Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery , Otwarty dostęp

16 września 2021

NR 53 (Wrzesień 2021)

Canyon Lux Trail kontra Lux

0 114

Mając w ofercie rasowego fulla XC, na którym takie osobistości jak MVDP czy Emilka Batty powoziły w drodze po kruszec na igrzyskach, trzeba przygotować się na twarde lądowanie..., bo śmiertelnicy, poszukując czegoś innego, nie zawsze potrafią skonkretyzować oczekiwania.

Po setkach rozmów ze sprzedawcami, tysiącach pogwarek z przygodnie poznanymi rowerzystami wiemy, że dla większości, optimum to lekki pojazd o niezbyt wymagającej dla użytkownika geometrii. To znaczy, że najszersza grupa rowerzystów ceni sobie górale niewymagające przesadnego pochylenia nad kierownicą i niewymagające wirtuozerii przy skręcaniu. Cenione jest za to ekstremalnie szerokie spektrum zastosowania. Pomaga w tym wszystkim więcej skoku, mięsa na oponach i stabilności zjazdowej. Przy czym, i tu jest clou wyzwania, ich użytkownicy nie chcą rezygnować ze wszystkich zalet roweru, na którym można sięgnąć po trofea. Chcą lekkości i efektywności podjazdowej identycznej z bolidami XCO. Żeby przeprowadzić udaną pracę hodowlaną, w kojcu dopuszczono opanowaną i stabilną Neuronę na długich, 150 mm łapach do wylajtowanego i agresywnie rzucającego się na strome podjazdy oraz długie dystanse Luxa. Po jakimś czasie odebrano poród, a my postanowiliśmy sprawdzić, czy urodził się wstrętny kundel z dysplazją stawów, czy bezlitosny bękart, który rozszarpie konkurencję.

POLECAMY

Rama

No dobra, w procesie projektowym nie zatrudniano ani szalonego kynologa, ani doktora z Ząbkowic Śląskich, bo Lux Trail wygląda bardzo proporcjonalnie i nieco nowocześniej niż Lux bez przydomka. Patrząc od tyłu, widać, że ogon ma ten sam kształt co olimpijska maszyna, za to przód bardziej przypomina mamusię, jest krótszy, mniej „rzeźbiarski”, a i główkę ma łagodniej nachyloną. Technologia materiałowa i kinematyka oraz łożyskowanie w modelu Lux Trail są identyczne z Canyonem Luxem. Całkowicie zmieniono przedni trójkąt ramy, do całej linii dopasowano widelce o większym skoku oraz dodano mocarniejszych komponentów. Natomiast w wahaczu wykorzystano ten sam kształt formy i układ kompozytu co w Luxie do XCO. Do działania wahacza zaprzęgnięto elastyczność carbonu i Lux Trail także jest pozbawiony przegubów uniezależniających rurki podsiodłowe od łańcuchowych. Przód drastycznie różni się geometrią, a główka jest bardziej spartańska, przy czym, jak twierdzi Canyon, układ laminatu i gatunek włókien jest taki sam. Dzięki czemu dłuższy przód, choć jest cięższy, to różni się o zaledwie 30 g (proporcjonalnie do rozmiarów ram) od ramy Lux. Canyon twierdzi, że to dzięki utylitarnemu rysunkowi ramy i prostej zasadzie działania uwzględniającej właściwą kinematykę. W bezpośrednim porównaniu dostrzegliśmy oszczędniejsze zdobnictwo. Surowa rama Lux Trail waży zaledwie 1565 g, ale po uwzględnieniu rurek prowadzących przewody (21 g), płytki chroniącej przed łańcuchem na wahaczu (6 g), rokera (47 g), przedłużki dampera (67 g), łożysk (tylko 47 g, bo użyto ślizgowych), śrub i podkładek (53 g), osłony ramy (11 g), wkładki do ośki koła z hakiem koła i śrubą (17 g) oraz zaciskiem podsiodłowym (21 g) totalna masa DIN wynosi ~1,895 kg. Do masy trzeba jeszcze doliczyć damper z manetką (FOX – 324 g), ośkę Quixle (48,5 g), minimalistyczny prowadnik łańcucha (3,7 g) i mocującą go śrubkę (5 g). Ciekawostką niech będzie fakt, że lakier w cywilnych wersjach waży 40 g, a w wersji specjalnej, teamowej aż 115 g. Nie, nie będą sprzedawać ramy Lux Trail, ale w sprzedaży będą cztery wersje osprzętowe.
 


Geometria

Najbardziej zaskakujące jest to, jak siedzi się na obu rowerach. Lux jest typem ścigacza kompresującego zawodnika pomiędzy siodełkiem a kierownicą, jednak jego zintegrowany kokpit nie ustawia korpusu szczególnie nisko. Przez to na szczególnie stromych podjazdach utrzymanie kierunku wymaga wprawy w dociskaniu przedniego koła. Po próbach z rowerem wyścigowym baliśmy się, co będzie się działo z wersją „wzmocnioną” terenowo. I rzeczywiście, przy maksymalnym podniesieniu rozłącznego kokpitu stabilność podjazdowa była raczej słaba. Wystarczyło jednak przełożyć podkładki i zsunąć mostek w dół, żeby różnice pomiędzy oboma rowerami całkowicie wyeliminować. Po pierwsze, wysokość kierownicy w rowerze do ścigania może być mniejsza o zaledwie 1,7 cm. Ale w wersji Trail większy zasięg ramy wysuwa środek ciężkości dalej w przód, by umościć się bez niewygodnego zginania pleców nad kierownicą. Dzięki temu pozycję w Lux Trailu nazwalibyśmy niewymuszoną i wygodną. Bardzo podoba nam się też to, że kąt podsiodłowy nachylono pod większym o 0,5° kątem. Bardzo ułatwia to mielenie na stromych podjazdach.
Na Lux bez przyrostka też jest zaskakująco, jak na bolid XCO, wygodnie, jednak pozycja jest bardziej skurczona, co wymusza węższe ustawienie łokci i cofnięte barki. Nawet szersza kierownica by nie pomogła. Trudno wykorzystać zjazdowe techniki ze szkoleń enduro. Skręca się nerwowo i dlatego zjeżdża się wolniej. Największa różnica jest jednak widoczna w różnicy wysunięcia w przód przedniej osi. Dość powiedzieć, że Lux Trail w rozmiarze L ma o ponad sześć centymetrów większy rozstaw osi niż Lux. Ten ostatni nawet w rozmiarze XL wciąż jest krótszy o dwa centymetry! A wszystko to przy identycznej odległości pomiędzy osią suportu a osią tylnego koła. Ale to nie koniec. Na poczucie pozycji bardzo istotny wpływ ma kąt główki ramy, więc im jest mniejszy tym bardziej przybliża kierownicę do siodełka. W Lux Trail kąt główki ma 2° mniej. To wszystko czyni pomiędzy oboma wersjami przepaść na miarę Grand Canyon! Ale lepiej przeliczyć to na lata. Moi Państwo tak będą wyglądały rowery XC kolejnej olimpiady. Jeśli do tego dołożyć kierownicę szerszą o 4 cm, Lux Trail na zjazdach można pogonić nie tylko przeciwników na allmountainach, ale też tych gorzej wyćwiczonych na co drobniejszych endurakach. Lux Trail daje sporo swobody w doborze linii przejazdu. Ale nie wolno zapominać, że informacja zwrotna z podłoża jest transferowana intensywnie ze względu na 11-centymetrowy skok zawieszenia. Dzielnością terenową na kamienistych i korzenistych zjazdach nie tylko naturalnymi szlakami górskimi zdecydowanie przewyższa wyścigowe rodzeństwo.

Canyon Lux Trail CF 7 | 20 567 zł ***

Rozmiary: S, M, L (rozmiar testowany), XL; * mostek na -/+, podana wartość nie uwzględnia 20 mm podkładek;
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy, *** cena zawiera koszt wysyłki 268 zł.

 

Osprzęt

Rama: carbon | Przedni widelec: Fox 34 Float Performance Elite SC FIT4 | Damper: Fox Float DPS Performance | Koła: DT Swiss XRC 1700 Spline (15x110 i 12x148 mm) | Opony: Schwalbe Wicked Will Addix Speedgrip Super Race TLE EVO 29x2.4” / Schwalbe Racing Ralph Addix Speed Super Race TLE EVO 29x2.35” (820/705 g, uszczelniacz) | Korby: Shimano XT FC-M8120 34 z. (175 mm) | Łożyska suportu: Shimano Pressfit | Kaseta: Shimano XT CS-M8100 (10-51) 12-rz, | Łańcuch: Shimano CN-M6100 |  Przerzutka tył: Shimano XT RD-M8100-SGS | Manetki: Shimano XT SL-M8100 | Hamulce: Shimano XT M8100, tarcze Hayes 180 mm | Kierownica: Race Face Ride 35, 780 mm | Wspornik kierownicy: Race Face Ride 35, 60 mm | Łożyska sterów: Across ZS44 1i1/8”- 1i1/2” | Wspornik siodełka: Fox Transfer SL 100 mm, 30,9 mm     | Siodełko: Selle Italia SLS

Choć zmiany w przedniej części ramy decydują o dzielności terenowej nowej wersji Canyona Lux, to bez zmian w osprzęcie nie dałoby się tego wykorzystać w czasie jazdy. Do najważniejszych zaliczyć wypada widelec. Choć Fox 34 jest solidniejszy niż SID, nie jest mistrzem sztywności bocznej. Mimo wszystko trudno byłoby zastąpić Foxa lepszym, a nie cięższym, teleskopem. Drugą bardzo konkretną zmianą względem pucharowego ścigacza są premierowe opony Wicked Will. Mają spore balony i bardzo zgrabny bieżnik dobrze trzymający nawet na zaglinionych szlakach pieszych. Do dzielności dodają znaczącą liczbę punktów. Kokpit Race Face zmienia ustawienie nadgarstków i barków, dzięki czemu siedzi się jak na endurówce, co ułatwia śmielsze atakowanie zjazdów, zwłaszcza że sztyca Fox Transfer ma 100 mm skoku, to wystarcza.

 

Rozmiary: S ,M, L (rozmiar testowany), XL; * * podana wartość nie uwzględnia 20 mm podkładek;
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy, *** cena zawiera koszt wysyłki 268 zł.

 

Osprzęt

Rama: carbon | Przedni widelec: Rock Shox SID SL Select+ | Damper: Rock Shox SID Luxe Select+ | Koła: DT Swiss XRC 1501 (15x110 i 12x148 mm) | Opony: Maxxis Ikon EXO TR 29x2.35” / Maxxis Aspen EXO TR 29x2.25” (610/646 g, uszczelniacz) | Korby: SRAM XX1 Eagle 34 z. 
(175 mm) | Łożyska suportu: SRAM Pressfit DUB | Kaseta: SRAM XX1 Eagle XG-1295 (10-52) 12-rz | Łańcuch: SRAM X01 Eagle | Przerzutka tył: SRAM XX1 Eagle | Manetki: SRAM XX1 Eagle | Hamulce: SRAM Level TLM, tarcze SRAM Ceterline 180/160 mm | Kokpit: Canyon CP0008, 740 mm | Wspornik kierownicy: zintegrowany, 60 mm | Łożyska sterów: 1i1/8”- 1i1/2” | Wspornik siodełka: DT Swiss D232 60 mm, 30,9 mm | Siodełko: Selle Italia SLR Boost

Z tym osprzętem bez kompleksów można ustawiać się w pierwszych rzędach wyścigu o puchar świata. Seryjnie wyposażyć lżej już nie bardzo się da. W napędzaniu pomagają prawie łyse Maxxisy, które, jak na rzeźbę bieżnika, trzymają zaskakująco dobrze w wilgotnych warunkach. Na podjazdach kaseta 520% wspierała normalsów, nie jestem pewien, czy jest niezbędna zawodowcom. Sztyca DT jest dobra w czasie wyścigów XC, ale w terenie pokonywanym on sight (jak w XCM) jej skok wydaje się dość symboliczny. Napęd XX1 działa bardziej bezpośrednio niż w Shimano, ale jeśli chodzi 
o hamulce, to Japończycy opracowali lepszy zestaw. Skok dźwigni i opór na klamce Level jest większy, dlatego precyzja obsługi i kontrola poślizgów jest w SRAM-ie trudniejsza.


Zawieszenie

Względem Luxa wersja Lux Trail różni się także skokiem. Pod wahaczem przybyło 10 mm skoku, choć utrzymano wyglądający na identyczny kompozytowy roker. Skąd zatem więcej skoku? Damper ma większy o 5 mm skok (210×55). W Lux Trail używane są wyłącznie znacznie masywniejsze niż w pucharowym ścigaczu widelce. 
Są to w większości Fox 34 Step Cast w różnym wykończeniu goleni i z różnymi tłumikami. Wersja limitowana – Emilly Batty LTD uwzględnia wymogi sponsorskie (FOX/Shimano itp.) tej zawodniczki i ma bardzo efektowne malowanie niedające przejść bez emocji. W kolejnej hierarchicznie wersji CF 9 zastosowano osprzęt SRAM i widelec SID… w wersji 35, z którego istnienia nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę. To zapowiada sztywność przodu adekwatną do skoku, zwłaszcza że bez względu na wersję wyposażeniową wideł na 120 mm skoku. 
Co jeszcze odróżnia rower, na którym MVDP zaliczył najbardziej spektakularną glebę roku 2021 od wersji Trail? Ogumienie: szersze, bardziej mięsiste i chropowate. 
Te wszystkie zmiany przekładają się na różnice w masie. 
Lux Trail w szczytowej wersji limitowanej dla Emilly Batty waży niespełna 11 kilogramów. Kolejne kompletacje wywierają większy nacisk na wagę, ale podstawowa wersja CF6 na identycznej ramie, na komponentach SLX/DT waży według wag z Koblencji i Krakowa 12,1 kg. Producent przewiduje limit masy użytkownika z wyposażeniem na 110 kg, ale z drugiej strony przyznaje Lux Trailowi tę samą kategorię odporności na przeciążenia jak w Neuronie – 3!
Choć Lux Trail kojarzy się nam z Neuronem, to nie wolno tych rowerów porównywać czy zestawiać obok siebie, są całkiem różne. Jak twierdzi Canyon, 20/30 mm skoku różnicy (przód/tył) przejawia się wyłącznie na mocy informacji zwrotnej przekazywanej przez rower najeżdżający na takie same przeszkody. W naszej opinii to dobrze sformułowana odpowiedź, bo zapewniany przez Lux Trail feedback stanowi sygnały przekazywane bezpoś...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy