Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

3 marca 2020

NR 38 (Marzec 2020)

Giant Contend AR 2

154

Wrażenia z jazdy


All-Road – tak brzmi rozwinięcie dwuliterowego skrótu z nazwy tego modelu. Nie są one chwytem marketingowym uzyskanym w najprostszy możliwy sposób, czyli przez wstawienie do zwykłej szosówki szerszych opon i kasety z trybem 34 z. W porównaniu z odpowiadającą mu klasą serii Contend SL model AR ma przede wszystkim wyraźnie zmienioną geometrię w kierunku uzyskania wygodniejszej pozycji oraz spokojniejszego prowadzenia. W wyniku tego rower nie jest narwany, nie reaguje impulsywnie na każde muśnięcie kierownicy. Jednak krótki ciąg widelca sprawia, że skręca chętnie, a w prowadzeniu jest przyjemny. Długość tylnego widelca i odległość między osiami jest w Contend AR o wiele większa niż w standardowej szosówce, co dodaje mu stateczności i nie jest on królem ciasnych wiraży. Jeżeli go nie cisnąć, to łuki bierze łagodnie, bez tendencji do gwałtownych pochyłów i jest bardzo przyjazny przy dużych prędkościach.

Napęd Tiagra działa przyzwoicie, redukcje są szybkie i przebiegają gładko – tylko multiplikacja pod obciążeniem odbywa się z wyraźnym opóźnieniem i ze sporym hałasem. Duża szerokość opon oraz mleczko zamiast dętek zachęca do jazdy z niższym ciśnieniem. Opony Gavia Fondo napompowane do 55 psi, trochę więcej niż wynosi dolna granica minimalnego ciśnienia, bardzo dobrze tłumią drgania pochodzące od nierówności asfaltu i podświadomie zachęcają, aby sprawdzić rower na różnej nawierzchni. Można nim zjechać na szuter czy łatwy teren, a mocne przełożenia pozwalają na pokonywanie całkiem stromych podjazdów. Jednak w takich warunkach szybko się okazuje, że Conted AR to jednak rower szosowy, który wyjątkowo dobrze radzi sobie nawet z najbardziej niewdzięcznym asfaltem. 

 

Sztyca D-Fuse jest kompozytowa i ma profil zbliżony do litery „D”. Jej zacisk jest ładnie schowany wewnątrz rury podsiodłowej, tak samo jak w topowych ramach węglowych Giant. 
 

Hamulce Giant Conduct to system hybrydowy, mechaniczno-hydrauliczny. W odróżnieniu od innych tego typu rozwiązań moduł hydrauliczny przykręcony jest do mostka, dzięki czemu linki hamulcowe prosto spod owijki wchodzą do jego wnętrza i poruszają tłoczki hamulców. Od tego miejsca do zacisków hamulców biegną już przewody hydrauliczne. Zapewnia to hamulcom odporność na zabrudzenia oraz lekkość pracy na praktycznie identycznym poziomie jak tańszych systemów czysto hydraulicznych. Pełny test tych hamulców można znaleźć w bB nr 7/2018.
 

Gavia Fondo 2 to opona szosowa z gładkim paskiem na czole i delikatnym bieżnikiem na bokach, mającym na gorszej jakości asfaltach wspomagać trzymanie w zakrętach. Poradzi sobie na suchych szutrach, ale do swobodnej jazdy w terenie potrzebny jest inny model – szerszy, z lepszym bieżnikiem. Prześwit w ramie pozwala założyć opony nawet o szerokości 38C.

 

Jednak poza nim traci pewność siebie i tę pewność odbiera też rowerzyście. Przy próbie szybszej jazdy nawet lekko kamienistą drogą objętość opon okazuje się za mała, aby amortyzować nierówności w stopniu wystarczającym, żeby uznać ją za komfortową i bezpieczną. Panowaniu nad rowerem w takich warunkach nie sprzyja również stosunkowo wąska kierownica bez poszerzenia dolnego chwytu. Dodatkowo nawet niewielka wilgotność podłoża sprawiała, że opony szybko traciły przyczepność, nie dając dostatecznego wsparcia. Dlatego nie ma co się obawiać szutrowych fragmentów trasy, jednak do gravelingu modelem Contend konieczna jest zmiana opon.  

 Rozmiary: XS, S (rozmiar testowany), M, M/L, L, XL; * mostek na -/+, podana wartość nie uwzględnia 32 mm podkładek; ** masa roweru bez pedałów (www.rowerowawaga.pl), masa kół gotowych do jazdy

 

Contend AR oferuje sportową, ale zrównoważoną pozycję (współczynnik 1,48), niemal identyczną jak wiele modeli z segmentu endurance. Można ją w wyjątkowo dużym zakresie regulować, zmieniając wysokość kokpitu. Najniżej można go umieścić na zaledwie 875 mm, co odpowiada wyczynowym szosówkom. Okazało się to jednak zbyt radykalne nawet dla mnie, przyzwyczajonego do jazdy na rowerach tri. Ale kokpit można podnieść w zakresie aż 51 mm, uzyskując optymalną, wygodną pozycję nawet na wielogodzinne trasy. W porównaniu z konkurencją Contend AR prowadzi się trochę spokojniej, na co mają wpływ niska wartość kąta główki ramy, długi tylny widelec oraz powiększony rozstaw osi kół. Ale za to charakteryzuje się bardzo stromym kątem podsiodłowym, co sprzyja podjazdom i efektywnemu napędzaniu z wysoką kadencją.

 

 

Wyniki sztywność układu sterowania nie budzą żadnych zastrzeżeń, z kolei wyraźnie niższa sztywność przedniego koła może być wyczuwalna tylko przez testerów ważących znacznie powyżej 70 kg i lubiących dynamiczne manewry na dużych prędkościach. Sztywność ramy, mająca wpływ na efektywność napędzania, jak widać na wykresie – daleko do wartości rekordowych, ale utrzymuje się na poziomie, który zadowoli większość użytkowników, tym bardziej że intensyfikuje się wraz z wzrostem nacisku na pedały.

Wykresy powstały na podstawie danych uzyskanych w laboratorium bikeBoard. W pomiarze precyzji sterowania im mniejsza wartość kąta skręcenia wyrażona w stopniach, tym większa sztywność układu kierowania/precyzja sterowania. W badaniu efektywności napędzania im wyżej na wykresie przebiega krzywa, 
tym lepiej, gdyż oznacza wyższą sztywność ramy, czyli efektywniejsze napędzanie. Dane sztywności ramy testowanego rowe...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy