Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

7 sierpnia 2020

NR 42 (Sierpień 2020)

GIANT TCR Advanced SL 0 Disc

144

Wrażenia z jazdy

Nowy TCR początkowo nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Bez wątpienia bardzo harmonijny i elegancki, ale zarazem oszczędny w formie z subtelną grafiką. A jednak wystarczyło zaledwie kilka minut kontaktu na żywo, abym poczuł dreszcz emocji. Co za maszyna! 
Pisanie, że TCR jest megadynamiczny i szybki to truizm w czystej postaci. Tego oczekuje się po rowerze ważącym 6,8 kg, wyposażonym w bardzo lekkie koła. Niestety w rowerach nie da się tego łatwo wyrazić przy pomocy wymiernych liczb i pozostaje tylko próba opisania niesamowitego wrażenia mocy i lekkości, jakiego doznaje kolarz, gdy rower po kilkunastu obrotach korbami przekracza 40 km/h i nadal chce przyspieszać. Dosłownie czuć, jak każdy wat energii przekłada się na prędkość, a rower nie jedzie, tylko leci. Niska pozycja, aerodynamika ramy oraz wysoki profil kół sprawiają, że nie tylko przyspieszenie, lecz także jazda z dużą prędkością jest wyjątkowo efektywna. Nie ma najmniejszego problemu z utrzymywaniem prędkości powyżej 40 km/h.  Jeden z testerów raportował, że na płaskich odcinkach udawało mu się „zamykać budzik”, czyli osiągać maksymalną pręd­kość, na jaką pozwala napęd. Jak twierdził – na jego własnym rowerze dysponującym wolniejszymi przełożeniami zdarza mu się to bardzo rzadko.  I niech Was nie zwiedzie pozornie mała wielkość dużej koronki w korbach AXS. Najszybsze przełożenie, jakie oferuje napęd 48x10, pozwala uzyskać o 0,8 km/h większą prędkość (przy tej samej kadencji) niż klasyczny zestaw półkompaktowy 52x11. Jeżeli dla kogoś to mało, to SRAM oferuje zestaw większych koronek 50/37 z., które pozwolą uzyskać o 2,1 km/h wyższą prędkość niż standardowe koronki 53/39 z.
 

POLECAMY

1. Nie było zaskoczeniem, że zgodnie z obowiązującym trendem modernizacja TCR poszła głównie w kierunku poprawy jego właściwości aerodynamicznych. Profile głównych rur ramy oraz ramiona widelca mają kształt ściętej elipsy, który daje mniejszy opór aerodynamiczny nie tylko dla strug powietrza napływających na wprost, co jest sytuacją rzadko spotykaną w realnym środowisku, lecz także dla tych napływających pod kątem, w szerokim zakresie +/-15°.


Świetne własności aero dobrze czuć również na zjazdach, kiedy rower od razu rwie do przodu, a dołożenie do tego własnej energii daje naprawdę zaskakująco mocny efekt. W szalonej jeździe w dół bardzo wspomagają dwa niekwestionowane atuty roweru, jakimi są charakterystyka prowadzenia oraz hamulce. TCR jest bardzo zwrotny i precyzyjny, ale zarazem przewidywalny w reakcjach, co daje poczucie pewności i bezpieczeństwa również przy dużych prędkościach. Hydrauliczne tarczówki eTAP AXS dysponują dużą mocą i dobrą modulacją, zdaniem części testerów nawet przewyższają w tych aspektach konkurencję, a jest to niebagatelny argument przy tak szybkim rowerze. Nic, tylko pędzić w dół, aż huk powietrza wymieszany z przeraźliwie głośnym brzęczeniem bębenka i endorfinami tworzy koktajl, który buzuje po całym ciele. Mnie w takich momentach same w głowie zaczynały brzmieć ostre rify gitar i mimowolnie zaczynałem nucić: I’m a speed king, you got to hear me sing, I’m a speed king, see me fly*. Ale TCR to król gór pełną gębą, bo nie tylko pozwala z dużą prędkością zjeżdżać, lecz także doskonale podjeżdża. Zdolność tę zawdzięcza bardzo niskiej masie, sztywnej ramie oraz pozycji z wysoką wartością kąta podsiodłowego. Napęd, który oferuje 384-procentowy zakres przełożeń też bez wątpienia ma w tym swój udział. Przez cały test nie czułem potrzeby zmiany kasety na wersje 10-33, może gdybym miał w planach przejechanie całych Alp inaczej bym na to patrzył. Uważam, że wersja 10-28 oferuje idealny balans na odcinki górskie jak i płaskie.
Giant swój flagowy model oferuje z kompletnym systemem kół bezdętkowych. O zaletach, a także wadach, takiego rozwiązania możecie przeczytać więcej w artykule na kolejnych stronach. W TCR, którego konstrukcja pozbawiona jest specjalnych systemów tłumienia drgań, „tubelessy” dają  sposobność znaczącej poprawy komfortu jazdy. Dzięki możliwości stosowania ciśnienia 85 PSI (minimalnego, na jakie pozwalają opony Cadex) opony wyłapują i rozpraszają większość z dokuczliwych drgań o wysokiej amplitudzie pochodzących z niewielkich nierówności nawierzchni. Jak na superwyczynowy rower można śmiało powiedzieć, że jazda jest zadziwiająco komfortowa. Kiedy jednak zwiększymy ciśnienie do wartości bliskiej maksymalnej, czuć, że poziom komfortu wyraźnie spada, jest już bardzo sportowo, a przy wjeździe na bruk robi się wręcz niemiło. Ale i na to jest sposób i jeżeli w planach jest start w którymś z belgijskich klasyków lub podobnej imprezie, warto wiedzieć, że rama TCR jest przygotowana, aby przyjąć opony o szerokości nawet do 32C, więc pole do poprawy komfortu jest spore. 
 

Rozmiary: XS, S, M (rozmiar testowany), ML, L, XL; podana wartość nie uwzględnia 45 mm podkładek; 
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

 

Większość parametrów pokrywa się ze standardami wyścigówek z Pro-Touru. Tym, co zwraca uwagę, jest bardzo mała wysokość ramy oraz ponadprzeciętnie długa górna rura. W rozmiarze M należałoby się spodziewać wartości w granicach 535–540 mm, a w TCR jest to aż 551 mm, co sprawia, że pozycja jest bardzo mocno wyciągniętą. Testowany przez nas rozmiar według producenta przeznaczony jest dla zawodników o wzroście 171–180 cm. Jednak tester o wzroście pokrywającym się z górną granicą tego przedziału nie był w stanie prawidłowo dopasować roweru, ponieważ na­kładka ISP na zintegrowanym maszcie podsiodłowym ma mocno ograniczony zakres dopasowania (więcej na ten temat w dalszej części tekstu) i zabrakło ok. 3 cm wysunięcia siodła. I chociaż długość górnej rury w M-ce była dla niego prawidłowa musiałby wybrać rozmiar ML natomiast ja przy wzroście 173 cm powinienem jednak wybrać rozmiar S. Jak widać, do wyboru rozmiaru TCR należy podejść bardzo rozważnie, ale ostatecznie dla większości użytkowników nie powinno to stanowić problemu, bo Giant oferuje go aż w sześciu rozmiarach. Nakładki ISP (w zestawie z rowerem dostajemy dwie wersje) mają odwracalny mechanizm jarzemka i pozwalają uzyskać dwie wartości offsetu. Dla standardowej są to -5/+15 mm, co daje rzeczywistą wartość kąta podsiodłowego 73,6 lub 72,4°. Nakładka długa oferuje większą różnicę offsetu -5/+25 mm, co odpowiada kątom 73,6 i 71,7°. Tym, na co należy jeszcze zwrócić uwagę, jest to, że kokpit nie tylko jest odsunięty daleko od siodła, ale też bardzo nisko zawieszony. W najwyższej pozycji, ze wszystkimi podkładkami pod mostkiem (wyjątkowo jest ich aż 45 mm), znajduje się zaledwie 895 mm nad ziemią, a to jest znacznie niżej, niż najniższe ustawienia w większości szosówek z naszej bazy danych. Fakt ten oraz bardzo mała wartość współczynnika pozycji, wynosząca 1,39, mówią wszystko: aby móc efektywnie wykorzystywać TCR jego użyt­kownik musi wykazać się dużą gibkością.


 

2. Obręcze kół Cadex mają wysokości 42 mm i wewnętrzną szerokość 19 mm. Konstrukcja „hookless” zwiększa ich trwałość oraz aerodynamikę. Szprychy mają aerodynamiczny profil i również są wykonane z karbonu. Ich naciąg wykonany jest zgodnie z technologią DBL, która poprawia sztywność kół i przenoszenie obciążeń w czasie pedałowania. Piasty mają aluminiowe korpusy, a bębenek pracuje, opierając się na pierścieniach zębatych i sprzęgle kłowym. Giant szczyci się ich niskimi oporami, których wartość (wg badań Cadex) wynosi zaledwie 31% tych, jakie generuje DT Swis 240. Nam w konstrukcji kół zabrakło jedynie łożysk ceramicznych, które w tej klasie kół powoli stają się standardem. 

 

Osprzęt

Rama: kompozyt Advanced SL | kompozyt Advanced SL, kompozytowa rura sterowa | Koła: Cadex 42 mm (12x100 i 12x142 mm) | Opony: Cadex Road Race 700x25C (289 g, mleko) | Korby: SRAM Red D1 48/35 z. | Łożyska suportu: SRAM Pressfit DUB | Kaseta: SRAM Red CS-XG-1290-D1 (10–28) 12-rz. | Łańcuch: SRAM Red D1 (172,5 mm) | Przerzutka przód: SRAM Red eTAP AXS | Przerzutka tył: SRAM Red eTAP AXS | Manetki: SRAM Red eTAP AXS | Hamulce: SRAM Red eTAP AXS, tarcze SRAM CLX-R 160/140 mm | Kierownica: Giant Contact SLR, 420 mm, zasięg 82 mm, głębokość 135 mm 
| Wspornik kierownicy: Giant Contact SLR, 100 mm | Łożyska sterów: 1i1/4”–1i1/2” | Wspornik siodełka: zintegrowany z nakładką ISP | Siodełko: Giant Fleet SLR

W rowerze w tej cenie należy oczekiwać tego, co najlepsze. Red eTAP AXS bez wątpienia należy do tej kategorii, a 12-rzędowa kaseta daje realną przewagę nad aktualną wersją Dura Ace Di2. W wersji 10–28 nie tylko ma szeroki zakres przełożeń, odpowiedni zarówno do jazdy po górach, jak i szybkiej jazdy po płaskim, ale jednocześnie aż osiem kolejnych trybów (10–17) stopniowanych co jeden ząb. W napędzie 11-rzędowym trzeba wybierać między szerokim zakresem 11–28 lub 11–30 (tylko pięć trybów stopniowanych co ząb), albo ciaśniejszym stopniowaniem 11–25 (7 trybów) lub 12–25 (8 trybów). Niewątpliwym atutem napędu eTAP Red AXS jest zintegrowany z korbami miernik mocy dokonujący pomiarów dla każdej nogi z osobna z dokładnością +/-1,5%. Jeżeli chodzi o ergonomię i jakość pracy AXSa, to opinie są podzielone, mnie bardzo odpowiadają duże pojedyncze skrzydełka zmany biegów natomiast irytuje wyraźnie odczuwalne opóźnienie przy redukcji przełożeń. Karbonowe koła aero to w dzisiejszych czasach logiczne dopełnienie takiego roweru jak TCR. Przywrócony niedawno do życia Cadex, marka premium sygnowana przez Gianta, nie zdążyła jeszcze się utrwalić w świadomości kolarzy. Jednak zamontowany zestaw kół zarówno pod względem rozwiązań technologicznych, jak i parametrów nie tylko nawiązuje, lecz w wielu aspektach wręcz przewyższa konkurencję. A wieloletnie doświadczenie Gianta, prekursora i lidera wykorzystania karbonu, jest dobrą rękojmią trwałości. Koła wraz z oponami, również sygnowanymi marką Cadex, stanowią kompletny i gotowy system bezdętkowy, na którym rowery wyjeżdżą ze sklepu. Jak przystało na rower z najwyższej półki zarówno kierownica, jak i wspornik wykonane są z kompozytu. Ale Giant postawił na praktyczność, dlatego kokpit nie jest zintegrowany, a kierownica nie ma zdecydowanego profilu aero, tylko delikatne spłaszczenie w środkowej części. Z jednej strony wygląda to na niedociągnięcie i trochę rażą widoczne przewody hamulców. Z drugiej jednak strony, rozwiązanie takie znacząco ułatwi dopasowanie i serwis roweru. 

 

 3. Rama TCR zbudowana jest z najbardziej zaawansowanego kompozytu Advanced stosowanego przez Gianta. Poszczególne prepegi są wycinane precyzyjnie przy pomocy lasera, dzięki czemu mogą być mniejsze, a układane są przez roboty, co zapewnia najwyższą precyzję i powtarzalność, a to przekłada się na niższą masę ramy przy zachowaniu wysokiej sztywności. Kompletny zestaw ramy z widelcem i nakładką ISP nowego TCR-a waży 1266 g i jest lżejszy od dotychczasowej wersji o 140 g. Rama pokryta jest warstwą bezbarwnego lakieru, który pięknie prezentuje wewnętrzną strukturę kompozytu. Jedynym mankamentem jest to, że matowy lakier sprawia, że na powierzchni łatwo osiada pył, który dodatkowo rzuca się w oczy.


MASY

Nie możemy w tym miejscu zaprezentować standardowego wykresu, bo niestety w naszej bazie nie mamy odpowie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy