Dołącz do czytelników
Brak wyników

Haibike XDURO AllMnt 6.0

Artykuł | 8 marca 2019 | NR 22
186

Duże możliwości w ekonomicznym i wygodnym wydaniu.

  1. Manetki przedniej przerzutki i systemu wspomagania zmusiły producenta do przerzucania wajchy od sztycy regulowanej na prawą stronę kierownicy. Jest to niestety dość nieintuicyjne miejsce. Ekran jest bardzo czytelny i zapewnia wszystkie potrzebne dane.  
  2. Damper Rock Shoxa ma blokadę skoku, której zasadność jest kwestią wątpliwą. My nie użyliśmy jej ani razu, ponieważ zawieszenie nie ma tendencji do pompowania na podjazdach. Fajnie, że amortyzator osłonięto ze wszystkich stron, ograniczając dostęp błota.  
  3. Największa koronka przydaje się jedynie na zjazdach. Na płaskim ciężko napędzać ten rower siłą własnych mięśni powyżej 25km/h, więc drugi bieg jest trochę na wyrost. Osłonka silnika spełnia swoją rolę bezbłędnie, dzielnie znosiła uderzenia o twarde przeszkody.

 

Wrażenia z jazdy

Na łamach wydania specjalnego „Rowery Elektryczne” przedstawiliśmy wam już ten rower, jednak w oczko wyższej wersji wyposażeniowej (7.0). Nadarzyła się okazja, aby przetestować także wersję 6.0, która oprócz innej metki z ceną, ma też nieco odmienny charakter. 

Rower ciut przypomina motor, głównie za sprawą potężnych przekrojów rur, ale także garbatej górnej rury, charakterystycznej dla Haibike. Odmianę 7.0 podsumowaliśmy stwierdzeniem „prawie motor”, głównie za sprawą masywności, jak i jego możliwości terenowych. Niższy model oddaje jedynie namiastkę tych odczuć. Przede wszystkim jest lżejszy o prawie 2 kg, co już na starcie daje dużo większą mobilność roweru.

Pozycja jest bardzo wygodna, wyprostowana, wręcz rozleniwiająca. Podjeżdżanie na niskim poziomie wspomagania lub w ogóle bez, odbywa się raczej w ślimaczym tempie. Przy szybszej jeździe z pomocą silnika (niekoniecznie w dół), krótki przód roweru pozwala na lepsze opanowanie przedniego koła. Haibikiem manewruje się całkiem dobrze, ciasne nawrotki czy szybkie omijanie przeszkód nie będzie wyzwaniem nawet dla osoby niewjeżdżonej, co w rowerach tego kalibru nie jest częstą sprawą. Świetne opony i mocne hamulce tylko dodają pewności w takich sytuacjach. Przy większych prędkościach rower jest w miarę stabilny, głównie dzięki dużej masie. 

Do pomagania w napędzaniu Haibike zaprzęgnięto system Yamahy, który działa poprawnie, ale ma swoje mankamenty. Silnik wydaje się pracować i nieco głośniej niż konkurencja. W zamian bardzo szybko reaguje na ruch korbą. Sporadycznie zdarzało się nawet, że lekkie dotknięcie korby podczas prowadzenia roweru powodowało jego odjazd. Już w trybie Eco rower daje całkiem sporo radości na podjazdach, nie mówiąc o najwyższym poziomie wspomagania. W jego przypadku, frajda (prąd) kończy się po około 2 godzinach od wyjazdu w teren. To całkiem sporo, wydajność baterii jest na bardzo wysokim poziomie. Problemem systemu Yamahy jest niedostosowanie do roweru górskiego. Manetka pozwalająca na zmianę poziomu wspomagania jest trudno dostępna w czasie jazdy w terenie, z kolei wyświetlacz kojarzy się z bardziej statecznymi odmianami kolarstwa, choć nie można mu odmówić czytelności i intuicyjności. Jego, mogłoby się wydawać, sprytne umiejscowienie tuż przy mostku sprawia, że podczas podjeżdżania na stojąco bardzo łatwo jest uderzyć w niego kolanem.

System elektryczny

silnik 

Yamaha PW-X, 250 W, 36V, 80 Nm
Tryby wspomagania:    

  • Expw        
  • High
  • Std    
  • Eco
  • +Eco
  • Walk

akumulator 

  • Yamaha 500 Wh (13,8 Ah)
  • Ilość cykli: xx
  • Ładowanie: ok. 4 h

 

Nie jest to sportowa maszyna, dlatego dobrze, że wartości opisujące rower są dość łagodne. Jest zrównoważony, będzie wygodny dla praktycznie każdego. Pionowy kąt podsiodłowy pomaga w pedałowaniu, co jak wiedzą doświadczeniu użytkownicy rowerów „e” ma duże znaczenie. Nieco spłaszczony kąt główki poprawia stabilność roweru na zjazdach. Zaskakująco długi jest tylny trójkąt, co w teorii powinno upośledzać skrętność roweru, jednak skompensowano to rozstawem osi zachowując manewrowość. 

 

OS

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy