Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pendix

Artykuł | 13 lipca 2020 | NR 41
87

To jedyny system wspomagania elektrycznego z centralnym silnikiem, który można wszczepić do praktycznie każdego roweru analogowego.

Cena: 6399 zł (Pendix 300 Wh)
Ceny systemów zależą od pojemności baterii: Pendix 140 Wh: 4299 zł,
Pendix 500 Wh: 7299 zł.
Dystrybucja: www.leader.pl, www.pendix.com.pl
 

POLECAMY


Początkowo trudno przyzwyczaić się do szerokości rozstawienia pedałów i pokaźnej obudowy silnika. Ale warto próbować. Uruchamianie wspomagania w najsłabszym trybie Eco jest praktycznie niewyczuwalne. Podobnie niezauważalne są opory przy wyłączonym wspomaganiu. Pendix jest delikatny i subtelnie dodaje mocy, ale wystarczy wcisnąć wyłącznik, żeby momentalnie przekonać się, że zauważalna część napędu pochodziła z silnika. Maksymalna moc silnika wynosi 250 W, a moment obrotowy to 50 Nm. 
Umiarkowanie dużo jak na wspomaganie w dzisiejszych czasach. 
Tryb Smart jest łatwiejszy w percepcji i dopóki wystarcza momentu obrotowego, bardzo dzielnie wspiera rowerzystę. Wraz ze wzrostem obciążenia jego efektywność spada i rowerzysta dokłada więcej, bo wydajność motoru jest określona momentem. I koniec. Tryb Sport jest najbardziej reaktywny i najmocniej szafuje momentem obrotowym. Najszybciej też dochodzi do kresu możliwości i czuć, że w odpowiednich warunkach tryb Smart wrzuca w korbę dokładnie tyle samo. Na wszystkich trybach silnik jest praktycznie niesłyszalny, co jest fantastycznym doświadczeniem. Z negatywów musimy wymienić to, że raptowne zaprzestanie pedałowania odczuwa się jako szarpnięcie, bo silnik dalej kręci korbami, choć rowerzysta już ten obrót zatrzymał. Na Eco jest to ledwo zauważalne, na Smart mocniejsze, ale nie przeszkadza. Natomiast w trybie Sport szarpnięcie jest nagłe i połączone z wibracją korb. Po prostu ten typ tak ma i trzeba przyzwyczaić się do łagodniejszego wyhamowania obrotu korbami. Podczas zmiany przełożeń jest tak samo. Zanim zdążymy się przyzwyczaić, wzmocniony przez silnik moment obrotowy wywołuje głośny trzask łańcucha. Mniej obznajomionym może się wydawać, że zaraz dojdzie do jego zerwania, ale nie. Do tego jest jeszcze naprawdę daleko, ale sam dźwięk jest poruszający.
 


Pendix jest bardzo nietypowym systemem wspomagającym. Silnik zamocowano na osi suportu i właśnie w tym miejscu dokłada mocy. Fajne jest to, że położenie silnika doskonale maskuje fakt przymocowania ciężkich elementów do roweru (z najmniejszą baterią o pojemności 140 Wh producent szacuje masę zestawu na 5,4 kg) i zachowanie roweru praktycznie nie różni się od takiego bez wspomagania. Dopiero wpięcie potężnej baterii (500 Wh) daje odczuć, że środek ciężkości się podnosi, co można interpretować jako mniejszą stabilność. Ze średnią baterią system neutralnie wyważa układ. Dyskrecja silnika i mimikra akumulatora, który wygląda jak desig...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy