Dołącz do czytelników
Brak wyników

BB info

19 września 2022

NR 63 (Wrzesień 2022)

bB info

0 118

ROWERY
Giant Propel
Nowa szosa aero i logo 

 

 

Na główce znalazło się nowe godło Gianta. Jest ostrzejsze, bardziej zadziorne i dynamiczne. Przeznaczona do zwyciężania na płaskich klasykach, etapach Grand Tourów i monumentach trzecia generacja Propela powstała w wyniku szeroko zakrojonych badań nad aerodynamiką i sztywnością boczną, ale ambicje konstruktorów dotyczyły także wypracowania większej wygody kolarza oraz dopracowania integracji nie tylko pod kątem parametrów w tunelu aerodynamicznym, ale i łatwości codziennej obsługi. W procesie AeroSystem Shaping wynik analizy CFD (Computational Fluid Dynamics) został porównany do testów przeprowadzonych w tunelu aerodynamicznym w Immenstaad. Używano w nich manekina z ruchomymi nogami i kół kręcących się tak, jakby rower jechał 40 km/h. Proces ten optymalizuje wydajność aerodynamiczną pod każdym kątem odchylenia wiatru czołowego. W ten sposób dopracowano kształty rur o kształcie ściętej elipsy oraz kokpit Contact SLR/SL Aero, bo jeśli chodzi o korzyści aerodynamiczne, sama rama jest tylko częścią całości. Porównując nowego Propel Advanced SL do poprzedniej generacji, opór aerodynamiczny zmalał o 6,21 W. Odpowiada to oszczędności 27 sekund na dystansie 40 km przy prędkości 40 km/h. Kompletny zestaw ramowy (z widelcem, hakami przerzutek, ekspanderem sterami, podkładkami, kapslem i jarzmem siodełka ISP waży 1429,5 g) jest również o 225 gramów lżejszy i o 9,2% sztywniejszy, bo kompozytowa rama wykonana jest z wysokiej jakości materiałów i opatentowanych procesów produkcyjnych. W porównaniu z dotychczasowym Propelem Advanced SL nowy model ma o 85% zwiększoną podatność tylnej części roweru (dzięki nowemu zintegrowanemu wspornikowi siodła), a zwiększony prześwit ramy i widelca pozwala również na zastosowanie opon o większej objętości (do 30 mm), co zapewnia jeszcze płynniejszą jazdę.

Podczas gdy poprzedni kokpit Propela miał przewody prowadzone nad wspornikiem i do ramy za rurą sterową, nowa konstrukcja prowadzi przewody przez kierownicę, pod nowym wspornikiem Contact SLR Aero wklęsłym od spodu, przez który przewody wślizgują się do ramy. Żeby to osiągnąć, wyprofilowano rurę sterową widelca w kształt litery D. Kable przechodzą niezauważalnie, są ukryte przed wiatrem, a przód roweru wygląda schludniej, ale regulacja kierownicy jest łatwa, a wymiana komponentów kokpitu możliwa. Nowe podkładki pod mostkiem też łatwiej się zakłada i zdejmuje, a rower dzięki nim wygląda lepiej, nawet jeśli potrzeba całego ich zespołu. (MM)

EKWIPUNEK
AIRsistant
elektroniczny pomiar ciśnienia kół 

 

 

Mało jest gadżetów, które zalazły mi za skórę bardziej niż mały zdalny ciśnieniomierz do kół TyreWizz. Dlatego kiedy zobaczyłem na Eurobike znaną milionom markę Schrader (pamiętacie te grube zawory do dętek MTB i taczek?) z podobnym produktem, tylko jęknąłem: trzeba było zatłuc, zanim złoży jaja. Analogicznie jak TyreWiz mierzy ciśnienie i wysyła dane do appki w telefonie. AIRsystant wygląda jak pierwsze wersje TyreWiza, mała plastikowa chorągiewka umieszczona wysoko na zaworze dętki. Ciśnieniomierz z nadajnikiem wkręca się zamiast rdzenia zaworka do dętki lub rurki tubelessa czy nawet zaworu Schrader, dlatego wystaje tak wysoko. To akurat dobrze, ponieważ rurka zaworu w przeciwieństwie do TyreWizz nie ma dodatkowych nacięć ani perforacji. Dane są przesyłane za pomocą technologii Bluetooth Low Energy i można je wyświetlić za pomocą aplikacji na urządzenia inteligentne z systemem iOS lub Android AIRsistant. Możliwe jest również wyświetlanie danych z czujnika AIRsistant na kompatybilnym urządzeniu Garmin. Potrafi zmierzyć ciśnienie w zakresie od 0 do 8,3 barów (0 do 120 psi), a producent obiecuje dokładność w zakresie od 0,01 bara/0,14 psi i dokładność pomiaru temperatury na poziomie +/-3°C. Jeśli tylko Schrader poradzi sobie z odpornością na urazy lepiej niż Tyre Wiz, może nadszarpnąć reputację należącego do SRAM brandu. (MM)

EKWIPUNEK
Leatt 2023
Kolejna generacja butów 

 


Gama butów Leatt na rok 2023 będzie składać się z 5 nowych modeli. Kolejne generacje powstały w Leatt Lab na bazie licznych badań u klientów i zawodników. Zarówno dobór mieszanki RideGrip Pro, jak i nowy wzór podeszwy WaffleGrip Pro ma zapewniać zawodnikom najwyższą przyczepność podczas jazdy. Nowa guma będzie o 20% bardziej miękka w porównaniu do wersji RideGrip. WaffleGrip Pro to lustrzane odbicie wersji WaffleGrip z aktualnej oferty firmy Leatt, dzięki niemu pedały z krótszymi pinami lepiej będą trzymać. Leatt przenosi pokrętła regulacyjne na język, żeby odsunąć je od zagrożeń czyhających z boku ścieżki. Ciekawostką są nieprzemakalne, w pełni funkcjonalne buty do płaskich pedałów z cholewką z membrany Hydradri 10K/10K. (MM)

ROWERY
Gamux Sego
Rama z profili otwartych 

 


Sama rama kosztuje 4500 CHF. To parę rat kredytu. Ale w zamian Szwajcarzy oferują biometryczne podejście do geometrii dla potrzeb konkretnego użytkownika i szwajcarską inżynierię. Rower ze zdjęcia wykonanego podczas Eurobike jest podobno taki sam jak widywany na Pucharze Świata UCI DHI. W tym wydaniu rama przeznaczona dla ridera mierzącego 185 cm i ważącego 72 kg ma 460 mm zasięgu, 63° w główce ramy i 445 mm długości ogona. Zestawiona z kołami mullet ma 192 mm skoku z tyłu. Osprzęt? Manitou Dorado Expert (203 mm skoku) i 6-biegowa skrzynka Pinion C1.6 z korbami 170 mm. Jednak i tak najbardziej zwraca uwagę frezowana rama o bardzo nietypowym wyglądzie i szynowej konstrukcji. (MM)

EKWIPUNEK
American Classic
PROGRAM PODWÓJNEJ OCHRONY 

 


Bill Shook, założyciel American Classic, 40 lat temu był utalentowanym profesjonalnym kolarzem szosowym, który ścigał się w drużynie narodowej USA. Od zawsze chciał lepszych, lżejszych produktów, co zainspirowało go do eksperymentów w swoim garażu. Tworzył własne aluminiowe rowery i komponenty. Globalne poszukiwania zakładów produkcyjnych doprowadziły American Classic do nawiązania wczesnej współpracy z tajwańskimi producentami już w połowie lat 90. XX w., żeby potem wprowadzać ciekawe komponenty na rynek amerykański, a potem globalny. Jednak firma Shooka nie odniosła spektakularnych sukcesów mimo portfolio pełnego ciekawych, superlekkich piast i kół. Zaskakująco zniknęły one z aktualnej oferty, ale przedstawia ona ogumienie, co jest nie mniejszą niespodzianką. Ogumienie American Classic przedstawia nieznaną dotychczas politykę wymiany opon w przypadku przebicia lub rozerwania opon podczas jazdy. Wypełnienie formularza reklamacyjnego ma pozwolić na 50% zniżki na zakup tego samego lub porównywalnego produktu. Program wymiany obejmuje opony zakupione u autoryzowanych dealerów, na stronie www.amclassic.com lub w markowym sklepie na Amazonie. To nie koniec, opony AC mają dwuletnią gwarancję na wady materiałowe i wykonawcze. Z czymś podobnym się dotychczas nie spotkaliśmy.

W kolekcji naszą największą uwagę skupiły opony gravelowe „w pięciu smakach”. AC stosuje w nich ten sam oplot z osnową 120 TPI z dodatkową warstwą od stopki do stopki zapobiegającą przecięciom i perforacji z materiału Nylon105. Od środka pokrytą ją powłoką uszczelniającą TR. Bieżnik tworzy mieszanka Rubberforce G. Kształt bieżnika Kimberlite, Aggregate, Udden, Wentworth, Krumbein odwzorowuje przeznaczenie od najbardziej szosowych po „ścieżkowe”. (MM)

EKWIPUNEK
CrankBros Synthesis 11
Specyficzne obręcze na przód i tył 

 

 

Kto to jest Jason Schiers, który stoi za projektem Sythesis? W pierwszej dekadzie pracował na Reynoldsa, potem założył Enve, następnie był jednym z założycieli Trust Performance – tych dziwacznych widelców pantografowych, które jednak nie poszły, następnie w firmie SR56 rozwijał kilka projektów, a jednym z nich był Synthesis, którym bardzo mocno zainteresowali się Włosi z Selle Royal. W 2017 roku do współpracy nad tym projektem na zaproszenie Selle Royal Group włączył się mistrz laminacji i drugi z założycieli Enve, Mello Bouwmeester. Nie pojawią się jednak koła tej siodełkowej marki, ale pokaże je marka Crank Bros. Filozofię tworzenia tych kół Schiers tłumaczy tak: Dotychczas koła były rozpatrywane jako zunifikowany zespół, choć w dynamice jazdy przednie i tylne odpowiadają za całkiem różne rzeczy. Widzą to projektanci opon, a w kołach cały czas używa się tych samych komponentów do przedniego i tylnego. Schiers twierdzi, że przednie koło powinno być podatne, żeby rower łatwiej prowadził się w terenie. Tylne ma być w jego opinii maksymalnie sztywne bocznie. Jak dotąd zazwyczaj udało się budować koła z odwrotną proporcją cech, co wynikało głównie z zasady budowania piast. W Synthesis postawiono na unikalne obręcze. W Synthesis Enduro 11 przednia obręcz jest szersza i ma na zewnątrz 37,5 mm (wewnątrz 31,5 mm), tylna 36,5 mm (wewnątrz 29,5 mm). W obu profil jest niezwykle niski i wynosi zaledwie 18 mm, a zaplot zróżnicowano i w przednim użyto 28 szprych Sapim CX-Ray, podczas gdy w tylnym 32 CX-Sprint. Zestaw 27,5” waży 1760 g, w przypadku 29” 1925 g. Aktualnie Schiers jest szefem w GT. (MM)

EKWIPUNEK
Brooks Scape
Sakwojaże grawelowe  

 

 

Brooks of England znany jest z takich rozwiązań jak: wieczne siodełka, o które trzeba dbać i smarować, a i tak wyglądają, jakby ściągnięto je z roweru dziadka. Wielu marka ta kojarzy się bardziej ze stylówą niż z funkcjonalnością. Niewiele od tego wyobrażenia odstaje modułowy system przewożenia bagażu. Składa się z sakwojaży o różnych wielkościach i różnych przeznaczeniach, dzięki czemu możliwa jest indywidualizacja doboru bagażu nie tylko ze względu na ilość ładunku, ale nawet styl jazdy. Brooks Scape pasuje to szybkiej gravelówy używanej kilka godzin dziennie, roweru miejskiego, przeprawówki i turystycznego trekkinga, pod warunkiem że jego właściciel ma ochotę wydać więcej, żeby cieszyć się specyficznym wzornictwem. Scope nie rezygnuje z nowoczesnych rozwiązań, ale zamaskował je tak, żeby sprawiały wrażenie wyprodukowanych dekady temu: nylon użyty do produkcji wygląda jak nawoskowane namiotowe płótno i nic nie zdradza podklejonych szwów i pełnej wodoodporności. Odblaskowe logotypy wyglądają retro. Kanciaste kształty przywodzą na myśl teczkę urzędnika, suwaki i plastikowe sprzączki są zamaskowane, a metalowe wyeksponowane. Seria Scape składa się z kilku rodzajów sakwojaży na kierownicę, od małej sakwy wystarczającej na krótkich dystansach, poprzez wyglądające na retro torby kojarzące się z trekkingiem, po w pełni funkcjonalny rollbag z ciekawym rozwiązaniem pozwalającym rozdzielić (w dowolnym stosunku) bagaż specjalnym wewnętrznym mankietem. Na podobnej zasadzie działa duża torba podsiodłowa z wodoszczelnym workiem i zaworem odpowietrzającym. Są torby ramowe, są sakwy do bagażników oraz małe torebki, którymi można modularnie uzupełniać zestawy. Wspólna kolorystyka pozwala mieszać elementy w zależności od potrzeb. Niedzisiejszym a uroczym dodatkiem jest zestaw naprawczy. (MM)

EKWIPUNEK
Fidlock
Nie tylko bidony 

 

 

Nowe zapięcia? Fidlock patrzy znacznie dalej niż na nową pojemność bidonu. W swoich przyszłych produktach, które pojawią się całkiem niedługo, wzbogaci je o specjalną warstwę Antibacterial Guard. To powłoka, która w ciągu czterech godzin potrafi wytłuc 99,9% bakterii. To unikalne, dotychczas stosowane rozwiązania działały bakteriostatycznie, zatem ograniczały namnażanie się drobnoustrojów, ta jest bakteriobójcza. Technologia jest przetestowana w branży żywieniowej i medycynie, nie uwalnia bioaktywnych substancji i korzysta wyłącznie z fizycznych efektów. Producent twierdzi, że zachowa swoje właściwości przez co najmniej pięć lat. To więcej niż trwałość bidonu. Ale nowe zapięcia też się pojawią, na Eurobike pokazano system do obuwia, czy znajdzie miejsce obok Boa? Są szanse, ponieważ nowy system ma funkcję samozamykania nazwaną Winch wywoływaną samym przechyleniem stopy. Pokrętło ma umożliwiać szybkie dociąganie, luzowanie i otwieranie jedną dłonią. (MM)

ROWERY
Sztuka maskowania
Zardzewiały Spec i Rotwild w ocynku 

 

Kiedy Loic Bruni miał 10 lat, dostał wreszcie prawdziwy rower zbudowany na ramie Balfa. Wykończono ją bezbarwnym lakierem, położonym bezpośrednio na rdzę stalowej ramy. Era grunge święciła swoje największe tryumfy. Wszyscy chodzili w bojówkach i flanelowych koszulach, a oseski uganiały się w basenach za banknotami dolarowymi. Piętnaście lat później Specialized przygotował personalizowanego Demo, a do ozdoby powtórzono ideę zardzewiałego roweru. Do kompletu spatynowano też widelec i tylko spód ramy wygląda jak w miarę nowy i lutowany na złocie, reszta jak wyciągnięte ze złomowiska. I bardzo fajnie, że na tak ciekawie pomalowanym rowerze Bruni był w stanie stanąć na podium Pucharu Świata w Snow Shoe, ale czy obserwując wspaniałe malowanie, nie powinniśmy wspomnieć o ważniejszych sprawach? Od pewnego czasu zjazdowe Spece „ozdobione” są specjalnymi pokrywami osłaniającymi dampery, w tym wypadku Öhlinsa TTX22m. Jednak gdy przeglądaliśmy zdjęcia, naszej uwadze nie uszedł guziczek przymocowany jak manetka sztycy po lewej stronie kierownicy oraz kabelek prowadzący do widelca Öhlins DH38. Do czego służy? Czy jest tylko włącznikiem blokady skoku, czy bardziej wyrafinowanym rozwiązaniem znanym choćby z amortyzatorów TTX 36 EC instalowanych w motocyklach Ducati? Tych odpowiedzi jeszcze nie mamy i z tym większą niecierpliwością oczekujemy premiery nowego Demo.

 


Nostalgia za metalem zatacza coraz szersze koła i coraz częściej pojawiają się rowery pomalowane lub oklejone tak, że mamią estetyką Heavy Metal. Jednym z kolejnych przykładów jest test bike ekipy inżynierów DT, którzy służbowego Rotwilda r.X 375 z widelcem F525 One pokryli powłoką wyglądającą jak ogniowy ocynk. Szczególnie na carbonowych elementach ma to perfidny wydźwięk, biorąc pod uwagę fakt, że proces ten odbywa się w temperaturach 445–455°C. Rower zbudowany został specjalnie dla promocji kół, które Szwajcarzy przygotowali pod kątem MTB z lekką asystą elektryczną. Nazywają się HXC 1501 Spline One LS 29”. Mają carbonowe obręcze TSS hookless o szerokości wewnętrznej 30 mm zaplecione do piast 240 ze sprzęgłem kłowym EXP OS30. Jednak konstruktorzy przy okazji postanowili pochwalić się szczegółowym opisem nastawów i ciśnień w ogumieniu, a to naprowadza nas na pewną tajemnicę producentów amortyzacji. Przednią Magic Mary napompowano 1,5, a tylną do 1,7 barów, i jeszcze tu wszystko jest spoko. Widelec o skoku 160 mm napompowano do 68,2 PSI, a tłumienie powrotu skręcono do 16 kliknięć, przy czym kompresja jest całkiem otwarta. W damperze R535 One (210×50 mm) panuje ciśnienie 83 PSI, a tłumienie kompresji… też jest całkiem otwarte! Super. Czy to wspaniałe malowanie ma być kamuflażem, który odwiedzie nas od pytania: po co nam regulacja tłumienia kompresji, skoro i tak wszyscy (ja też) mają ją całkiem odkręconą? (MM)

BB INFO
VELOMAPA
NOWE FUNKCJE 

 

 

Interaktywna mapa szlaków rowerowych, podjazdy i zawody rowerowe – już w kwietniu, gdy opisywaliśmy go w „bikeBoard”, portal Velomapa.pl stanowił bazę wiedzy dla szukających rowerowych inspiracji. Przez cztery ostatnie miesiące rozwijał się jednak w tempie zjeżdżającego z Mont Ventoux kolarza. Co oferuje dla rowerzystów dzisiaj projekt...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy