Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

5 stycznia 2022

NR 56 (Styczeń 2022)

BREEZER Radar X Pro

0 34

Wrażenia z jazdy

Pierwszy kontakt oszołomi oryginałów i estetów. Takiego wizerunku i jakości wykończenia stalówki można oczekiwać wyłącznie z manufaktur. Gdyby chcieć użyć analogii piwnych, Radar jest odpowiednikiem butelkowanego jak szampan belgijskiego leżakującego napoju z małego browaru o średniowiecznych tradycjach. Takie porównanie jednak będzie chybione, bo na niskoseryjne wyroby rzemieślników czeka się latami i trzeba się użerać nie tylko z fochami ich producenta, lecz także ze zgodnością z zamówieniem, ostateczną kompatybilnością osprzętu oraz jego dostępnością… Wiem z doświadczenia, że oczekując indywidualizacji i personalizacji, koniec końców trzeba iść na daleko idące kompromisy. A Radar ma być dostępny w sklepie za rogiem. Gotowy ma przygody po asfalcie i w terenie. Jest sygnowany nazwiskiem autentycznego pioniera MTB. Nazwisko Joe Breeze trzeba łączyć z takimi tuzami jak choćby Gary Fisher, Tom Ritchey czy Keith Bontrager. Breeze to mistrz minimalizmu konstrukcyjnego. W jego sprzęcie zawsze było to, czego potrzebował klient. Rzadko jednak ludzie byli w stanie oprzeć się błyskotkom oferowanym przez innych. Dlatego rowery tej marki trafiały do specyficznego odbiorcy i dość wąskiego grona. Jest też ostatnim z ojców założycieli, który wciąż mocno odciska własne, unikalne i szybko rozpoznawalne piętno na rowerze. Ale żeby gravel? Otóż w czasach największej popularności MTB, Breeze uznał, że ważniejsza jest skuteczność w różnych środowiskach niż nieustraszony wizerunek i wybitna specjalizacja na jeździe w terenie. Miałem zaszczyt być przez niego oprowadzany po Marin County i zaświadczam, że początki MTB miały miejsce w naturalnym habitacie przypisanym dziś do gravelingu. Joe nie bał się przyznawać do tego nawet wtedy, kiedy było to zupełnie niemodne. Wspaniały człowiek i prawdziwy wizjoner.
 

POLECAMY

Rozmiary: S/48, M/51 (rozmiar testowany), L/54 cm, XL/57 cm, XXL/60 cm; * mostek na -/+, podana wartość nie uwzględnia 40 mm podkładek;** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

 

Jego geometria zmusza do jazdy w niedzisiejszy sposób: statecznie, bez pośpiechu i dostojnie. Radar jest długi i dość płaski jak na MTB, ale wspiera ultradystansową jazdę. Spodoba się rowerzystom zajętym czymś więcej niż tylko jazdą. Silny autopilot ułatwia zwiedzanie, robienie zdjęć, podziwianie widoków i transport. Kąt podsiodłowy i odległości pomiędzy punktami podparcia zachęcają do spokojnego obrotu korb bez dynamicznego napięcia.


Radar jest więcej niż przestronny z przodu, a jego kierownica jest wysoko. Pozycja kolarza ułatwia obserwację otoczenia i jest łagodna dla „krzyży”. Karykaturalnie szeroka kierownica jest wręcz niespotykana. Radar nie jest mistrzem efektywności i lepiej szybko sobie to uświadomić, bo choć możliwe jest dotrzymywanie kroku innym gravelistom, to kosztuje to wyjątkowo dużo sił i samozaparcia. Gabaryty kół, które nawet nie udają szosowych, robią swoje, masa stali wgniata w ziemię, ale tylko do czasu, kiedy chcemy od Radara tego, czego oczekuje się w trakcie półtoragodzinnej eskapady. Radar służy do jazdy w sandałach z wolnego obrotu, powoli i całkowicie bez zwracania uwagi na nawierzchnię. Dzielnością terenową przewyższa większość hardtaili z lat 90. XX w., ale nie wolno mylić go z rowerem MTB. Zjedzie i podjedzie wszystko, ale trzeba zachować umiar z dozowaniem prędkości. Prędkość reakcji na bodźce jest niska i do dynamicznych zjazdów Radar się po prostu nie nadaje. Natomiast, obciążenia sakw i bagażników nie wywierają wpływu na stateczność i stabilność. Komfort jazdy też jest nieziemski, w czym wspiera megawygodne siodło i owijka. Co ciekawe, opony są na tyle mięsiste, że wcale nie trzeba stosować szalenie niskich ciśnień. Tak napisałem, ... a potem sprawdziłem wskazania manometru i zaniemówiłem. Wraz ze stalową ramą o małych przekrojach większość nieprzyjemnych wibracji o dużej częstotliwości i małej amplitudzie (szorstkie a twarde asfalty), a nawet niskiej częstotliwości i dużej amplitudzie (korzenie, progi i większe kamienie) jest wzorcowo rozpraszana.
 

1. Niegdyś specjalne haki z zagłębieniem były znakiem rozpoznawczym Breezerów. W erze osi wkręcanych utrzymano ich utylitarną formę z bardzo rozbudowanym hakiem przerzutki. Powyżej znajdują się osobne gniazda do mocowania błotników i bagażnika. Na prawej rurce podsiodłowej są jeszcze trzy gniazda śrub do montażu any cage. Cały rower ma aż 30 punktów montażowych! 2. Korby FSA Afterburner są aktualnie jednymi z najładniejszych, dają linię łańcucha jak w rowerze MTB. Q Factorem nikt tu się nie przejmuje, ale ważniejsze jest to, że łańcuch biegnie dalej od opony, więc można taplać się w błocie, a łańcuch prześlizgnie się bokiem. 3. Radar ma poszerzaną główkę i żeby utrzymać ją w ryzach na wierzchu górnej i spodzie dolnej rury wspawano solidne wzmocnienie. Ktoś powiedział bento box? Oczywiście, że można przykręcić. 4. Na zewnątrz widelca znajdują się trzy otwory do montażu any cage. U dołu widelca są przelotki do mocowania błotników, drugi stabilizujący pręt można przykręcić od środka widelca – tam też jest gniazdo montażowe. 5. Ta kierownica to monstrum o szerokości maksymalnej 57 cm. 
6. Charakterystyczne dla Breezera gięcie rurek podsiodłowych ma przydawać więcej elastyczności. 7. Rozmiar tych opon – 2,25” – poraża. Bieżnik jest jednak subtelny i opony lekko się toczą nawet przy niskich ciśnieniach rzędu 0,9 Bar. Dobrze trzymają przy jeździe na wprost i przy niewielkich przechyłach. 8. Siodło WTB Volt jest megamiękkie i ultrawygodne.
 


Co?! Stal zaklęta w drobne profile rur ramy tak ma. Budujące jest to, że zaczyna nisko, co daje pojęcie o tym, jak jest sprężysta na wybojach i wraz ze zwiększaniem obciążeń jej sztywność rośnie, przeganiając konkurentów. Ale jak popatrzycie na sztywność boczną przodu, zrozumiecie, dlaczego ten rower tak dobrze skręca nawet z pełnymi sakwami.
 

Osprzęt

Rama: stal chromoly 4130 | Przedni widelec: stal chromoly 4130 | Piasty/Obręcze: Formula (15x110 i 12x148 mm)/WTB ST Light i23 TCS | Opony: WTB Nineline TCS Lighy Fast Rolling 29x2.25” (602 g, dętka 244 g) | Korby: FSA Afterburner DMII CKM-9138 38 z. (175 mm) | Łożyska suportu: FSA MegaExo | Kaseta: Shi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy