Dołącz do czytelników
Brak wyników

Bunny Hop - czyli skok króliczy

Artykuł | 27 czerwca 2019 |
460

POLECAMY

 

Umiejętność skakania jest zdecydowanie najbardziej pożądaną umiejętnością wśród rowerzystów. Magiczny bunny hop nie jest ewolucją trudną, chociaż jest dość skomplikowany. Składa się z kilku prostych faz, które trzeba połączyć w całość tak, żeby stała się jednym płynnym i automatycznym ruchem. W zależności od potrzeb bunny hopa można wykonać wybijając się z dwóch kół jednocześnie, a można też wybić się z manuala, któremu poświęcony był odcinek w bikeBoard'zie nr 5/2004. O ile wybicie z dwóch kół jest stabilniejsze i prostsze, o tyle wyskok z tylnego koła pozwala osiągnąć wyższy pułap lotu. 

Metodyka

Ponieważ skok króliczy składa się z wielu faz i czynności, naukę należy rozpocząć od przećwiczenia wszystkich faz osobno i dopiero potem połączyć je w jeden płynny ruch. Kompresję poczujesz jadąc wolno na stojąco dynamicznie prostując stawy skokowe. Rower powinien zacząć nieznacznie podskakiwać, potem możesz zacząć delikatnie uginać kolana i dołączać to do ruchu stawów skokowych. Kiedy amplituda ruchu rośnie, można dołączyć ugięcie w łokciach - zaczynasz skakać! 

Kompresja

Najważniejszym elementem skoku jest wybicie. Żeby zrozumieć powód, dla którego rower w ogóle może oderwać się od ziemi, należy pomyśleć o bunny hop jak o skakaniu bez roweru. Żeby polecieć trzeba ugiąć nogi i dynamicznie je wyprostować. Rowerzysta opiera się nogami na pedałach i ramionami na kierownicy. Wniosek: żeby poprawnie wybić się w powietrze wystarczy najpierw ugiąć ramiona i nogi, a następnie dynamicznie je rozprostować. Nie wolno zapomnieć, że oprócz rąk i nóg do dyspozycji są jeszcze opony i amortyzacja rowerowa. Półtora metra przed przeszkodą unieś się jak najwyżej w górę i wyprostuj całkowicie łokcie i kolana. Metr przed przeszkodą dynamicznie dociąż obydwa koła uginając kolana i łokcie jakbyś chciał je wcisnąć w ziemię, ugięcie ramion i nóg musi być dynamiczne ku dołowi (żeby ugiąć opony i amortyzację) i dynamiczne w górę, żeby unieść się w powietrze. To musi być jeden płynny ruch. 

Podciągnięcie roweru

Najtrudniejsza faza skoku króliczego. O ile z pociągnięciem w górę przedniego koła nikt nie powinien mieć kłopotów, tylne sprawia kłopot p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy