Dołącz do czytelników
Brak wyników

Doping w sporcie

Artykuł | 14 marca 2019 | NR 24
215

Rodzaje środków dopingujących i ich skutki uboczne. Jak oszuści fałszują próbki. Środki dopingujące nieznanego pochodzenia

Według słownika języka polskiego doping to zwiększanie swoich możliwości fizycznych przez stosowanie substancji nielegalnych lub dozwolonych, ale przyjmowanych w zbyt dużej ilości. Doping wydolnościowy z kolei to sztuczne podnoszenie wydolności fizycznej i psychicznej zawodnika metodami wykraczającymi poza normalny, naturalny trening. 

Możemy rozgraniczyć substancje dopingujące na kilka grup. Pierwszą z nich są tzw. stymulanty np. efedryna, amfetamina, kokaina czy kofeina. Środki te działają pobudzająco na ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy. Ich działanie jest krótkotrwałe, lecz stosowane nawet w małych ilościach mogą przyczynić się do wzrostu ciśnienia krwi i przyspieszonej akcji serca, wzrostu agresji, zaburzenia termoregulacji, bezsenności i braku apetytu a także zaburzeń psychicznych.

Druga grupa to narkotyczne środki przeciwbólowe takie jak morfina, metadon, dihydrokodeina, petydyna, pentazocyna i inne. Zmniejszają one ból różnego pochodzenia, ale bardzo często prowadzą do uzależnienia a w konsekwencji tego do degradacji psychicznej, osłabienia czynności oddechowych, obniżenia ciśnienia krwi, nudności i wymiotów, zaburzenia koncentracji.

Jeszcze inna grupa to środki anaboliczno-androgenne, a więc syntetyczne pochodne naturalnego hormonu męskiego – testosteronu, np. testosteron syntetyczny, nandrolon, winsterol i inne. Są to syntetyczne środki podobne do naturalnych, które znacząco wspomagają syntezę białek w tkankach mięśniowych powodując przyspieszenie wzrostu i siły mięśniowej. Powodują także często maskulinizację a więc wyolbrzymienie cech męskich nawet u kobiet. 

Popularne anaboliki kryją za sobą całą listę szkodliwych działań, zaczynając od agresji i zaburzeń świadomości przez naprzemienne stany podniecenia i depresji, paniki i urojeń a kończąc na próbach samobójczych. Do skutków ubocznych zaliczamy także choroby wątroby, przerost narządów wewnętrznych a także choroby sercowo-naczyniowe takie jak zawał czy udar mózgu. Popularnymi są również choroby skóry, wypryski a także przewlekłe choroby kostno-stawowe. Możliwe są także nowotwory, szczególnie wątroby i płuc. Znany jest również problem bezpłodności u sportowców stosujących anaboliki. 

Popularną ze względu na łatwą dostępność grupę środków dopingujących stanowią diuretyki a więc środki moczopędne takie jak furosemid, amiloryd czy triamteren (często stosowane przez starsze osoby cierpiące na nadciśnienie). Środki te pozwalają na szybsze pozbycie się płynów z organizmu, a najczęściej stosowane są w sportach gdzie liczy się waga zawodnika. Tak jak pozostałe środki dopingujące kryją za sobą wiele niebezpieczeństw, począwszy od nagłego spadku ciśnienia krwi przez zaburzenia rytmu serca, zawroty głowy i omdlenia aż po nagły zgon.

Ostatnią omawianą przeze mnie grupę stanową hormony peptydowe tj. Hormon wzrostu, Gonadotropina kosmówkowa - HCG, czy peptydy ghrp 2-6, CJC 1295, BPC-157, melanotan. Mogą one powodować przerost narządów wewnątrz organizmu a także poszczególnych części ciała. Skutkować mogą nadmiernym wzrostem i zmianami chorobowymi mięśni oraz innych tkanek. Podawane zewnętrznie upośledzają produkcję naturalnych hormonów w organizmie. 

Grupą środków zakazanych a jednocześnie będących lekami są Beta2-mimetyki, głównie wziewne, które mają na celu rozkurczać oskrzela a więc zwiększać ich średnicę. Bardzo powszechnie używane są wśród sportowców wytrzymałościowych, w tym kolarzy. Wielu profesjonalnych sportowców na wysokim poziomie ma potwierdzenie lekarskie o istniejącej astmie oskrzelowej, w związku z czym otrzymują możliwość sięgania po w/w. leki. Wielu z nich tak naprawdę astmy nie ma lub po prostu wykryto u nich za dużą dawkę substancji leczniczej. Jeśli chodzi o skutki uboczne to również i w tym przypadku wymienić trzeba przyspieszenie rytmu i kołatanie serca, bóle głowy, drżenie mięśni a także reakcje alergiczne. 

W sporcie, a w szczególności w kolarstwie spotykamy pojęcie dopingu krwią. Oznacza to przetoczenie krwi własnej lub cudzej do krwiobiegu. Powoduje to zwiększenie zdolności krwi do przenoszenia tlenu do komórek, co zwiększa wytrzymałość organizmu. Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych metod wspomagania organizmu. Mogą wystąpić ostre infekcje bakteryjne, wstrząs anafilaktyczny, żółtaczka, gorączka a także może dojść do przeniesienia chorób zakaźnych takich jak HIV czy malaria.

W kolarstwie najpopularniejszym (pewnie za sławą wielokrotnego zwycięzcy Tour de France) środkiem dopingującym jest EPO a więc erytropoetyna. Jest to hormon wytwarzany przez nerki, który stymuluje do wytwarzania i dojrzewania krwinek czerwonych w szpiku kostnym. Preparaty z tym hormonem stosowane są w leczeniu ciężkiej niedokrwistości i w przebiegu ciężkiej niewydolności nerek. Wydzielana jest także przez mózg i działa na centralny układ nerwowy powodując pobudzenie (podobnie jak amfetamina) zwiększając wydolność organizmu.

Również i w tym przypadku lista skutków ubocznych jest pokaźna. Niekontrolowane podawanie epo może prowadzić do zbytniego zagęszczenia i lepkości krwi, które niebezpieczne są szczególnie w nocy, kiedy procesy metaboliczne sportowców pozostają uśpione. Mogą powstać zakrzepy wewnątrznaczyniowe a w konsekwencji zawał i udar mózgu. Odnotowano również nagłe zgony kolarzy, głównie nocą. 

Jak widać, ze środkami dopingującymi N I E  M A Ż A R T Ó W  i tym bardziej zastanawia fakt, dlaczego tak wielu sportowców na wy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy