Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

16 października 2019

NR 35 (Październik 2019)

Santa Cruz Bronson Mk3 CC

0 54

Wrażenia z jazdy

W połowie 2018 r. to była jedna z gorętszych premier i film z Ratboyem zrobił na mnie duże wrażenie… a później było całe mnóstwo innych rowerów. Bronson przyszedł więc do nas, kiedy cały hype opadł i nie ekscytowaliśmy się nim tak jak na początku roku. Nowy układ ramy i zawieszenia zdążył się nam już opatrzyć, a „wywijalność” oferowana przez koła 27,5” spowszedniała. Mini-Nomad? Ten epitet podkreśla, że granice między kolejnymi modelami w typoszeregu Santa Cruz są bliskie, ale test potwierdził, że bardzo jasno rozgraniczone. Nomad nawet w krytycznych sytuacjach zachowuje się tak, jakby do jego bidonu nalali wywaru z kozłka lekarskiego, sunie po wszystkim, ziewa i przysypia. W modelu Bronson też jest miejsce na bidon, ale mam wrażenie, że chlupocze w nim jakiś podrasowany nielegalnymi substancjami „energetyk”. Jest narwany i szalony, wymaga chłodu w głowie i pewnej ręki. A jak mu popuścić cugli, okazuje się, że i w kierującym drzemie szaleństwo, którego Freud by nie wymyślił. Ale to tylko podkreśla schizofrenię tego modelu, bo kiedy na nim usiadłem, dla mnie okazał się przeźroczysty. Być może wynika to z tego, że jestem przyzwyczajony do geometrii wymyślonej w mieście surferów i nerdów od IT zatrudnionych w Dolinie Krzemowej. Siedzi się „na rowerze” i pozycja rowerzysty wyraźnie odróżnia go od innego kalifornijskiego wynalazku, „w którym” – właśnie, a nie „na którym” – się siada. Santa Bronson, jeśli chodzi o pozycję, jest śmiało porównywalna z długonogim mydłkiem High Tower. Dodatkowo pierwsze wrażenie z podjazdów to wysoka twardość i mała podatność na pedałowanie. Wydaje się, że przed zjazdem trzeba będzie spuścić ciśnienie z amortyzacji. Jednak porzućcie te niemądre zamiary. Efektywność podjazdowa jest zaskakująca. Mimo SAG-u ustawionego na 30% czuć, że Bronson nie jest zapadły jak – nie przymierzając – dziura. Poprzedniej generacji Nomad dla właściwej pracy wymagał dużego SAG-u: <30%, i to było bardzo wyraźnie zauważalne w czasie podjazdów i w ogóle pedałowania. W nowym zawieszeniu wahacz Bronsona cały czas się sztorcuje i wydaje się ustawiony za wysoko.
Faktem jest, że na zjazdach nie wywołuje wrażeń z latającego dywanu. Bronson ciągle informuje o stanie nawierzchni, więc odczuwanie przyczepności jest wzorowe mimo baloniastych i rozdętych na szerokich obręczach kapci. To przydaje się w ostrej jeździe, ale z przesadnym komfortem niewiele ma wspólnego. Jest jędrnie, lecz progresja nie przyrasta raptownie. I obserwacja, że o-ring po jeździe ustawia się na końcu tłoka, jest wielkim zaskoczeniem. Bronson łatwo inicjuje skręt – truizm – ale nie wkręca się ze zdecydowaniem, wymaga silnej ręki i na dużych prędkościach trudno zmusić go do mocnego przechyłu, więc bywa, że wyjeżdża na bok. Trzeba na to uważać. Na technicznych pasażach pozostaje jednak precyzyjny jak nóż rzeźnicki, a lekko wymykająca się trakcja tyłu pozwala łatwo nadrzucać w ciasnych sekcjach. Pokonanie korzeniowego bałaganu jest skuteczne i bardzo emocjonujące. Do lotu się nie rwie, ale jak już się wybije, jest chętny na świrowanie i dość poręczny. Bardzo stabilnie przyziemia.
 

1.  VPP – nowy układ zawieszenia zapoczątkował Nomad. Dziś innych Sant już nie ma. 
Ale w tym układzie wcale nie chodziło o to, żeby coś poprawić w zawieszeniu. W komunikacji Santa Cruz pojawiają się informacje o tym, że trzeba było obniżyć środek ciężkości, poprawić przekrok ramy i umożliwić włożenie sztycy o większym skoku. Być może. Mnie przekonuje jakość pracy. I błotniczek.


GEOMETRIA

ok. 24 000 zł | Crazy Crank, www.santacruz-pl.com
 

Rozmiary: XS, S, M, L (rozmiar testowany), XL; * mostek na -/+, podana wartość nie uwzględnia 20 mm podkładek;
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

 

To nie jest biegun (Pole) rowerowej geometrii enduro. Bronson jest zachowawczy. Parametry są odległe od przesady i ich połączenie jest miksem, na który ja reaguję jak na ulubione buty. Podoba mi się kąt podsiodłowy – o parametrach, które przed laty były w Santa Cruz nieosiągalne. Podoba mi się, że kąt główki nie prowadzi do ospałości na trasach opadających, tylko normalnie. Niemała długość ogona… ta składowa geometrii ma zdrowy wpływ na zachowanie wahacza. Przy krótszym zadanie dla zawieszenia byłoby znacznie trudniejsze i podskakiwałby on z większym wigorem, co nie byłoby pożądane.


SZTYWNOŚCI
 


Trzeba pamiętać, że testowaliśmy ramę z topowego materiału, oznaczoną „CC”. Jeśli napiszę, że zrobiła z konkurencji mielonkę – przesadzę, jednak parametry znacznie przewyższają znane nam z innych wybitnych – co trzeba podkreślić – rowerów. Najciekawsze są jednak dane obrazowane wykresem „Napędzania”. Im silniej rower Bronson dusić, tym lepiej wypada, a trzeba pamiętać, że nasz egzemplarz przez ponad pół roku cisnął Mariusz Brian...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy