Dołącz do czytelników
Brak wyników

CST Pika EPS TLR

Artykuł | 29 kwietnia 2020 | NR 39
36

Cena: 139 zł
Masa: 487 g (700x38C)
CST Poland, www.cstpoland.pl

Testowany model to aktualnie najbardziej zaawansowana konstrukcyjnie wersja tej gravelowej opony. Ma zwijaną stopkę, oplot 60 TPI, wkładkę antyprzebiciową EPS pod czołem bieżnika, technologię TLR oraz ścianki boczne w modnym kolorze skinwall. Sprawdzona przez nas masa 487 g niestety mocno odbiega od katalogowej – 360 g – i to może wywoływać uczucie rozczarowania. Jednak faktycznie nie odbiega od porównywalnych modeli konkurencyjnych, których masę mamy sprawdzoną na naszej wadze (www.rowerowawaga.pl). Schwalbe G-One Bite waży 518 g, trzy modele Specialized: Sawtooth – 477 g, Pathfinder – 490 g, a Trigger Pro – 484 g. Wyraźnie lżejsze są WTB Riddler – 385 g oraz Bontrager GR2 – 409 g. Jednak trzeba dodać, że wszystkie wymienione opony są droższe, najtańsze Schwalbe kosztują 169 zł, za Spece trzeba dać 189 zł, WTB to ok. 200 zł, a Bontragery 209 zł. 
Bieżnik Pika składa się z kilku szeregów małych klocków. Wszystkie mają 2 mm wysokości, a ich skomplikowane kształty i dość twarda guma z której sa wykonane (70 ShA środkowe i 65 ShA boczne) sprawiają, że opona jest najeżona ostrymi krawędziami, które czepiają się wszystkiego lub wgryzają w podłoże jak wygłodniałe piranie. Gdyby umiejętnie dociążać oponę, to na stromym podjeździe szybciej braknie nam mocy w nogach niż bieżnik zerwie przyczepność. Na mokrym Pika radzi sobie również zadziwiająco dobrze, zachowuje przyzwoitą trakcję, pomimo tego że bieżnik dość łatwo zapycha się wilgotną ziemią lub błotem, a czyści niechętnie. W takich warunkach trzeba uważać z mocnymi pochyłami w zakrętach, bo skrajne klocki okazują się trochę za niskie. Za sprawą swojej objętości Pika przyzwoicie pochłania drgania, ale szkoda, że minimalna wartość zalecanego ciśnienia zaczyna się dopiero na 50 PSI (maksymalne wynosi 75 PSI). Niższe ciśnienie, szczególnie w opcji bezdętkowej, dałoby lepszy komfort jazdy i jeszcze poprawiłoby trakcje. Konkurenci pozwalają jeździć na niższym ciśnieniu: WTB – 30 PSI, Schwalbe i Specialized – 45 PSI, a Bontrager podaje 50 PSI jako maksymalne ciśnienie, a minimalnego nie określa. Jako ciekawostkę warto przytoczyć, że przełajowcy przeważnie pompują opony nie więcej niż do 15–20 PSI. Na asfalcie, chociaż nie jest jej domeną, Pika radzi sobie całkiem nieźle. Ciasno upakowany rząd klocków na szczycie bieżnika sprawia, że po twardych nawierzchniach opona toczy się gładko i stosunkowo lekko jak na ten rozmiar, chociaż powyżej prędkości 25 km/h szum bieżnika staje się wyraźnie słyszalny. 
Pika w testowanej wersji umiejętnie łączy dobre parametry techniczne i jezdne z przyzwoitą ceną, co sprawia, że jest jedną z najciekawszych propozycji do zaawansowanego gravelowania, jaka jest obecnie na rynku.  
 

 

 

Przypisy