Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

10 maja 2019

NR 25 (Październik 2018)

Fuji Jari Carbon 1.1

0 150

Mógłby stać w Sèvres jako wzór Gravela. Wolimy jednak, gdy jeździ!

 

Wrażenia z jazdy

Po zeszłorocznych zachwytach naczelnego nad aluminiowym Jari poprzeczka wisiała wysoko. Na myśl o testach węglowej wersji wahałem się już, czy godne Jarego byłyby szutry Karpat Rumuńskich, przełęcze w Alpach, a może chociaż wjazd na Turbacz?

Paweł skutecznie ukrócił moje rozważania, powtarzając: „prędko, Bartosz, prędko!”. Pod ręką były więc moje Góry Świętokrzyskie. Cenię je, jednak opatrzyły się już nieco, a i pewni niewrażliwcy śmią podawać w wątpliwość ich „górskość”. Nie bacząc na wyobrażone drwiny, trasę wybrałem świętokrzyską, ale dogodną i urozmaiconą: wybiega wprost spod mojego domu przetartą leśną ścieżką, przekracza rzekę (wpław) i zwalone drzewo, ciągnie pod górę szutrami poprowadzonymi jak od linijki, by domknąć się asfaltami pośledniej jakości. Trzy części w zbliżonych proporcjach. Dla mnie – brzmi zupełnie jak poligon testowy dla „przygodowej” szosówki.

 

  1. Ramiona kierownicy są szeroko rozstawione, co poprawia sterowność na zjazdach kosztem aerodynamiki.
  2. Dla zawstydzonych obcisłą lycrą z kieszeniami Jari dostarcza rozwiązanie – do paru batonów pojemności.
  3. Według producenta specjalnie wygięty trójkąt zapewnia do 15 mm skoku (sic!). Ten sam trójkąt może pomieścić opony 2,2” na obręczach 27,5”.

Wrażenia z lasu mogą być nieco nieobiektywne. Na etapówki MTB śmiało poginam rowerem XC, jednak turystyczne wypady w las sprawiają mi niemałą frajdę na szosówce z oponą 23 mm. Przywykłem więc do wybierania ścieżki z dokładnością do pojedynczych kamieni. Jari nie daje szansy wykorzystać tej umiejętności – prowadzi się go instynktownie i pewnie, nie bacząc na mniejsze nierówności (napęd pozostaje bezgłośny – Ultegra RX ma sprzęgło!). Reminiscencje rowerów XC sprzed paru lat są uzasadnione nie tylko kątem główki: opony Panaracer Gravelking mają 43 mm szerokości (to 1,7 cala – wspominam IRCe Mythosy). Zarazem przód jest wzorowo sztywny i pozwala na precyzyjny wybór drogi wśród korzeni.

W przeciwieństwie do Rometa Aspre (test w bieżącym numerze), Jari woli jazdę w bok niż śmiałe parcie naprzód na karkołomnych zjazdach. Skręca znacznie żwawiej – zasługa w tym stromizny widelca: ponad 71 stopni Jarego to szosowa ekstrawagancja w porównaniu do niemal ścieżkowych
69 stopni Aspre. Minusem zwartej geometrii jest to, że przy najwolniejszych manewrach wymagających głębokiego skrętu kierownicą stopa ma szansę na kurs kolizyjny z kołem.

Entuzjastom skoków nad zwalonymi drzewami może to nie robić różnicy, ale mi pomogło: Jari ma zgrabną poduszkę pod górną rurą pozwalającą
przenosić rower bez trwogi o porysowanie swoich 12 tysięcy (lub gniew dystrybutora). Testem takowej poduszki wyjechałem z lasu na szutry.

Łatwo było je przegapić. Jak to tłumi! Może powinienem zahaczyć o gołoborze dla eksperymentów z tłuczniem o większej granulacji. W zakresie testowanych wartości było wzorowo. Testerzy pisali: „Jak na sztywniaka, tłumi nieprzyzwoicie dobrze”. Producent wycenia „nieprzyzwoitą dobroć” na 20% więcej względem wersji alu, dodając, że to zasługa widełek tylnego trójkąta z charakterystycznym wygięciem.

Wyjazd na asfalt przypomniał o tym, jak uniwersalny to rower. Jari nie ustępuje, głównie za sprawą niskiej masy i sztywności napędzania. Wprawdzie opór opon w pewnym momencie uświadamia, że to nie szosówka, to dynamika jednak pozostaje przednia.

Osprzęt

Rama: carbon C15 UHM One-Piece | Przedni widelec: Fuji FC-440 Cross, carbonowa stożkowa rura sterowa | Koła: WTB KOM Light i23 TCS 2.0 (12x100 i 12x142 mm) | Opony: Panaracer Gravelking SK 700x43C (477 g, dętka 149 g) | Korby: FSA Energy 46-30 z. (172,5 mm) | Łożyska suportu: FSA BB386 EVO | Kaseta: Shimano Ultegra CS-HG800-11 (11-34) 11-rz. | Łańcuch: KMC X11 | Przerzutka przód: Shimano Ultegra FD-R8000 | Przerzutka tył: Shimano Ultegra RD-RX800-GS | Manetki: Shimano Ultegra ST-R8020 | Hamulce: Shimano Ultegra BR-R8070, tarcze Shimano SM-RT800 160 mm | Kierownica: Oval Concepts 325, 440/545 mm*, zasięg 76 mm, głębokość 140 mm | Wspornik kierownicy: Oval Concepts 707, 90 mm | Łożyska sterów: FSA No.42 1i1/8”-1i1/2” | Wspornik siodełka: Oval Concepts 905, 27,2x350 mm | Siodełko: Oval Concepts X38, pręty Cr-Mo

Jeśli w czymś dopatrywać się tytułowej referencyjności Jari wśród szutrówek, to najpewniej w kwestii doboru napędu. Zamiast znanej z rowerów szosowych (oraz porównywalnych graveli) korby kompaktowej, Fuji zdecydowało się na „przygodową” konfigurację 46-30. Skutkuje to przesunięciem zakresu przełożeń w stronę mocnych pozwalających na wyjechanie stromizn (choćby i z sakwami – są mocowania na bagażnik!). W zeszłym roku narzekaliśmy na mizerną sztywność korby/węzła suportu, ale tegoroczne depnięcia nie zrobiły wrażenia na FSA Energy (a może my schudliśmy?). Z tyłu napęd dopełnia jedenastorzędowa grupa Ultegra RX, która sprawdza się jak przystało na topową grupę Shimano. Na uwagę zasługują też obręcze o niemałej szerokości wewnętrznej równej 23 mm. Gravelkingi nie wywołały u nas tylu pozytywnych emocji, co opony Clement z zeszłorocznego modelu – na kołach WTB to niewątpliwie lekki i przyczepny...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy