Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

4 lutego 2021

NR 46 (Styczeń 2021)

Ogólna Teoria Doboru

212

Paula Astona spotykałem na prezentacjach prasowych nowości. Pracował dla Pinkbike, ale był miły, otwarty i zawsze pomocny, gdy chodziło o organizację wyjazdów we francuskie Alpy. Od jakiegoś czasu działa jako freelancer i ambasador kilku marek spoza głównego nurtu. Ostatnio przysłał mi maila: „Miłosz, zbudowałem niesamowity rower, chcesz zobaczyć?” Byłem ciekawy, bo wiem z autopsji, że bycie rowerowym publicystą nieuchronnie prowadzi do dziwactw i chęci wyróżnienia się używanym sprzętem.

 

POLECAMY

O ile bardzo podoba mi się cykl filmów realizowanych przez Mike’a Levy’ego pod wspólnym tytułem Grim Donut, w którym Levy ze swadą „bada” antypody geometrii rowerowej, o tyle Aston wykłada „Ogólną teorię doboru komponentów”. Wychodzi od własnych bardzo specyficznych potrzeb i uwzględnia osobiste talenty. Ale uzasadnienia jego wyborów pozwalają dostrzec szerszy kontekst i ułatwić Ci decyzje zakupowe spośród części innych marek. 

 

Kim on jest? Czyli co może i czego potrzebuje?

Paul wspomina: „Moje rowerowe korzenie to downhill i BMX. Kiedy około 15. lat temu przeprowadziłem się do Samöens we francuskich Alpach, miałem 19 lat. Kupiłem Specialized FSR, coś w rodzaju roweru szlakowego ze skokiem 120 mm, bo w tych okolicach miały się znajdować najsłodsze singletracki świata. Kiedy kilka tygodni później wróciłem z wycieczki. Byłem przerażony stromiznami i porażony brutalnością tamtejszych szlaków turystycznych. Dosłownie petryfikowały mnie na zjazdach, podczas gdy na zjazdówce czułem się wszechmocny i gotowy na każdą linię”. Ówczesna technologia rowerów zjazdowych uniemożliwiała podjeżdżanie z prozaicznych powodów: przełożenia podjazdowe były niedostępne, a wysokość siodełka umożliwiała pedałowanie na siedząco. Aston oznajmia jednak, że czasy się zmieniły: „Piętnaście lat później zbudowałem najlepszy rower górski: podczas lockdownu, który zatrzasnął mnie w Wielkiej Brytanii, przejechałem nim 110 km wokół kanałów Birmingham. Ścigałem się na nim enduro, a nawet DH. Uważam, że jest to rower enduro przyszłości, bo profesjonaliści mówią, że trasy EWS są trudniejsze niż DH. Jeśli dodać do tego fakt, że zawodnicy enduro ścigają się na półślepo z jednym tylko przejazdem próbnym, szanse na wywrotkę czy uderzenie w niewłaściwą skałę są bardzo wysokie. Wszystko trzeba przemnożyć przez współczynnik zmęczenia narastającego wraz z liczbą Osów, co zwiększa prawdopodobieństwo popełnienia błędu”. 

 

Transparentność

Wyjaśnijmy sobie jeszcze kilka spraw, Aston nie jest już niezależnym publicystą, ale uczciwie stawia sprawę, mówiąc: „Nicolai Bicycles płaci mi jako ambasadorowi marki, GeoMetron/Mojo tak samo, a oprócz tego zapewnia mi darmowy serwis produktów. Newmen Components płaci mi za testowanie, opinie i promowanie ich zestawów kół, SQ Lab płaci mi za testy, opinie i promowanie ich chwytów, kierownic i siodełek. Hope udostępnił mi swoje konto B2B, dzięki czemu mogę kupić dowolne części po cenie handlowej. Schwalbe przysyła mi opony bez obowiązku ich używania lub informacji zwrotnej na ich temat, tak samo jest w przypadku BikeYoke i ich sztyc”. Aston jest także ambasadorem marki Pedaling Innovations/Big Chap. „Wszystkie pozostałe części kupiłem samodzielnie w lokalnych sklepach, bezpośrednio od marek lub przez Bikecomponents.de” – oznajmia nasz bohater.

 

Specyfikacja

„Każda część tego roweru została wybrana z konkretnego powodu, a ja dostroiłem, ulepszyłem i przetestowałem wszystko najlepiej, jak potrafię. Ostatecznie wyszedł długi, płaski, ciężki, zbyt mocny, przesadnie amortyzowany i całkiem niemodny. Ale zrobi wszystko, można go dostroić do każdej sytuacji i jako rowerzysta wciąż nawet nie zbliżam się do granic jego możliwości” – zarzeka się Aston.

 

Rama

Nicolai G1, wykończenie Fac-Raw, rozmiar L 

„Paul, ale aluminium? 3,6 kg?!” – zapytałem. Aston nie przyjmuje tego jako zarzutów, tłumacząc, że Nicolai i GeoMetron (jego dystrybutor w Wielkiej Brytanii) sprzedali ponad 1000 ram G1 i obyło się choćby bez jednej skargi gwarancyjnej. Uważa, że ramy są do jazdy, a nie do ważenia. Metalowe rurki można zespawać pod dowolnymi kątami, co pozwala osiągnąć wymagane parametry geometrii. Ponadto dolna rura spełnia normy DH i jest objęta gwarancją nawet w przypadku użytkowania z widelcami dwupółkowymi. Poleca wykończenie Fac-Raw, ponieważ gdyby się porysowała, wystarczy jej szorowanie padem do aluminiowych garnków i wygląda jak nowa. Zastosowanie stopu 7020 oznacza, że ​​powierzchnia ramy nie mętnieje jak bardziej miękkie stopy serii 6 i nie koroduje tak jak surowy 7075, który zawiera dużą ilość miedzi. 
 

 

 

Osprzęt

Rama: Nicolai G1, rozm. L | Przedni widelec: Manitou Dorado RRT custom 29”, skok 210 mm | Damper: EXT Storia V3 LOK custom (250x75 mm) | Koła: Newman Evolution E.G.30 29” (32h) / Newman Advanced Carbon SL A.30 27.5” (28h) | Opony: Schwalbe Magic Mary SuperGravity Addix Soft 29x2.35” / Schwalbe Eddy Current Rear SuperGrafity Addix Soft 27.5x2.6” | Wkładki: Cushcore Pro | Korby: Hope EVO (165 mm), zębatka Osymetric 34 z., pająk o-Chain 12° | Bashguard: 77Designz 36 z. (added velcro to stop noise) | Łożyska suportu: Hope Stainless 83 mm | Kaseta: SRAM GX Eagle (10–50) 12-rz. | Przerzutka tył: SRAM X01 Eagle | Manetki: SRAM X01 Eagle | Hamulce: Hope E4 / Hope V4 203 mm | Kierownica: SQ Lab 30x (szerokość 780 mm, wznos 45 mm, gięcie do tyłu 12°) | Wspornik kierownicy: Spank DM 25/30 | Łożyska sterów: Hope | Wspornik siodełka: BikeYoke Divine 185 mm | Siodełko: SQ Lab 611 (13 cm) | Pedały: Pedalin Innovaions Catalyst EVO | Extras: STFU Trail, BikeYoke Squeezy seat clamp | Cena: >10 000 euro

 

1


1. Używając mutatorów, można było dodać dłuższy amortyzator, aby wydłużyć skok do 210 mm z przodu i z tyłu, bez wpływu na oryginalną geometrię.
 


2. Mutatory (te małe czarne elementy na końcu rurek wahacza) pozwalają na zmianę geometrii i wysokości suportu. Dostępne są w sześciu długościach do wyboru. Flip-chip na końcu amortyzatora służy zmianie skoku: 210 mm lub 195 mm. „Ponieważ modyfikuje się przełożenie dźwigni dampera, więc także sztywność sprężyny zmienia się o około 25 funtów, co może być przydatne, jeśli chcesz nieco zmienić równowagę roweru i w kilka sekund uzyskać nowy strój dampera ze sprężyną” – mówi właściciel roweru ze zdjęć. 3. PA: „Mutatory tylnego trójkąta pozwalają na zmianę długości tylnego trójkąta, zawsze używam najdłuższego, aby uzyskać CS 456 mm, dostępne są też dwie krótsze opcje”. 
4 , 5 , 6 , 7 . Pięknie i logicznie mocowane są przewody sterujące. W swoim rowerze Paul użył przewodów hamulcowych z oplotem drucianym. Twierdzi, że są mniej narażone na rozszerzanie zapewniając jednoznaczne poczucie hamulca.   

„Mógłbym wybrać różne anodowane wykończenia lub dowolny kolor lakieru, ale nie mogę poradzić sobie ze stresem związanym z ochroną ładnego malowania. Lubię jeździć w błocie i po skałach i chcę wrzucić rower na tył furgonetki i nie martwić się odpryskami lakieru lub zadrapaniami”.

Paul Aston twierdzi, że geometria ramy jest tak ekstremalna, jak to tylko możliwe. Uważa, że da się jeździć na „krótszych” rowerach z bardziej „staromodną” geometrią, ale wymaga to bezbłędnej techniki jazdy i fantastycznej formy. „Kiedy rower jest tak długi, kąt główki tak mały, a siedzenie jest wypchnięte przed suport dzięki kątowi podsiodłowemu o tak dużej wartości, każdego dnia mam dobry dzień, a moje biodra i dolna część pleców dziękują mi za wyprostowaną pozycję siedzącą”. Patrząc na tabelę z wymiarami, wydaje się, że to prawdziwy wół, a Aston z determinacją tłumaczy: „Wiele osób chce roweru, który jest zwrotny, wyrywny, zabawowy i zwinny... na parkingu przed sklepem. Ale kiedy trzymasz się bezcennego życia na nierównej, mokrej, antybandzie (off-camber) i próbujesz zwolnić i ustawić się szeroko na zakręt, najprawdopodobniej na takim żwawym rowerze nie będziesz miał wystarczającej kontroli i siły woli, żeby się przełamać psychicznie i osiągnąć pożądany cel” – tłumaczy Aston. „No chyba że jesteś Nicolasem Vouillozem”. Oprócz tego dodaje też, że największym nieporozumieniem dotyczącym geometrii GeoMetron jest stwierdzenie, że jest przeznaczona tylko dla doświadczonych jeźdźców. „Uważam, że nie można być dalej od prawdy, GeoMetron jest dla wszystkich, a początkujący uzyskują z niej największą korzyść pod względem bezpiecznego i łatwego prowadzenia”. W tym akurat miejscu pięknie się różnimy, bo jeździłem tym rowerem, ale każdy ma prawo do własnego zdania na ten temat.
Mutatorów używa się nie tylko do manipulacji geometrią. Dzięki nim poszczególne elementy ramy, czyli główny trójkąt, rurki łańcuchowe i podsiodłowe i popychacz – niezależnie od wybranej konfiguracji kół: 27,5”, 29” lub hybryda/mullet – są takie same. Paul Aston w swoim rowerze stosuje najdłuższy mutator rurek łańcuchowych. W jego wersji CS ma 456 mm, ale jak mówi – lada dzień pojawi się jeszcze dłuższy i wówczas do dyspozycji będzie sześć opcji: od 446 do 472 mm. „Używanie krótkich tylnych widełek do szybkiego pokonywania zakrętów jest moim zdaniem bzdurą, zrównoważony rower będzie lepiej pokonywał zakręty na każdym typie zakrętu niż wydłużony przód i krótki tył. Twierdzenie, że krótkie wahacze są świetne dla wszystkich rozmiarów ram, które potrafią różnić się reachem nawet o 150 mm w zależności od rozmiaru jest bez sensu”. Paul Aston nie wspomina, co prawda, o definicji zrównoważenia, ale my wiemy, że bardzo długi przód (reach w jego rowerze wynosi aż 500 mm) prowadzi się lepiej z dłuższym ogonem i nazywamy to „zrównoważeniem”. Wysokość suportu: 375 mm... Toż to bluźnierstwo! Aston twierdzi jednak, że niskie suporty były doskonałe, aby poprawić stabilność małych rowerów z małymi kołami. Według niego wyższy BB pozwala pokonywać skały i koleiny z dużo większą pewnością siebie, szczególnie w Finale Ligure. Kiedy zwracam mu uwagę, że taka geometria wymaga sporej pracy, przyznaje: „Mocno pompuję rower i odciążam go między zakrętami, przy pełnym wyprostowaniu zawiechy stoję nad osiami, dzięki czemu łatwo się składa w zakręt”. Pomagają mu w tym zjazdowe korzenie i dekady nabywania doświadczenia, przez skromność nie wspomina jak trudno jest jeździć w taki sposób.

 

Widelec

Manitou Dorado RRT, 210 mm skoku

Zjazdowy widelec i to jeszcze upside down?! Aston twierdzi, że jego wiotkość mu nie przeszkadza, a eksperymenty z trzymaniem koła między nogami i manipulowaniem kierownicą nie przekonują. Ceni sobie zdolność do przepychania się pomiędzy przeszkodami, jaką wykazuje przednie koło i uważa, że masywność półek i górnych goleni zapewnia niesamowitą sztywność wokół mostka i główki roweru. „Myślę, że jest to o wiele ważniejsze niż sztywne dolne korony” – mówi Paul. OK. Każdemu wolno kochać inaczej, ale żeby się z tym obnosić? Zwłaszcza że to nie jest tylko bardzo stary widelec zjazdowy. Ewidentnie wyprzedzał swoje czasy, a w rowerze Paula znajduje się jego wersja tunigowana przez Rulezmana. „Szalony Dave”, właściciel liguryjskiego warsztatu zajmującego się tuningiem, jest nie tylko pilotem helikoptera i potrafi rozebrać i odbudować Cane Creek DB z zawiązanymi oczami. Uwielbia Dorado i doprowadził jego tuning do ekstremum. W pokazywanym rowerze skok Dorado wydłużono do 210 mm, wypolerowano wszystkie powierzchnie ślizgowe, użyto wyłącznie tytanowych śrub, zmodyfikowano tłumik i potrójną sprężynę pneumatyczną IRT... Obłęd. (8 , 9)
 


8.  „Trailside Relief” – aby zapobiec gromadzeniu się powietrza lub zmianom ciśnienia atmosferycznego, są specjalne odpowietrzniki. Całkiem niedawno pojawiły się też w dużych Fox-ach. 9. Zapisz wszystko – kiedy coś zepsujesz, możesz wrócić do punktu wyjścia.

 

Tylne zawieszenie i kinematyka

EXT Storia V3 LOK, długość niestandardowa – 250x75 mm = skok 210 mm. Dostosowane przez Mojo Risina. 

Storia to fantastyczny niskociśnieniowy, jednorurowy amortyzator, a ta wersja została zaprojektowana w połączeniu z ramą G1, łączą go z nią kulowe sworznie, ma też ulepszoną sprężynę negatywną, zwojową, umieszczoną wewnątrz korpusu dampera. Zapewnia ona około 10 mm ujemnego ugięcia pod samym ciężarem roweru i ma osobne hydrauliczne tłumienie kompresji ostatnich 31 mm skoku koła. „Nigdy nie dobiłem” – mówi Aston i pyta retorycznie: „Po co mi tyle skoku? Bo skok nic nie waży. Uważam, że im jest go więcej, tym więcej przyczepności, niezbędnej, gdyż trasy enduro są coraz trudniejsze i w większości pokonywane «on site» bez sprawdzania”.(10).

 


12. „Aby uzyskać najbardziej precyzyjne sterowanie, wyrównaj środek uchwytów ze środkiem rury sterowej. Zastosuj krótszy mostek i połącz to z takim kształtem kierownicy, aby oś skręcania kierownicy przechodziła bezpośrednio przez środek sterów” – Paul Aston proponuje użyć sznurka lub jakiejkolwiek prostej krawędzi. Na potrzeby zdjęcia użył listwy do kafelków. Jak twierdzi: „Takie ustawienie zapewnia możliwie najdokładniejsze i najbardziej czułe sterowanie, bo jedna ręka porusza się do przodu, a druga do tyłu. Z dłuższym mostkiem wyskakuje łukiem z boku na bok, a to może destabilizować. Ustawienie drążka kierownicy w ten sposób przyspiesza czułość kierowania, więc działa najlepiej w połączeniu z płaskim kątem główki” – przypomina Paul Aston. 

13. Chwyty SQ Lab są lewo- i prawostronne, dostępne w trzech rozmiarach, a spłaszczenie na zewnątrz ma większą powierzchnię, aby pomóc w rozłożeniu nacisku na dłoń, spodnia część uchwytu jest ukształtowana tak, aby zwiększyć powierzchnię, którą mogą chwytać palce. „Dłonie nie są idealnie okrągłe, więc dlaczego uchwyty powinny być?” – pyta retorycznie Aston.

14. „Wolałbym używać dłuższego droppera, ale „Sacki” z BikeYoke jest dobrym kumplem. Przy średnicy 30,9 mm nie wyśle mi sztycy z dłuższym skokiem niż 185 mm, ponieważ nie może zagwarantować trwałości. Podoba mi się to”.

15. W rowerach jest wiele rzeczy, które można dostosować do rowerzysty, ale jedną z najczęściej pomijanych przez endurowców jest siodełko. „Moje kości kulszowe rozstawione są na 10 cm, a SQLab zaleca dodanie 4 cm, ponieważ gdy przechylasz się do przodu, do bardziej agresywnej pozycji pedałowania, rozstaw kości maleje. Zwykle używam siodła o szerokości 140 mm, ale latem wybieram nieco węższe 130 mm, aby mieć lepszy odstęp między udami. Tak, nosek jest skierowany w dół pod niemodnym kątem. Obliczyłem nachylenie średniego podjazdu, który robię w Finale, następnie ustawiłem rower na kilku drewnianych klockach i usiadłem na rowerze, żeby wyregulować siodło w wygodnej pozycji. Nie ma dla mnie znaczenia, jak to wygląda ani jak się w tej pozycji zjeżdża (przecież i tak na zjazdach stoję). Ważne, żeby było wygodnie przez 90% czasu wspinaczki”.
 


16. „Podoba mi się ten system O-chain, naprawdę działa” – mówi Paul. Jest to dodatkowy wolnobieg mocowany na pająku korb, dzięki któremu cofnięcie pedałów przy ugięciu wahacza nie występuje, ponieważ wolnobieg przepuszcza łańcuch bez napinania korb. „Nie chciałbym go do wyścigów XC, ale zrobiłem na nim wszystko łącznie z manewrami trialowymi i nigdy nie miałem problemu z dodatkowym luzem łańcucha. Myślę, że jeśli martwisz się o tempo zasprzęglenia tylnej piasty, nie koncentrujesz się na tym, co w 99% przypadków robi rower. Inicjowanie pedałowania ze stania jest rzadkim zjawiskiem na szlaku. Pamiętam Scotta Sharplesa (zjazdowca z dawnych czasów – przyp. red.), który powiedział, że przeciętny przejazd w pucharze świata DH miał osiem pięciosekundowych sprintów w ciągu 3–4 minut. Oznacza to, że zaczynasz pedałować osiem razy w ciągu czterech minut, a każde uruchomienie zajmuje kilka milisekund. Ale w pozostałym czasie jedziesz po nierównościach, a wtedy czułość zawieszenia jest kluczowa. Ze względu na zastosowanie dłuższego dampera mój rower ma około 25º odbicia pedałów, to jest trochę więcej, niż trzeba. Przy SAG-u około 60 mm przez większość czasu wahacz ugięty jest tak, że wykorzystana jest główna, trzecia partia skoku, czyli do ugięcia 140 mm. W tym zakresie pedal kickback (PK) wynosi dokładnie 12º, to tyle samo, ile odciążanie łańcucha oferowane przez sprzęgło O-chain. Tak więc przez większość czasu jazdy PK nie występuje, a rower jedzie jak latający dywan, co jest szczególnie korzystne, gdy jeździsz na platformach”.

17. Dwie podkładki pedałów po prawej stronie w celu wycentrowania ramion korby.

18. Czy potrzebujesz wklęsłości? Efektywna wklęsłość (mierzona od najwyższych pinów do najniższych punktów pedału) wynosi 5 mm, więc jest podobna do większości pedałów na rynku. Owszem są ciężkie, ponieważ są większe niż jakikolwiek inne pedały na rynku! Tych kilka gramów nie jest jednak zauważalnych podczas jazdy, a gdy próbuję jeździć na „normalnych” pedałach, odczuwam pro...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy