Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek

17 czerwca 2020

NR 40 (Czerwiec 2020)

Przednie foteliki dla dzieci

167

Wspólna jazda z dzieckiem na rowerze jest jedną z najczęściej wybieranych przez rodziców form aktywności. Dotychczas dominowały foteliki montowane z tyłu roweru, ale wad takiego rozwiązania jest wiele. Przede wszystkim nie mamy możliwości kontrolowania dziecka np. tego, czy śpi, ani możliwości interakcji. Tu z odsieczą przychodzą foteliki montowane na przednim trójkącie, mostku lub sterówce, które od jakiegoś czasu są bardzo popularne w Holandii i Danii, a teraz szturmem zdobywają również polski rynek.

Pozwalają one na pełną kontrolę nad poczynaniami pociechy w trakcie jazdy, dodatkowo możemy ją zabawiać rozmową, zwracać uwagę na elementy krajobrazu, a także angażować w sterowanie rowerem ze względu na bliskość kierownicy, dzwonka czy nawet licznika. To zdecydowanie ciekawsze i bardziej ekscytujące zarówno dla rodzica, jak i dla latorośli niż nudna podróż z tyłu roweru z opiekunem odwróconym plecami. Na początek ważne oświadczenie. Aby jednak dziecko mogło zasiąść w jakimkolwiek foteliku, muszą być spełnione pewne wymagania. Po pierwsze, nawet w foteliku z pełnym oparciem dziecko musi być na tyle duże, aby samodzielnie utrzymywać pionową pozycję siedzącą. Przyjmuje się, że następuje to w wieku dziewięciu miesięcy. Wtedy też mięśnie szyi są na tyle rozwinięte, że jest to bezpieczne dla naszej pociechy.
Przednie foteliki ze względu na sposób montażu są bardziej problematyczne od swoich tylnych odpowiedników, z reguły są one bowiem montowane do rury sterowej lub główki ramy. Producenci zapewniają adaptery pozwalające dopasować je do gwintowanych rur sterowych lub sterów a-head. Warto jednak dokładnie sprawdzić sposób montażu i dopasowanie do ramy posiadanego roweru. Podstawową zasadą, którą musimy kierować się przy wyborze fotelika, jest możliwość swobodnego pedałowania przy dziecku siedzącym przed nami. Zajmowana pozycja musi być na tyle wyprostowana, aby nasza klatka piersiowa nie stykała się z oparciem fotelika, co faworyzuje rowery, w których kierownica znajduje się wyżej niż siodełko, a dziecko ubrane w kask nie może nam zasłaniać pola widzenia. Szerokość kierownicy ma niebagatelne znaczenie, ponieważ foteliki ze względu na swoje wymiary wymagają szerszego rozstawienia rąk, dlatego o ile w rowerach górskich, miejskich i trekkingowych nie ma z tym problemu, o tyle w szosówkach i rowerach gravelowych swobodne poruszanie się może okazać się niemożliwe właśnie ze względu na wąską kierownicę typu baranek znajdującą się niżej niż siodełko. Jeżeli jesteśmy użytkownikami bardzo małego rozmiaru ramy, również warto przed zakupem sprawdzić, czy fotelik zmieści się między kierownicą a siodełkiem. 
Producenci oferują dużą liczbę akcesoriów, które umilają podróż lub czynią ją bardziej komfortową. Do praktycznie każdego z prezentowanych przez nas fotelików można dokupić szybę czołową, która ma chronić przed wiatrem, chłodem lub deszczem, dostępne są też różnego rodzaju uchwyty na rączki naszej pociechy. To przydatne akcesorium, ponieważ pozwala symulować sterowanie rowerem, czyniąc jazdę ciekawszą, i wyrabia odpowiednie nawyki już w dalszym etapie samodzielnej nauki jazdy. Oprócz dostępnych akcesoriów przed wyborem należy zwrócić uwagę na spełnianie norm bezpieczeństwa EN 14344 lub TÜV, wystrzegajmy się tanich modeli no name i wybierajmy tylko renomowanych producentów. W wypadku fotelików z oparciem ważna jest obecność pasów bezpieczeństwa, najlepiej pięciopunktowych. Miękkie wstawki na pasach ramiennych na pewno zwiększą komfort naszej pociechy; warto także sprawdzić, czy klamrę pasów da się odpiąć jedną ręką. Drugą cechą, na którą powinniśmy zwrócić uwagę, jest stopień zabudowania bocznych ścianek fotelika: im bardziej fotelik otula dziecko, tym bardziej jest ono chronione w razie upadku. Regulowane podnóżki, w które wyposażone są praktycznie wszystkie prezentowane przez nas foteliki, pozwolą przedłużyć czas użytkowania. Nie należy bagatelizować sposobu montażu. Warto zwrócić uwagę, czy fotelik da się wypiąć z uchwytu mocującego za pomocą szybkozłączki. Pozwoli nam to zabrać go ze sobą, gdy zostawiamy rower na dłużej w miejscu publicznym. 
Drugą grupą prezentowanych fotelików są siedziska montowane na przednim trójkącie ramy. W zależności od producenta minimalny wiek korzystającego z siedziska dziecka wynosi od półtora roku do dwóch lat. Górna granica wieku to 5–7 lat lub – w wypadku nowozelandzkiego Do Little – masa ciała wynosząca 28 kg. Te konstrukcje często dostosowane są do montażu w rowerach górskich, co pozwala przenieść wspólną aktywność rowerową na bardziej terenowe ścieżki, a przy odrobinie samozaparcia nawet na flow-traile. 
W zależności od modelu konstrukcja składa się z siedziska znajdującego się między wspornikiem siodełka a mostkiem i podnóżków na stopy. Dziecko musi już samo trzymać się kierownicy i utrzymywać równowagę. Warto pamiętać, że foteliki mocowane obejmą na górnej rurze mogą nie współpracować z ramami węglowymi. Również tutaj należy pamiętać o zasadach dopasowania fotelika do naszej pozycji wspomnianych przy okazji fotelików z oparciem, ale ze względu na jego brak tolerancja ta będzie zdecydowanie większa. Pisząc ten artykuł, zapytałem znajomego, który użytkuje tego typu fotelik, o wrażenia. W odpowiedzi usłyszałem, że jego ponad dwuletni syn Tadzio tak pokochał taką formę jazdy na rowerze, że jest to obowiązkowy punkt programu podczas codziennej drogi do żłobka. Co więcej, z jego doświadczeń wynika, że taka forma „przysposabiania” dziecka do jazdy na rowerze, procentuje w przyszłości, mocno przyspieszając postępy już podczas nauki jazdy na rowerku biegowym. Na koniec pragniemy jako redakcja przypomnieć, że dziecko zawsze powinno jeździć w foteliku w kasku na głowie! 

POLECAMY

Mac-Ride 
Uchwyt siedziska mocowany jest do rury sterowej (za pomocą specjalnego adaptera) i sztycy podsiodłowej. Producent podaje, że aby montaż był możliwy, liczba podkładek musi zapewniać wysokość 10 mm (w wypadku krótkich mostków poniżej 50 mm wysokość podkładek musi być większa). Zgodny z rurami sterowymi 1 i 1/8”, 1 i 1/4”, 7/8” i 1”. Mac-Ride obsługuje górne rury ramy o średnicy 60 mm lub mniejszej. W wypadku rur o większej średnicy wymagany jest zakup specjalnego adaptera. Cena: 199 USD
 


Do Little 
Dla dzieci od 18 miesięcy do siedmiu lat, nośność 28 kg. Miękko wyściełane siedzisko mocowane jest do górnej rury ramy. Producent twierdzi, że produkt pasuje do niemal wszystkich ram rowerowych: od ram miejskich przez górskie ramy do rowerów full-suspension. Dzięki dwóm dostępnym adapterom możliwe jest dopasowanie do ram o różnych stopniu sloppingu górnej rury. Cena: 160 USD 
 


Shotgun Bike Seat
Dla dzieci od dwóch do pięciu lat. Producent informuje o zgodności ze wszystkimi ramami rowerów górskich, zarówno aluminiowymi, jak i węglowymi. Siedzisko nie będzie pasowało do ram rowerów składanych, elektrycznych i szosowych. Montaż jest realizowany bez pomocy narzędzi. Shotgun ma możliwość regulowania kąta siedziska w zależności od kąta górnej rury. Producent informuje o możliwości zwrotu do 60 dni od daty zakupu. Cena: 150 USD
 


Tyke Toter
Dla dzieci od dwóch do pięciu lat, uchwyt siedziska zgodny ze sztycami o średnicy 27,2 mm i 32 mm, wykonany ze stopu aluminium stosowanego w przemyśle lotnicz...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy