Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek

12 sierpnia 2019

NR 33 (Sierpień 2019)

Napęd Shimano XT 12-rz. – wrażenia z jazdy

0 100

Podczas prezentacji jednej z nowych kolekcji 2020 mieliśmy okazję pojeździć na najnowszej, dwunastorzędowej grupie XT M8100. Shimano za wszelką cenę stara się szturmem odbić rynek zdominowany przez dwunastorzędowe grupy Eagle SRAM. Japończycy nie poszli na skróty i solidnie odrobili pracę domową, ponieważ najnowsze XT, jeżeli chodzi o zastosowane technologie, garściami czerpie z wyczynowego XTR kosztem niewielkiego tylko przyrostu masy.*

Przerzutka

Podstawowe zmiany w stosunku do poprzednika to kółko napinacza z 13 ząbkami oraz sprzęgło, którego siłę można regulować imbusem bez rozkręcania obudowy. Kultura pracy napędu jest na wysokim poziomie – przerzutka zmienia biegi wzorowo nawet pod dużym obciążeniem generowanym przez wspomaganie silnika elektrycznego w trybie Boost. Zachowano typową dla Shimano precyzyjną, sztywną pracę i towarzyszące zmianie biegów metaliczne szczeknięcie, ale moment zazębienia łańcucha z trybem kasety jest dzięki temu łatwo wyczuwalny i buduje zaufanie do pracy napędu. Sprzęgło Shadow RD+ utrzymuje łańcuch w ryzach i zapobiega obijaniu o tylne widełki. Wraz z rozbudowaną gumową osłoną widełek roweru demonstracyjnego zapewniało przyjemny komfort akustyczny. Mamy również wrażenie, że zastosowanie kółek o 13 ząbkach w wózku wyciszyło pracę napędu, zwłaszcza na największej zębatce. Rysą na dobrej kulturze pracy jest wystający profil przerzutki, który może zwiększać ryzyko jej uszkodzenie przy spotkaniu z krzakiem lub kamieniem. 

Kaseta

Shimano podkreśla przywiązywanie dużej wagi do poprawy kultury pracy i zrzucania zarówno na wysokie, jak i niskie biegi pod obciążeniem. Konsekwencją tego jest technologia Hyperglide+, czyli system rowków i ramp po obu stronach zębatek kasety, który ma dbać o płynne przerzucanie łańcucha między trybami. Możemy potwierdzić, że to naprawdę działa i można bezstresowo zmieniać biegi nawet nawet podczas podjazdów pokonywanych na stojąco. Płynność pracy w takich warunkach i brak zgrzytów świadczących o tym, że w łańcuchu właśnie pęka któreś z ogniw, sprawiają, że naprawdę ciepło myślimy o pracy japońskich inżynierów. Shimano zastosowało największą zębatkę o 51 ząbkach. Nie poprawia znacznie komfortu podjeżdżania względem tego co oferuje kaseta Eagla, ale stopniowanie na trzech najwolniejszych biegach mimo że zdecydowanie zauważalne, nie powoduje tak dużego wrażenia "dziur w napędzie" jak u SRAMowskiej konkurentki. Dwie największe koronki kasety wykonane są z aluminium, reszta ze stali. Shimano deklaruje zwiększoną odporność na zużycie trybów.
 

* porównanie cen i mas poszczególnych komponnetów nowej grupy XT, zarówno względem droższej XTR jak i tańszej SLX publikowaliśmy w bB#6/2019.

Manetka 

Nowa manetka już od pierwszej chwili budzi zaufanie. Miejsce styku dźwigienki z palcem pokryto gumą, przez co nie ma problemu z przyczepnością nawet mokrego palca czy rękawiczki. W SL M-8100R zastosowano systemy Multi-Release, czyli możliwość zmiany dwóch biegów jednym pociągnięciem, oraz 2-Way Release, czyli zrzucanie w obie strony przez popchnięcie cyngla i jego pociągnięcie kciukiem. Niedostępne u konkurencji zrzucanie przez ruch palcem wskazującym jest przydatne w czasie jazdy na stojąco. Japońscy inżynierowie zmniejszyli również siłę potrzebną do zrzucenia biegów – jak informuje producent – aż o 35% względem poprzednika SL-M8000R. Potwierdzamy, siła potrzebna do operowania manetką jest niewielka. Przekłada się to na chętniejsze używanie manetki i większe zaufanie w krytycznych sytuacjach, np. podczas konieczności szybkiej redukcji.
 


Hamulce 

Nowe zaciski grupy XT w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy