Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

13 czerwca 2019

NR 31 (Czerwiec 2019)

KTM Prowler Master 12

0 198

Transalpejczyk

Wrażenia z jazdy


Sporo czasu minęło od momentu, kiedy mieliśmy okazję pojeździć na pełnokrwistym góralu KTM. Z tego względu Prowler od znanego austriackiego producenta został powitany z otwartymi ramionami. Nowy rower charakteryzuje się dużymi kołami, nowoczesną, ale nieradykalną geometrią oraz sporym skokiem. Sam producent pozycjonuje go gdzieś między rowerem ścieżkowym a typowym enduro, sugerując, że jest to sprzęt na wielodniowe, trudne technicznie górskie eskapady, takie jak transalp. Nikomu z nas nie udało się co prawda przejechać na nim takiej trasy, ale kilka długich, wiosennych weekendów pozwoliło się z nim nieco lepiej zapoznać. Mimo że rozmiar testowanego roweru to S (17’), okazało się, że mogą na nim spokojnie jeździć osoby o wzroście nawet w okolicach 180 cm, a to za sprawą stosunkowo dużego reachu. Z drugiej strony, wysoka górna rura może stanowić ograniczenie dla niższych użytkowników. Prowler na podjazdach, szczególnie tych łagodniejszych, zapewnia bardzo wygodną pozycję, co powoduje, że zdobywanie kolejnych metrów w pionie jest bardzo efektywne. Na ekstremalnie stromych ścieżkach należy poświęcić mu więcej uwagi, ponieważ przednie koło, bez odpowiedniego dociśnięcia, lubi odrywać się od podłoża. Wyprawowy charakter modelu Prowler pod kreśla również korba wyposażona w zaledwie 30 zębów, co w połączeniu z największą zębatką kasety Eagle daje bardzo miękkie przełożenie. Rower bardzo przyjemnie skręca zarówno na szybkich zakrętach, jak i na technicznych agrafkach. Wystarczy odpowiedni balans ciałem i delikatny ruch kierownicą. Nie ma mowy o walce. Duża w tym zasługa krótkiego tylnego widelca i niezbyt agresywnego kąta główki ramy, a także niskiego suportu. Niektóre komponenty, takie jak prowadnica łańcucha, widelec z goleniami o średnicy 36 mm i czterotłoczkowe zaciski hamulców, mogą sugerować, że Prowler stworzony jest głównie do ostrej jazdy w dół. Rzeczywiście, na zjazdach radzi sobie bardzo dobrze, ale to głównie dzięki progresywnej geometrii oraz dwudziestodziewięciocalowym kołom. Charakterystyka zawieszenia jest zaś bardzo liniowa, dzięki czemu staje się niezmiernie wygodna podczas epickich wypraw, ale myśląc o startach w zawodach, sugerowałbym tuning, szczególnie dampera, za pomocą tokenów. Oczywiście jest to kwestia gustu i przyzwyczajeń, ale ze względu na miękkie zawieszenie wajchę od tłumienia dobicia ustawiałem najczęściej w pozycji trail. Dużym plusem, szczególnie gdy wieziemy na plecach prawie cały swój dobytek, jest stosunkowo niska masa roweru. Doceni to również każdy, kto na swojej drodze spotka pień bądź głaz, które zamiast objeżdżać, lepiej przeskoczyć. Ważnym szczegółem jest również możliwość przewożenia stosunkowo dużego bidonu. Do rozmiaru S wchodziła spokojnie butla o pojemności 0,7 litra (choć sięganie po nią jest średnio wygodne). Podczas jazdy denerwowały mnie właściwie tylko dwie rzeczy – ocierająca w skrajnych położeniach prowadnica łańcucha (zalecam ją odkręcić) oraz łańcuch obijający się o tylne widełki podczas pokonywania dużych przeszkód.

 

1. Według danych producenta rama Prowlera waży 2200 g. Rower ma bardzo nisko zawieszoną kierownicę, najniżej jaką odnotowaliśmy w tej klasie rowerów, co czyni go bardzo efektywnym na podjazdach. Kąt główki ramy wynoszący 67,4 stopnia zapewnia kompromis pomiędzy stabilnością i zwrotnością. Dzięki temu zakres zastosowań Prowlera jest tak szeroki.

 

2. Celem konstruktorów systemu zawieszenia Straight Line Link było uzyskanie zawieszenia wrażliwego na małe nierówności, a jednocześnie dobrze radzącego sobie przy dużym ugięciu oraz niewrażliwego na pedałowanie. W tym celu zastosowane zostało także ogniwo Horsta widoczne przed tylną osią na zdjęciu poniżej. 

 

3. Kaseta Eagle w połączeniu z korbą o 30 zębach zapewnia bardzo mocne przełożenia, które pomogą pokonać nawet najbardziej strome i najbardziej męczące podjazdy.

 

Geometria
 

22 499 zł | Przedstawiciel: TRW Sport, www.trwsport.pl 
 

 Rozmiary: 43 (rozmiar testowany), 48, 53 cm; * podana wartość nie uwzględnia 20 mm podkładek; 
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

 

Jak już wspominałem, projektanci modelu Prowler czerpali z najnowszych tendencji, jeśli chodzi o geometrię rowerów górskich, i dostosowali ją znakomicie do przeznaczenia roweru. Konserwatywnie podeszli jedynie do długości rury podsiodłowej, która ma odpowiednio 17’, 19’ i 21’ dla rozmiarów S, M i L. Pozwoliło to uzyskać obszerny przedni trójkąt oraz możliwość zastosowania sztycy o długim skoku. Kąt główki i rury podsiodłowej nie zmienia się w zależności od rozmiaru i wynosi 67,4° oraz aż 78,3° – to sekret łatwego zakręcania i wygodnego podjeżdżania. Reach w testowanym rowerze rozmiaru S ma wartość 464 mm, czyli całkiem dużo. Dzięki temu można było zastosować krótki, mostek. Stabilność na zjazdach to zasługa sporego rozstawu kół oraz nisko zawieszonego suportu.
 

SZTYWNOŚCI

 

W naszym badaniu sztywności bocznych przód wypada bardzo dobrze – wartość poniżej 1° przy takim skoku widelca jest wartością odpowiednią w tej klasie. Koła są dobre pod względem sztywności, w tej półce cenowej znajdują się jednak...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy