Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

7 stycznia 2020

NR 37 (Styczeń 2020)

Giant Reign 29 2

80

Wrażenia z jazdy 

Wreszcie! Giant wydawał się dość mocno przywiązany do swoich deklaracji o przewagach średnich kół w rowerach enduro, ale w końcu przestał się oszukiwać. Nowy Reign jest taki, jaki ma być rower na najtrudniejsze trasy – długi, niski, z płaską główką i dużym kątem podsiodłowym. Ustawienie rury podsiodłowej doskonale sprawdza się przy pedałowaniu, nie trzeba wypychać nóg do przodu, tylko naturalnie kręcić korbami. To, plus niski przód bardzo przydają się na podjazdach, na których główną przeszkodą staje się masa roweru, a nie jego chęć zwiedzania krzaków po obu stronach ścieżki. Maestro w połączeniu z dobrymi oponami zapewnia mnóstwo trakcji i pozbawia nas wygodnych pretekstów do pchania, bo uślizgów tylnego koła nie ma. Tył minimalnie się buja pod wpływem pedałowania, ale bardziej to widać niż czuć. Dlatego choć do dyspozycji jest dźwignia zwiększająca tłumienie kompresji, ale nieblokująca całkiem dampera, rzadko z niej korzystałem. Po wtoczeniu się na szczyt obniżamy siodło. Ale tylko o 125 mm? Fajnie byłoby mieć jeszcze choć cal więcej. Reign na gładkich trasach typu flow nie pokazuje niczego wyjątkowego. Dobry rower, stabilny w skrętach, choć trzeba je zdecydowanie inicjować i pilnować, żeby nie wyjeżdżał z zakrętu. Jednak gdy nawierzchnia z ubitej ziemi zmieni się w coś bardziej (albo – jeszcze lepiej – o wiele, wiele bardziej) kamienistego i korzeniastego, wówczas Reign rządzi. Maestro radzi sobie ze wszystkim, Yari stara się mu dorównać i braki w płynności nadrabia sztywnością i gwarancją kontroli. Ani przez moment nie pomyślałem, że zmniejszenie wielkości skoku z tyłu było złym pomysłem. Skoku nigdy nie brakowało, a co ciekawe, nie dawało się odczuć różnicy w wielkości ugięcia między przodem i tyłem, amortyzacja była dobrze zgrana. Geometria i duże koła zapewniają ogromny zapas bezpieczeństwa na ściankach, lądowaniach czy nawet wtedy, gdy przypadkowo zjedziemy z trasy i wpakujemy się w jakiś rumosz. Na bardziej płaskich trasach, pełnych szybkich zakrętów, ten przecinak wymaga jednak sporo wysiłku. Trzeba pilnować przodu, aby zapewnić mu właściwe dociążenie, a także równocześnie zdecydowanie inicjować skręty, w których Reign wykazuje pewną ociężałość. Do tego jeszcze trzeba uważać, żeby nie zahaczyć nisko umieszczonym pedałem o podłoże. Nudzić się nie sposób. Zdecydowanie jednak dla Reign: im trudniej, tym lepiej.
 

 

  1. Chainguide MRP nie zawiódł ani razu, choć trzeba się przyzwyczaić, że na skrajnych przełożeniach nieco hałasuje. Na zdjęciu widać też, że w punktach obrotu zawieszenia nie żałowano materiału. W porównaniu z lżejszym Trance 29” jest go o wiele więcej. 
  2. Sztyca działa bardzo dobrze, a sterowanie, dzięki manetce umieszczonej pod kierownicą, jest niezwykle łatwe. Siodło nie pasuje do roweru enduro. Jest twarde i kanciaste, a przyzwyczajenie się do niego wymaga sporo czasu.
  3. Potężny przedni węzeł ramy zapewnia precyzję sterowania na wysokim poziomie. Zwróćcie uwagę na położenie podkładek pod mostkiem – tak jeździliśmy przez większość testu, bo reach jest długi, a kierownica dość nisko.
  4. Minion DHF zamontowany z przodu spisywał się bardzo dobrze zarówno na ubitych ścieżkach, jak i na luźnej nawierzchni. Opony są fabrycznie bezdętkowe. Największą zaletą „Yarego” jest sztywność boczna i odporność. Jeśli chodzi o płynność, na większości przygotowanych tras będzie w porządku, ale beskidzkie gruzowiska go nieco zatykają.


GEOMETRIA 12 499 zł | Giant Polska, www.giant-bicycles.com
 

Rozmiary: S, M (rozmiar testowany), L, XL; * podana wartość nie uwzględnia 27 mm podkładek;
** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

 

Nasze pomiary wykazały odchylenia od deklarowanej geometrii, i to dość radykalne. Zmierzony przez nas kąt główki ramy ma zaledwie 64°, a kąt rury podsiodłowej to nieco ponad 78°. Do tego długi zasięg, nisko położona kierownica i niezbyt wysoko umieszczony środek suportu, na szczęście nieco skompensowany krótkimi korbami. Całość skomponowana tak, aby poradzić sobie w najtrudniejszym terenie.


SZTYWNOŚCI
 


Przód jest precyzyjny w każdych warunkach – duże kamienie, lądowanie na strawersowanym stoku, gwałtowne skręty nie robią na rowerze Reign większego wrażenia, a pomiar to potwierdza. Sztywność tyłu według pomiarów jest przeciętna, jednak w czasie jazdy nie jest to negatywnie odczuwalne. Pozostaje wierzyć naszej aparaturze testowej, że pewna porcja mozolnie generowanej energii jest zużywana na wyginanie części roweru.
 

OSPRZĘT

Rama: aluminium SL | Przedni widelec: Rock Shox Yari RC 29”, aluminiowa stożkowa rura sterowa (2080 g) | Damper: Rock Shox Deluxe Select+ RT | Piasty / Obręcze: Giant by Formula Tracker Performance (15x110 i 12x148 mm) / Giant AM 29 | Opony: Maxxis Minion DHF EXO TR 29x2.5WT / Minion DHR II EXO TR 29x2.4WT (1063/960 g, mleko) | Korby: Truvativ Descendant 6k Eagle 32 z. (170 mm) | Łożyska suportu: SRAM GXP Pressfit | Kaseta: SRAM NX Eagle (11–50) 12-rz. | Łańcuch: SRAM N...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy