponieważ przy intensywnej jeździe jego delikatna praca nie powinna przeszkadzać. Mimo to do dyspozycji jest manetka blokady skoku umieszczona na kierownicy, która „spina” zarówno przód, jak i tył. Po pierwszym kliknięciu rower jedzie jak hardtail, po drugim – jak szosówka. Wrażenia są tym lepsze, że geometria sprzyja uzyskiwaniu wysokiej kadencji.

Ikona wśród rowerów XC

 

Na stromych podjazdach przód jedzie jak przyklejony do podłoża, a precyzja sterowania jest na wysokim poziomie. Wszystko dzięki wysokiej wartości kąta podsiodłowego i bardzo nisko usytuowanemu kokpitowi. Zastosowany napęd SRAM Eagle o bardzo dużej rozpiętości kasety (10–50 z.) i stosunkowo małej zębatce suportu (32 z.) sprawia, że nie powinno zabraknąć przełożeń.

Na zjazdach jest jeszcze lepiej. Nisko usytuowany środek ciężkości powoduje, że przejście z jednego skrętu w drugi jest łatwe i nie wymaga użycia sporej siły. Spark jest bardzo zwinny i uwielbia kręte, wąskie ścieżki. Zawieszenie jest typowo sportowe i niezbyt czułe na małe nierówności, choć widelec pochłania je łatwiej niż tył. Dzięki temu podczas długich jazd ręce mniej odczuwają zmęczenie na wyboistych odcinkach. Dopiero na większych przeszkodach Spark odzyskuje rezon i łatwo zrozumieć, dlaczego największy specjalista XC jeździ właśnie na tym, a nie innym rowerze. Dzięki małej wartości kąta główki bardzo pewnie pokonuje się strome i kamieniste zjazdy. Im trudniejsza technicznie trasa, tym większa przewaga nad konkurencją.

Przy bardzo dużych prędkościach osiąganych na szutrowych zjazdach zwarta pozycja powoduje, że odczuwalna prędkość jest wyższa niż w rzeczywistości.

Geometria

 

Bardzo nowoczesne podejście do geometrii zaowocowało doskonałą charakterystyką jazdy. Spark ma krótki tył (432 mm), umiarkowanie długi zasięg (459 mm) i bardzo nisko usytuowany kokpit (960 mm), dzięki czemu jest zwinny jak ninja. Dodatkowo bardzo mała wartość kąta główki (68°) znacznie zwiększa stabilność jazdy w najtrudniejszym terenie. Na podjazdach oprócz niskiej pozycji procentuje wysoka wartość kąta podsiodłowego, co sprawia, że środek ciężkości przesunięty jest do przodu i przednie koło na stromiznach jest odpowiednio dociążone. Ponadto siedząc bardziej nad suportem, łatwiej jest uzyskać wysoką kadencję.

 

  1. Rama ma spore przekroje rur, zwłaszcza łańcuchowych i okolic suportu. Mimo to jej masa jest bardzo niska. Scott już jakiś czas temu pozbył się łożyska w okolicy tylnej osi, dzięki czemu uzyskano odpowiednią charakterystykę pracy oraz zauważalnie obniżono masę. 

  2. Zastosowany kokpit wygląda bardzo estetycznie, nawet jeśli opuścić mostek na sam dół bez obcinania rury sterowej widelca, jak to miało miejsce w naszym teście. Specjalnie zaprojektowany dekiel sterów oraz podkładki idealnie pasują do mostka. System zaczerpnięty jest z szosowych modeli, takich jak Addict. Zwiększa on sztywność połączenia i poprawia aerodynamikę.

 

Sztywności

 

W naszym teście oceniającym napędzanie Scott wypadł przeciętnie. Lekkość ramy (co jest niewątpliwą zaletą tego modelu) nie idzie w parze ze sztywnością. Jednak jej brak wyczuwalny jest wyłącznie podczas maksymalnych sprintów, na długich podjazdach nie powinniśmy się się obawiać gorszego rezultatu. Sztywne koła dobrze maskują gorszy parametr ramy. Są bardzo sztywne i jedynie zestaw z Treka może z nimi konkurować. Trzeba jednak podkreślić, że porównywane tu modele w przeciwieństwie do Scotta pozbawione są szerszej piasty Boost. Większy rozstaw kołnierzy zmienia kąt, pod jakim ustawione są szprychy. Nasze badania pokazują, że daje to ok. 30% większą sztywność kół. W teście oceniającym precyzję sterowania Scott wypadł niemal identycznie jak Trek, ponieważ zastosowano identyczny widelec. Zdecydowanie lepszy wynik uzyskał Specialized, ale miał mocniejszy widelec marki Rock Shox. Pocieszające jest to, że w przyszłym sezonie Spark będzie miał SID-a, więc z pewnością w takim porównaniu uzyskałby znacznie lepszy wynik.

Wykresy powstały na podstawie danych uzyskanych w laboratorium bikeBoard. W pomiarze precyzji sterowania, im mniejsza wartość kąta skręcenia wyrażona w stopniach, tym większa sztywność układu kierowania/precyzja sterowania. W badaniu efektywności napędzania im wyżej na wykresie przebiega krzywa tym lepiej, gdyż oznacza wyższą sztywność ramy, czyli efektywniejsze napędzanie. Dane sztywności ramy testowanego roweru porównujemy do dwóch wybranych rowerów podobnej klasy wymienionych w opisie wykresów. Sztywność kół oraz masy porównujemy do uśrednionych danych rowerów odpowiadających klasą testowanemu. Różnice wyrażamy w procentach, im większe są zielone słupki, tym lżejszy/sztywniejszy jest testowany rower lub koła. Więcej o tym jak testujemy znajdziecie na www.te...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy