Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady

12 kwietnia 2022

NR 58 (Kwiecień 2022)

Jak przytyć bez ciastek, czyli dlaczego Polacy tyli podczas pandemii

0 345

Jak wynika z najnowszego raportu zrealizowanego na zlecenie marki Berimal, w ciągu dwóch lat trwania epidemii COVID-19 blisko 40% Polaków przybrało na wadze. Czy można za to winić pandemię, a jeśli tak, to które zmiany w stylu życia najbardziej wpłynęły na ten stan?

Ostatnie kilkanaście miesięcy było wyjątkowo trudnym okresem dla zdrowia i samopoczucia Polaków. Osoby, które przeszły chorobę, wspominają o trudnym powrocie do kondycji po jej przebyciu i o długotrwałym osłabieniu organizmu, które nie sprzyjało chęci podejmowania wysiłku fizycznego na intensywnym poziomie. Wiele osób skarżyło się na szybkie męczenie się, nadmiernie przyspieszony oddech i ogólny spadek ochoty na sportową aktywność przez kilka tygodni po wyleczeniu. To wpływało na spadek liczby spalanych kalorii i mogło mieć wpływ na niewielkie spowolnienie procesów metabolicznych, ze względu na „uśpienie” mięśni całego ciała. Jednak jak usprawiedliwić tycie osób, które nie chorowały, a wielu spośród nich zauważa u siebie wzrost tkanki tłuszczowej? U wielu niewiele się zmieniło w codziennej rutynie: te same posiłki, ta sama praca, podobna ilość aktywności sportowych po pracy, skąd zatem oponka na brzuchu?
Konieczność przeorganizowania życia w wielu aspektach, w tym zawodowym oraz prywatnym, a także niepokój o zdrowie swoje i bliskich była stresującym doświadczeniem. Wzmożona produkcja kortyzolu spowodowała między innymi, że znacznie częściej sięgaliśmy po niezdrowe kaloryczne przekąski (godziny spędzane na platformach streamingowych też sprzyjają podjadaniu). Ale głównej przyczyny należy doszukiwać się gdzie indziej: drastycznie ograniczyliśmy wychodzenie z domu. Dotyczy to głównie mieszkańców miast, ale zamknięcie instytucji publicznych sprawiło, że zaczęliśmy więcej czasu spędzać w domu. Wyłączyliśmy swoje małolitrażowe silniczki odpowiedzialne za ubranie się „wyjściowo”, zamknięcie drzwi, spacer do samochodu (specjalnie piszę o samochodzie, gdyż to najmniejszy wysiłek, prawda jest taka, że wielu z nas do kina chodziło wcześniej piechotą albo podróżowało komunikacją miejską), wgramolenie się do samochodu, parkowanie, wygramolenie się z auta i spacer parę metrów na przykład do wspomnianej wcześniej sali kinowej i powtórka tych czynności w czasie powrotu. Ile to kilokalorii? 100? 150? Może mniej, jeśli ktoś jest w swoich ruchach mało energiczny. Jeśli się okaże, że codziennie spalamy 150 kilokalorii mniej, robi się z tego gruby (ups!) problem. A taka sytuacja w czasie pandemii dotknęła bardzo duży odsetek osób, młodych i starszych – wylecieliśmy przecież na „zdalne”! Home office, zdalne lekcje i zajęcia na uczelniach statystycznie stały się naszą codziennością. Nie ma co się dziwić, że 40% z nas przybrało na wadze. Wyrzuciliśmy ze swojej rutyny pokonane kroki i piętra zdobyte w szkołach i biurach. Zostaliśmy w pidżamach przed ekranami naszych monitorów. Jeśli przyjąć, że pracujemy zdalnie pięć dni w tygodniu, w każdy z tych dni w godzinach pracy przemieszczamy się jedynie między łóżkiem, biurkiem a lodówką i toaletą, nie wychodząc z domu, nie idąc na autobus, nie pokonując schodów, czyli „tracąc” możliwość spożytkowania tych 150 kalorii przyjętych z regularnym pożywieniem, po roku zbiera nam się 39 tysięcy* niespalonych kilokalorii (które wcześniej statystycznie paliliśmy, wychodząc z domu do pracy). 39 tysięcy niespalonych kilokalorii oznacza około 6 kilogramów masy ciała więcej!

POLECAMY

Zmiany na wadze podczas pandemii

Ile dodatkowych kilogramów pojawiło się na wagach Polaków w ostatnich 24 miesiącach? Średnio od 3 do 5. Kroki, schody, gramolenie się do samochodu… Na taki przyrost masy ciała w okresie epidemii COVID-19 wskazywała największa liczba badanych, bo blisko 20%. Kolejne 11% mówi o wzroście na poziomie od 6 do 10 kilogramów, a 4% zauważyło więcej niż 10 kilogramów. Na zwiększenie masy ciała w ostatnich dwóch latach nieco częściej wskazywały kobiety niż mężczyźni (40% vs. 37%).
Czy samo pozostawanie w domu było powodem wyższych wskazań wagi? Można przyjąć, że pośrednio tak, gdyż poza samym brakiem ruchu wielu z nas skarżyło się na spadek życiowej energii w ogóle. Miały na to wpływ między innymi ograniczone kontakty społeczne i duży poziom niepokoju.
Czas pandemii był dla wszystkich bardzo dużym wyzwaniem. Zmiany, które przyszły nagle, spowodowały nie tylko duży stres, ale też brak możliwości odpowiedniego przygotowania się do funkcjonowania w nowych warunkach. Aż 43% uczestników badania realizowanego dla marki Berimal wskazało, że w czasie pandemii ich tryb życia stał się bardziej siedzący – wszystko za sprawą konieczności pracy z domu. Co więcej, ponad połowa Polaków (51%) odczuwa spadki nastroju, a 41% żyje w ciągłym stresie. To czynniki, które miały bardzo duży wpływ na wzrost masy ciała w ciągu ostatnich dwóch lat – podkreśla Agata Polasz, Brand Manager USP Zdrowie, producenta sup...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy