Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek

1 sierpnia 2022

NR 61 (Lipiec 2022)

Garmin Edge 1040 Solar

0 196

Nowa generacja flagowego komputerka rowerowego Garmina, następca modelu 1030 Plus ma teraz dwie odmiany: zwykłą i Solar z wbudowanymi panelami fotowoltaicznymi przedłużającymi żywotność między ładowaniami. Zaraz po premierze właśnie z tą wersją mieliśmy okazję pojeździć na szosie, szutrze i w terenie.

Po wzięciu 1040 do ręki od razu czuje się, że to urządzenie z górnej półki. Wysokiej jakości materiały, aluminiowe wypustki mocowania, gniazdo USB-C – wszystko przygotowane na lata eksploatacji w ciężkich warunkach. Ekran nawet w wersji Solar, gdzie jest podobno nieco ciemniejszy niż „zwykły”, jest jasny i ma żywe kolory. Jest też sporych rozmiarów – 3,5”, więc wyświetlane informacje są czytelne nawet w słabym świetle lub na drgającej kierownicy. Nawigacja domyślnie wskakuje na skalę „200 m” – pokazującą spory wycinek trasy i otoczenia – co zwiększa komfort jazdy, w kategorii czytania elektronicznych map oprócz smartfona nie miałem dotychczas bardziej czytelnego urządzenia. Największą zmianą w Edge 1040 jest nowy interfejs – kompletnie zmieniono układ i wygląd komunikatów, a nawet czcionki i lokalizację ikonek, dzięki czemu nowy interfejs zyskał więcej „światła”. Ekran startowy otwiera nazwa aktualnie wybranego profilu, a poniżej można dowolnie zarządzać widżetami kluczowych funkcji, jak nawigacja, kalendarz treningowy, prognoza itd. Gdy jest ich wiele, ekran startowy wymaga trochę przewijania, ale mimo to treści są lepiej dostępne i mniej jest odnóg menu. Po załadowaniu nowego kursu jego przebieg i podstawowe dane pojawiają się natychmiast na ekranie głównym, „tapnięcie” przenosi do szczegółów i możliwości startu. Dla użytkowników poprzednich wersji odświeżona ergonomia wymaga wyrobienia nowych odruchów, ale będzie naturalna dla wszystkich pozostałych nawykłych do korzystania ze smartfonów, co dobrze rokuje dalszemu rozwojowi.

Zużycie energii – „Edzio” niejadek

W wersji Solar, w górnym i dolnym łuku ekranu, znacznie zwężono ramki i bez pomniejszenia wyświetlacza dodano kilka cm2 paneli fotowoltaicznych, a dodatkowo cała szybka ma warstwę światłoczułą Solar Glass. Niby niewiele, ale podczas jazdy w czerwcowym słońcu, trwającej 7:30 h, panele „nazbierały” energii wystarczającej na 2 h pracy. W naszych testach Edge 1040 Solar z włączoną nawigacją (tryb „all systems”), podłączonymi czujnikami mocy/kadencji, prędkości i tętna przy słonecznej pogodzie zużywał poniżej 1,4%/h, co oznacza niespotykaną dotychczas w zaawansowanej nawigacji rowerowej, teoretyczną żywotność na poziomie 74 h jazdy w ciągu dnia. Jest to wynik w optymalnych polskich warunkach, w których urządzenie raportowało 55–60% wykorzystania możliwości fotowoltaiki. Jednak przy jeździe rano lub wieczorem, kiedy promienie słońca nie padają na panel prostopadle, lub w lesie wydajność szybko spada poniżej 10%.

Nowe funkcje – wirtualny trener i dyrektor sportowy (STAŻYSTA)

Edge 1040 ma prawie wszystko, co miały wcześniejsze modele, pozbyto się kilku mniej znanych funkcji, ale w zamian doszło kilka całkiem nowych i ciekawych. Z danych zebranych z całego ekosystemu Edge 1040 buduje profil Wytrenowania Rowerowego użytkownika , rozpoznając słabe i mocne strony i dając porady treningowe (polskie tłumaczenia poziomów są dość emocjonalnie nakręcone). Funkcja Wymagania Kursu  potrafi ocenić wymagania zaplanowanej trasy (długość, przewyższenia) i na podstawie oceny wytrenowania, może oszacować, czy kurs jest w zakresie możliwości użytkownika. W zależności od zadeklarowanego poziomu wysiłku może też z grubsza przewidzieć czas jazdy. Użyty w ilustracjach przykład to bardzo wymagająca trasa o długości 168 km z ponad 4500 m przewyższeń – wariacje na temat Projektu Beskidy 5k, który przedstawiliśmy w tegorocznym bB#5. Na wprowadzonym kursie można uruchomić także funkcję Cele Mocy , która podzieli go na segmenty i zaproponuje, z jaką mocą jechać, żeby osiągnąć zamierzony poziom wysiłku (wybierany na skali 1–10), aby nie przesadzić i nie „zaliczyć zgonu” przed metą. O ile sam pomysł wydaje się ciekawy, o tyle jej dopracowanie zajmie jeszcze chwilę, o czym się przekonałem, próbując zrealizować zalecenie na efektywne przejechanie słynnego podjazdu w Laskowej na poziomie trudności 8/10. „Dyrektor sportowy Edge” zarządził „jedź ten podjazd na 420 (watów), przed szczytem możesz trochę odpuścić”. Gdy tymczasem nawet atakując KOM-a, do czego mi bardzo daleko, trzeba na tym podjeździe planować wysiłek dłuższy niż 5 minut. Garmin wie, że zasugerowana moc to jakieś 140% mojego FTP, a to oznaczało zero szans na to, żebym dał radę.
 


Pierwszy wykres pokazuje porównanie tempa zużycia energii przez Edge 830 i 1040 Solar przy jeździe szosowej w słońcu. W jeździe terenowej w Polsce skuteczność tego rozwiązania jest dużo słabsza niż na szosie – większość naszych tras prowadzi w cieniu drzew, co w praktyce zeruje zysk z Solara. Mimo to 1040 nadal może się pochwalić świetną żywotnością – w naszych testach z GPS w trybie „all systems”, z podłączonym tętnomierzem i przez większość czasu wyświetloną mapą (bez uruchomionej nawigacji) zużywał ok. 1,7%/h, co teoretycznie daje ok. 60 h. Na samym Edge 1040 Solar jak i w Garmin Connect można sprawdzić statystyki doładowania słońcem. Dwa kolejne wykresy pokazują dwa scenariusze – minimalne doładowanie przy jeździe MTB w lesie (na końcu widoczny efekt wyjechania spod drzew) oraz mocny efekt podczas szosowej jazdy w pełnym słońcu.

Zapis przejazdu bardzo trudnej kolarskiej wariacji trasy Projekt Beskidy 5K. Na początku widać wyrwę w żółtej Staminie i szybki spadek szarego Potencjału, które poczynił mi podjazd w Laskowej. Kilka kolejnych górek z nachyleniem +20% doprowadziło Garmina do wniosku, że wyczerpałem siły już na początku podjazdu na Przehybę. W moim odczuciu miałem się nie najgorzej. Podczas jazd terenowych miałem odwrotne odczucia – 1040 utrzymywał spory Potencjał i zasięg w czasie, kiedy czułem się mocno dojechany. Garmin zastrzega, że te metryki wymagają czasu na kalibrację – być może nasze półtora tygodnia nie było wyst...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy