Dołącz do czytelników
Brak wyników

Co to za dziwne zwierzę ten Monstercross

Artykuł | 5 stycznia 2022 | NR 56
0 34

Cross – rower przełajowy. Człon „monster” określa potwornie duże rozmiary kół. W tym skrajnym przypadku 29” o szerokości „górskiej”.

Przełaj powstał na początku XX wieku, żeby kolarze mieli co robić jesienią i zimą. Legenda głosi, że w modnej wówczas formule klasycznego wyścigu z miasta do miasta przyjęto założenie, że zimową porą można poruszać się na skróty (cross), nawet przez orne pola, płoty i ogrodzenia. Ówczesne rowery niewiele różniły się od dzisiejszych górali, a balonowe ogumienie w związku z jakością szos było na porządku dziennym, podsumowując – nie było problemów sprzętowych. Zaczęły się pojawiać, gdy rowery szosowe zaczęły być wyspecjalizowane, a opony stawały się coraz cieńsze. Dlatego zaczęto produkować specjalne przełajówki ściśle dopasowane do potrzeb zimowego ścigania i przepisów, które dopracowały standard objętości ogumienia, czyli maks. 33x700c.

POLECAMY

Rys historyczny

„Historia Przełaju w Zarysie” jest tu potrzebna, ponieważ tłumaczy różnicę, jaką należy zakreślić pomiędzy przełajówkami (cross), gravelówkami a monstercrossami na ogumieniu co najmniej 29x2”.
Pojawienie się gravelówek wyzwoliło rowery z barankiem z gorsetu przepisów i już u zarania gravelingu zrodziła się chęć do poszerzania ogumienia, ponieważ więcej gumy zwiększa komfort jazdy. Zatem należy odrzucić założenie, że monstercrossy wyewoluowały z gravelówek, choć znaleziono przecież i na to wytrych. Do większości graveli budowanych z myślą o ogumieniu 40x700c można przecież włożyć koła o mniejszej średnicy 27,5” i objętości rzędu 2–2,1 cali, a więc praktycznie całkiem „górskie”. Tego typu rowery niejednokrotnie pokazywaliśmy na naszych łamach, testowaliśmy też rowery, w których rozmiar kół można zamieniać w zależności od upodobania.

Definicja

Natomiast monstercross bardzo przypomina „górala”. Zwłaszcza zarysem ramy wynikającym z geometrii. Jego obiektywną cechą jest dwudziestodziewięciocalowe ogumienie o dużej szerokości i dopasowany do tego zakres tolerancji ramy na objętość takiego ogumienia. Może to świadczyć o podobieństwie, ale powstanie zbieżności wynika prawdopodobnie z przystosowania do działania w podobnych środowiskach. Monstercrossy tworzone są jednak z myślą o całkiem innym użytkowaniu. Przypomnijmy, że rower górski stworzony był pierwotnie do turystyki po górskich trasach, ale prędko przepoczwarzył się w sprzęt sportowy. I w takiej formie jest najbardziej rozpoznawalny. Monstercross to pojazd do długodystansowej turystyki na drogach bez bitumenu. Najbardziej charakterystyczny element konstrukcji monstercrossa, czyli kierownica wygięta w baranek, bierze się stąd, że nasz bohater równocześnie ma ułatwiać jazdę pod  wiatr. Dynamika jazdy jest w monstercrossie ściśle podporządkowana funkcjonalności transportu bagażu, trwałości i wytrwałości w pokonywaniu dystansów. Dlatego odmawiam prawdy stwierdzeniu, że monstercross to góral z przeszczepioną z szosówki kierownicą. Powód jest oczywisty: tego typu rower musi mieć małe kąty, zwłaszcza podsiodłowy, ponieważ jeździ się na nim spokojnie i wolno kręci pedałami. To musi skłonić konstruktora do stworzenia takiej geometrii, żeby sterowanie też było stateczne i stabilne, także po obładowaniu go po kokardę. Musi w tym pomóc duża liczba gniazd montażowych, nie tylko pod błotniki i bagażniki: przedni czy tylny, ale także platformy anycage: bidony itp. A przecież najnowsze MTB konstruowane są z myślą o szybkim sterowaniu i lekkości za wszelką cenę. Koniecznie trzeba wspomnieć o mniej nachalnej różnicy – współczesne ramy MTB wyróżnia coraz większy parametr zasięgu (reach). Kierownicę giętą w baranek można chwycić w górny chwyt, czyli mniej więcej tam, gdzie znalazłaby się prosta kierownica MTB, ale w dolnym chwycie, czy nawet chwyt za łapy, wystaje dużo dalej do przodu niż gripy na prostej kierownicy. Montując baranek do długaśnego górala, trzeba liczyć się z poważnymi kłopotami ergonomicznymi.
W tym zestawieniu zebraliś...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy