Dołącz do czytelników
Brak wyników

Endura kurtka Windchill II i spodnie Windchill

Artykuł | 8 stycznia 2021 | NR 46
18

Spodnie zrobiły na mnie dobre wrażenie jeszcze przed pierwszym założeniem. Wysokiej klasy materiały, dobre wykonanie i przede wszystkim dużo odblasków. Podczas zakładania przydają się zamki na dole nogawek, a dół wykończony został szeroką gumą z antypoślizgowymi wstawkami od wewnętrznej strony. Rozmiarówka spodni odwzorowuje potrzeby szczupłych kolarzy, w odróżnieniu od górnych części garderoby tej marki. Mam 182 cm i ważę ok. 71 kg, zazwyczaj noszę rozmiar M. W tym przypadku spodnie również dobrze opinają. Przednie panele z membrany są mało elastyczne i utrudniają dopasowanie, podczas pedałowania wkładka przesuwa się do przodu, co pogarsza komfort na siodle. Także w okolicach bioder spodnie zjeżdżały w dół. Nie pomagają w tym elastyczne i bardzo rozciągliwe szelki na plecach. Na szczęście po kilku jazdach i praniu, materiał w okolicach kolan się rozciągnął i sytuacja się poprawiła – bardzo elastyczny materiał tylnych paneli był w stanie dobrze opiąć się na ciele. Drobne korekty kroju przednich paneli i mocniejsze szelki stłumiłyby pierwsze odczucia. Mimo to za zastosowane materiały i ich rozmieszczenie Endurze należą się bardzo wysokie noty. Na całej przedniej części oraz na lędźwiach zastosowano membranę z grubym podszerstkiem. Rzeczywiście nawet przy wietrznej pogodzie z temperaturą ok. -3oC ani kolana, ani okolica bioder nie marzły. Panele w miejscu styku z siodełkiem są wodoodporne, reszta tyłu jest z ciepłej, ale przewiewnej tkaniny Thermoroubaix, zaimpregnowanej w pozbawionym PFC procesie DWR M. 
 

POLECAMY


Wiatr w plecy nie przeszkadza, a materiał ma dobre właściwości transpiracyjne, przez co, jak wyjdzie słońce, nie będziemy się nadmiernie pocić. Szelki oprócz tego, że są trochę zbyt elastyczne, z tyłu są miejscami z dwuwarstwowego materiału. Podszyte miłym w dotyku ciepłym materiałem. Kilka tygodni użytkowania pokazało, że jest to typowo zimowy model na niskie temperatury. Nawet temperatura ok. -5oC nie spowodowała przemarznięcia. Zastosowana wkładka 600 jest gruba i mięsista. Ma wstawki żelowe, dzięki czemu jest bardzo komfortowa, nawet jeśli spędzamy na rowerze kilka godzin.
 


Kurtka również jest przeznaczona na typowo zimowe warunki. Cała wykonana z ocieplonego i nieprzewiewnego materiału, pozbawiono ją wstawek o lepszych właściwościach oddychających. Ale to dobrze, ponieważ zazwyczaj taki materiał gorzej izoluje, co powoduje utratę ciepła. Pod pachami umieszczono za to spore zamki, którymi po otwarciu można regulować temperaturę ciała w cieplejsze dni. Stosunkowo wysoki kołnierz i elastyczne mankiety bez ściągacza ułatwiają zakładanie. Ubierając bieliznę termoaktywną oraz niezbyt grubą bluzę, można śmiało jeździć w temperaturze -5°C. Kurtka okazuje się całkiem nieprzewiewna i dobrze izoluje. Ani razu w niej nie zmarzłem przy ujemnej temperaturze, nawet podcza...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy