Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

13 października 2020

NR 44 (Październik 2020)

Giant TCX i Liv Brava '2021

19

TCX jest dla Gianta polem testów dla najnowocześniejszych rozwiązań. Już w 2003 roku Giant zademonstrował pierwszy 
na świecie rower przełajowy o geometrii typu Compact Road. 

Zawodnicy dostali wówczas do dyspozycji zestaw aluminiowej ramy z ALUXX SL oraz stalowego widelca CroMo. Największą jednak ciekawostką było zintegrowane mocowanie do hamulców tarczowych. Jego następcą był kompozytowy TCX z ramą z włókna Advanced, pozbawiony już jednak haków do tarczówek ze względu na silny odpór UCI co do ich stosowania w zawodach. W 2007 r. Giant wprowadził kompletne rowery TCX do kolekcji dostępnej dla wszystkich klientów. W międzyczasie do regularnej sprzedaży trafiły też kompozytowe TCX Advanced SL. Ciekawostką jest to, że dopiero dziesięć lat po introdukcji tarczówek Tajwańczycy rozpoczęli seryjną produkcję rowerów przełajowych z tarczówkami. Rok 2014 też obfitował w ciekawe rozwiązania. Właśnie wtedy Giant po raz pierwszy w rowerach przełajowych zaimplementował rewolucyjną technologię produkcję ram aluminiowych. ALUXX SLR zdecydowanie poprawia stosunek masy do wytrzymałości metalowych ram dzięki użyciu przemysłowego stopu 6061, potrójnemu cieniowaniu rurek formowanych hydraulicznie pod gigantycznym ciśnieniem (FluidForm) w połączeniu z tłoczeniem mechanicznym i skrupulatnym opracowaniem spawanych końcówek dla zmniejszenia powierzchni spawanej. Płynność przejść pomiędzy rurami podkreśla technika podwójnego rozgrzewania spawów, co pozostawia gładkie połączenie bez łusek spawów. W tym samym roku do ram TCX trafiło też rozwiązanie poprawiające walory amortyzacyjne – D Fuse. Charakteryzuje się ono szczególnym kształtem wykonanej z kompozytu sztycy o przekroju poprzecznym przypominającym literę „D” oraz dopasowaną rurę podsiodłową. Dopiero później trafiło do rowerów o innym przeznaczeniu.

POLECAMY

Siostrzany dla TCXa Liv Brava 0 topowa przełajówka dla kobiet.

Z tym większą ciekawością patrzymy na D Fuse kolejnej generacji, czyli SLR, której premiera miała miejsce w najnowszym TCX. W nowym rozwiązaniu klin blokujący sztycę w ramie przeniesiono poniżej węzła podsiodłowego ramy, a gniazdo śruby umieszczono w dużo lepiej dostępnym miejscu, czyli z boku, na wysokości połączenia rurek podsiodłowych i rury podsiodłowej ramy. W sumie zacisk o nazwie ISC znalazł się dużo niżej niż poziom górnej rury. Dodatkowo średnica otworu, w który wkłada się sztycę, wynosi 30,9 mm, a nowa w pełni kompozytowa sztyca D Fuse SLR ma dużo mniejszą średnicę i wciąż charakterystyczny przekrój w kształcie litery D, co pozostawia sporo miejsca dookoła. Giant twierdzi, że dzięki temu punkt zacisku obniżony jest o 25% względem tradycyjnego i zostawia dłuższy maszt. A to sprzyja elastyczności i poprawia walory amortyzujące sztycy. Producent uważa, że D Fuse SLR jest o 20% bardziej elastyczny od poprzedniego wcielenia D Fuse SL, a gumowa uszczelka (zdjęta na czas wykonywania zdjęć po lewej) ma chronić wnętrze ramy przed penetracją zabrudzeń bez upośledzania elastyczności sztycy. Żeby wszystko działało, w zestawie z ramą jest specjalny adapter. Oprócz niego producent dodaje drugi do okrągłej w przekroju sztycy 30,9 mm… 

Zacisk sztycy D Fuse SLR ma śrubę z boku na rurkach podsiodłowych
Sztyca D Fuse może być zastąpiona okrągłym wspornikiem o średnicy 30,9 mm.

Tak, dobrze kombinujesz, dzięki temu ostatniemu użytkownik może w tej samej ramie zamontować dropera. Rozwiązanie to znalazło już zastosowanie w gravelówkach Liv Devote Advanced 1, które są wyposażone w system D Fuse SLR z zaciskami ISC albo jak w wersji 1 – na tej samej ramie, ale z droperem. ISC jest też obecne w modelach serii Roam i idę o zakład, że wkrótce pojawi si...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy