Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady

18 stycznia 2021

NR 46 (Styczeń 2021)

Przedstartowe rewolucje żołądkowe

278

Na zaburzenia pracy jelit i zwiększone wydzielanie hormonów stresu wpływają nie tylko niewłaściwe odżywianie i brak higieny życia, lecz także wysiłek fizyczny oraz okołotreningowe żywienie i nawodnienie.

 

POLECAMY

Często stają się one przyczyną przerwania treningu lub rezygnacji z udziału w zawodach. Po pewnym czasie dają silniejsze objawy, przeobrażają się w jednostki chorobowe i nie są już tak łatwe do uciszenia. 

Nie tylko incydenty

Zalecany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) powtarzalny wysiłek fizyczny o umiarkowanej intensywności sprzyja odbudowie organizmu i działa na niego prozdrowotnie. I dotyczy to również jelit. Potwierdziły to np. badania Siobhan Clarke z Uniwersytetu w Cork w Irlandii. Wskazały one, że systematyczny trening powoduje zróżnicowanie mikrobioty i sprawniejsze działanie układu pokarmowego niż u osób nieaktywnych fizycznie. To jednak nie do końca sprawdza się w przypadku sportowców, szczególnie wyczynowych, ale także amatorzy płacą czasem zdrowiem za pasję. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy zarówno objętość, jak i intensywność treningu istotnie przekraczają granicę, za którą organizm zaczyna się bronić, co odczuwamy jako ból i dyskomfort. 
Pierwszym zaburzeniem może być niewłaściwa praca przewodu pokarmowego. U sportowców objawiać się może biegunkami, wymiotami, nudnościami, kurczliwością jelit i żołądka oraz krwiomoczem, który pojawić się może po wysiłkach maratońskich. W zależności od zastosowanej metodologii i samych badanych, szacuje się, że od 30 do nawet 90% biegaczy długodystansowych doświadczyło choć raz problemów jelitowych związanych z wysiłkiem fizycznym. W przypadku triathlonistów dotyka to prawie każdego, co może wynikać ze złożoności tej konkurencji. Analizy występowania tych problemów w różnych dyscyplinach pozwalają wyciągnąć jeden wniosek: im dłuższy i bardziej intensywny wysiłek, tym większe obciążenie układu pokarmowego. 
Dyskomfort i biegunki to często rytuał przedstartowy, ale pojawiają się one również podczas treningów i po nich. Nieprzyjemne ukłucia, ściskanie w brzuchu i silna potrzeba skorzystania z toalety tuż przed zawodami, dobrze znana każdemu, kto kiedykolwiek brał udział w rywalizacji, to najczęściej u zdrowych osób skutek stresu. Aktywowana wtedy oś mózg-jelita powoduje podwyższenie stężenia kortyzolu i adrenaliny we krwi oraz daje sygnał do działania – wysiłku. Rozpoczęta redystrybucja bogatej w tlen i związki odżywcze krwi z narządów wewnętrznych do pracujących mięśni szkieletowych i serca nie jest darmowa. Organizm zmniejsza jej dostępność chociażby w obrębie przewodu pokarmowego na korzyść czynnego aparatu ruchu, co skutkuje właśnie biegunkami, nudnościami lub bólami brzucha. Przyczynić się do tego może również niewłaściwa dieta przedstartowa, bogata w błonnik przyspieszający perystaltykę jelit lub fruktozę – cukier zawarty w owocach, jak również krótki czas pomiędzy spożyciem posiłku a wysiłkiem. Dwie godziny odpoczynku to minimum, które można wydłużyć zależnie od potrzeb. Również odwodnienie negatywnie wpływa na jelita podczas i po wysiłku, prowadząc do uszkodzenia bariery jelitowej. Dwa litry płynów to minimalna dzienna dawka dla osoby dorosłej, a w przypadku aktywności fizycznej należy dodać jeszcze do niej mililitry utracone podczas treningu i po, które uwarunkowane są podwyższoną temperaturą i parowaniem.
U sportowców wyczynowych warto dodać do tych czynników jeszcze częste zmiany miejsca pobytu, które wiążą się z wielogodzinnymi podróżami i brakiem możliwości zmiany pozycji ciała; dietą narzuconą przez hotele, niekoniecznie dostosowaną do potrzeb aktywnych gości; długim okresem startowym ze znacznym udziałem wysiłków submaksymalnych i maksymalnych; stresem wynikającym z oczekiwań czy zmianą rytmu dobowego podyktowaną różnymi strefami czasowymi, w których dana osoba się znajduje. U tych osób, w dłuższej perspektywie czasu, zaczyna się zauważać poza zaburzeniami pracy przewodu pokarmowego zmniejszoną odporność, w przypadku infekcji problem z jej nawrotami i leczeniem oraz nierzadko pojawienie się alergii, nadwrażliwości i nietolerancji pokarmowych wraz z anemią. 

Uciążliwe, długotrwałe choroby

Jeśli krótkotrwałe bóle brzucha, zaliczane do zaburzeń czynności pracy przewodu pokarmowego, utrzymują się przez długi czas – to znaczy powyżej kilku miesięcy – to jest to wystarczający sygnał, aby udać się do gastrologa. Sygnałem ostrzegawczym może być również anemia, której przyczyną jest słaba wchłanialność witamin, np. B12 i żelaza. Towarzyszące im zaburzenia motoryki jelit i wzdęcia brzucha mogą być początkiem zespołu jelita drażliwego u sportowców. Poza wspomnianym obniżeniem odporności groźny jest spadek odporności psychicznej, pojawienie się stanów lękowych i depresji. Na takie ryzyko narażeni są zwłaszcza uprawiający sporty indywidualne. Charakter rywalizacji nie pozwala u ni...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy