Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek

10 września 2019

NR 34 (Wrzesień 2019)

Pedały szosowe

0 52

W muzeum pedałów, które można zwiedzić na stronie internetowej speedplay.com, pierwszy model zatrzaskowy przeznaczony do jazdy szosowej pochodzi z 1970 r. Pedały te wyprodukowała włoska firma Cinelli i było to dokładnie 20 lat przed tym, jak Scott zaprezentował pierwsze „zatrzaski” przeznaczone do jazdy MTB.

A przecież szosowe pedały zatrzaskowe to nic innego, jak następca nosków, których najwcześniejsze modele zaczęły pojawiać się w rowerach już na przełomie XIX i XX w. Wskazuje to jednoznacznie, że od kiedy tylko ludzie zaczęli wykorzystywać rowery do rywalizacji sportowej, zauważyli, że przytwierdzenie butów do pedałów daje wiele korzyści. Dlatego o ile łatwo wyobrazić sobie jazdę miejską, turystyczną czy nawet terenową na pedałach platformowych, i wielu użytkowników nawet takie preferuje, o tyle rower szosowy w dzisiejszych czasach nierozerwalnie kojarzy się z pedałami zatrzaskowymi. Dobierając modele do tego testu, skupiliśmy się na wersjach stosunkowo niedrogich, które – naszym zdaniem – oferują najlepszy stosunek oferowanych parametrów do ceny. Modele wyższe w hierarchiach kolekcji będą przede wszystkim lżejsze, ale przy tym także znacznie droższe, a zakup pedałów to przecież tylko część systemu, niezbędne są jeszcze specjalne buty, co podnosi koszt inwestycji co najmniej dwukrotnie. Na kolejnych stronach odpowiadamy na pytanie, czym różnią się pedały szosowe między sobą i dlaczego warto w nie zainwestować, nawet jeżeli używamy wersji MTB.    

Konstrukcja

Budowa pedałów szosowych jest charakterystyczna i nie da się ich pomylić z tymi do jazdy w terenie, choćby dlatego że zatrzask jest jednostronny, bo na szosie nie trzeba się tak często wpinać i wypinać jak w MTB. Zasada działania wszystkich zgromadzonych przez nas modeli jest w bardzo zbliżona. Przód bloku wsuwa się w półokrągly zaczęp w przedniej części pedału, a za specjalnie wyprofilowaną tylną część łapie mechanizm zatrzasku. Małe odstępstwo od tego schematu można zauważyć w pedałach Time, w których przednia część jest otwarta, przez co w trakcie wypinania jednocześnie wysuwają się zarówno tylna część bloku z zatrzasku, jak i przednia z uchwytu. Czynnikiem decydującym o materiałach, z jakich wykonane są pedały, jest dążenie do uzyskania jak najniższej masy. Dodatkowo pedały szosowe nie muszą być tak odporne na uszkodzenia jak wersje MTB, dlatego w konstrukcji korpusów dominują lekkie kompozyty. W naszym zestawieniu tylko w pedałach Bontrager i XLC wykonane są one z aluminium. Elementem charakterystycznym dla wszystkich pedałów jest duża, płaska powierzchnia w środkowej części. To miejsce, na którym opiera się blok, a im jest większa i szersza, tym lepiej, ponieważ tworzy stabilniejszą podstawę. Wśród zgromadzonych w teście pedałów szerokość tej części jest taka sama i wynosi 61 mm, tylko Shimano są minimalnie szersze – 64 mm. 

W większości modeli miejsce to jest dodatkowo osłonięte aluminiową płytką, aby chronić korpus przed wycieraniem – wyjątkiem są pedały Time, które nie mają jej w standardzie, ale taką płytkę można dokupić. W jeździe szosowej optymalny nacisk na pedały uzyskuje się wtedy, gdy nogi pracują możliwie jak najbardziej pionowo, dlatego szosowe mechanizmy korbowe mają znacznie niższy Q-Factor niż ich górskie odpowiedniki. Logiczne jest, że pedały także powinny możliwie jak najmniej odstawać od ramion korb, aby nadmiernie nie zwiększać tego parametru. Dlatego we wszystkich zmierzyliśmy odległość od powierzchni korby do podłużnej osi pedału. W trzech modelach różnice są niewielkie: Bontrager – 53,2 mm, Look – 54,4 mm, Shimano – 53,1 mm. Na ich tle wyróżnia się XLC z najniższą wartością 48 mm. W pedałach Time Q-Factor można regulować za pomocą ustawienia bloków, wybierając jedną z dwóch wartości: 54,3 mm lub 51,7 mm.
Zasada działania zatrzasków jest bardzo podobna jak w pedałach MTB, jednak są one znacznie większe, a przez to mocniejsze. Minimalizuje to ryzyko wyrwania nogi w krytycznym momencie, np. podczas ostrego finiszu, kiedy kolarze generują moce dochodzące do 1500 W, a nawet przekraczające tę wartość. Wśród kolarzy amatorów również nie brakuje takich z mocną nogą i nawet jeżeli nie potrafią generować dużej mocy tak długo jak zawodowcy, to przecież zatrzask musi wytrzymać nawet sekundowe szarpnięcia. To, że szosowe bloki do podeszwy buta mocowane są na trzech śrubach, a nie dwóch, jak w górskich, też nie jest przypadkiem. Bardzo przydatną funkcją jest regulacja napięcia sprężyn zatrzasku i wszystkie modele są w nią wyposażone. Bontrager, Look i Shimano oferują płynną regulację w bardzo dużym zakresie. W XLC jest on wyraźnie mniejszy, ale najbardziej pod tym względem odstają pedały Time, w których regulacja dodatkowo nie jest płynna, lecz trzystopniowa. Wszystkie testowane pedały obracają się na osi ze stali Cr-Mo wspartych na dwóch łożyskach. Główne łożysko, o większych wymiarach, umieszczone jest po wewnętrznej stronie, bliżej korby, i przenosi większość obciążeń. Wspomagane jest przez drugie, mniejsze, na końcu osi. Wyjątkiem są pedały Shimano, które obracają się na dwóch tulejach: ślizgowej przy korbie oraz drugiej, stalowej, na końcu osi, która osadzona jest na dwóch regulowanych łożyskach kulkowych. 

Test

W naszym laboratorium zmierzyliśmy, naszym zdaniem, kluczowe parametry mające wpływ na charakter pracy pedałów. Pomiary dla wszystkich modeli wykonane zostały w ten sam sposób i są ze sobą porównywalne (nawet jeżeli różnią się od wartości podawanych przez poszczególnych producentów). 

  • Masa – parametr, można powiedzieć, oczywisty. Dane, jakie podajemy przy poszczególnych modelach, dotyczą kompletu pedałów, a do tego, osobno, kompletu specjalnych bloków wraz z niezbędnymi do ich przykręcenia podkładkami i śrubami. 
  • Sztywność osi – sztywniejsza oś to mniejsze starty energii, ale też prawidłowy rozkład naprężeń w łożyskach, co optymalizuje ich pracę i minimalizuje zużycie. Analizując uzyskane dane (im wyższy wynik wyrażony w kN, tym lepiej), stwierdzamy, że we wszystkich modelach parametr ten jest bardzo dobry, a w Shimano wręcz wybitny.
  • Luz roboczy – zależny od rodzaju bloków: większość pozwala na niewielki ruch pięty na boki w płaszczyźnie poziomej, jednak są też wersje usztywniające nogę w pedale „na zero”. Dobór wielkości luzu jest kwestią indywidualną, wynikającą z budowy użytkownika, jego motoryki, a także przebytych kontuzji. My w pomiarach wyrażamy wielkość kąta w stopniach, o jaki pięta buta może wychylić się w jedną stronę. Dla ułatwienia w nawiasach podajemy jednak też jego pełny zakres, ponieważ takim parametrem w swoich opisach posługują się producenci. Wartości rzędu 2–3° będą optymalne dla większości użytkowników, z zerowego luzu powinni korzystać kolarze zaawansowani.
  • Siła wypięcia – mierzymy wielkość siły potrzebnej do pokonania napięcia sprężyn mechanizmu zatrzasku, aby uwolnić z niego blok. Mniejsza pozwala łatwiej uwolnić nogę z pedału, ale także zwiększa ryzyko przypadkowego wypięcia w sytuacji, gdy się tego nie spodziewamy, np. w trakcie mocnego sprintu. Dlatego większość pedałów wyposażona jest w regulację napięcia sprężyn, żeby każdy mógł indywidualnie dobrać optymalny poziom. 
    Najniższe wartości 70–80 N odnotowaliśmy w pedałach Bontrager, Look i Shimano. Oznaczają, że wypięcie jest miękkie i łatwe. Jednak zaawansowani kolarze skręcają sprężyny na wyższą siłę wypięcia, 100–120 N to już dużo, a napięcie sprężyn powyżej tego poziomu „betonuje” but w pedale. Bardzo niskie, w porównaniu z pozostałymi modelami, wartości, jakie odnotowaliśmy w pedałach Time, wynikają z ich konstrukcji, ponieważ łączą się z dużym kątem wypięcia, co razem również daje odpowiedni poziom trzymania, chociaż przy innej charakterystyce pracy zatrzasku. XLC łączą wysoką minimalną siłę wypięcia z równie dużą wartością kąta wypięcia, co może być trudną kombinacją dla początkujących, ale zaawansowani kolarze powinni być zadowoleni. 
  • Kąt wypięcia – wielkość skrętu stopy, jaki trzeba wykonać, aby uwolnić but z mechanizmu zatrzasku. Niewielka jego wartość, poniżej 15°, daje optymalną charakterystykę pracy zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych zawodników, jeżeli pedały są wyposażone również w regulację napięcia sprężyn. Wyższa wartości w pedałach Time wynika z ich trochę odmiennej konstrukcji, z kolei wynik 22°, jaki odnotowaliśmy w pedałach XLC, należy uznać za propozycję dla zaawansowanych.


Bontrager Comp Road
Cena: 299 zł, bloki 59,90 zł
Masa: 286 g, bloki 80 g
Sztywność osi: 222 kN/m
Siła wypięcia: 87–165 N
Luz roboczy: 3° (pełny 6°) 
Kąt wypięcia: 14°

Korpus aluminiowy z wymienną, również aluminiową płytką na powierzchni kontaktu z blokiem, zatrzask z tworzywa, sprężyna stalowa, oś ze stali Cr-Mo, ślizgowe łożysko wewnętrzne i maszynowe zewnętrzne, mocowanie: imbus 6 mm, płynna regulacja siły napięcia sprężyn zatrzasku (sześć obrotów), w zestawie bloki systemu Look Kéo.
 


Look Kéo 2 Max
Cena: 355 zł, bloki 66 zł/75 zł (Kéo/Kéo Grip)
Masa: 261 g, bloki 66 g
Sztywność osi: 196 kN/m
Siła wypięcia: 77–115 N
Luz roboczy: 2° (pełny 4°)
Kąt wypięcia: 14°


Korpus i zatrzask kompozytowy, aluminiowa płytka na powierzchni kontaktu z blokiem, sprężyna stalowa, oś ze stali Cr-Mo, maszynowe łożysko wewnętrzne o średnicy 18 mm i igiełkowe łożysko zewnętrzne, mocowanie: imbus 8 mm, płynna regulacja siły napięcia sprężyn zatrzasku (4,5 obrotu), w zestawie bloki Look Kéo Grip (wersja szara). W ofercie znajdują się jeszcze dwa inne rodzaje bloków różniących się wielkością luzu roboczego oraz kątem wypięcia. Kéo czerwone zapewniają luzem 4,5° i kąt wypięcia 20°, a Kéo czarne mają zerowy luz roboczy, kąt wypięcia wynosi 13°. Wszystkie trzy wersje bloków (szare, czarne i czerwone) można mieć w opcji standardowej oraz Gri...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy